reklama

Ciąża po 40

reklama
Boskich macie Marsow! Marsjan?

Moj nie ma sie czym pochwalic jak narazie.;)

Zoyka nie wierze, ze ma az tak odstajace ze nie mozna jej wlosow zwiazac! nie wierze tez, ze nigdy tego nie bedzie robila! udowodnij! :-)
 
Ollena wydaje mi sie, że Marsjan:-D Marsów to by pasowało do rzymskiego boga wojny, a to już zupełnie inna bajka:-D

Moja kreatywnośc kulinarna sięgnęła dzis zenitu..kiełbasa z cebulką z patelni + ziemniaki + ogórek kiszony, żeby się tylko nie orobić:no:
 
Hej,
a mnie dziś natchnęło i wreszcie wybrałam farby do przyszłego pokoju Maksa. Stalowy błękit i przyszarzały granat. Masa zamieszania z tym była, bo się nie chciały zrobić w mieszalniku, a wszystko dlatego że wymyśliłam żeby były na bazie do farb elewacyjnych ( bo mam takie na dole i są psoodporne, więc uznałam że i dziecko nie da im rady). Ale mam i teraz tylko muszę znaleźć chwilę żeby to pomalować.
Ja dziś w ramach kulinarnego lenistwa zrobiłam tartę z cukinią. Maks zjadł taką samą porcję jak ja - z wyjątkiem pomidora, którego się pozbył.
 
Katrina czyli miałas owoce na obiad...znaczy winogrona....sfermentowane...czy jakoś tak:rofl2:

Zoyka Paćka jadła coś normalnego w żłobie, a potem troche kiełbaski + ziemniaczek w domu tez dziubnęla, ogórek kiszony jednak nie:-) ona jest kiełbasojadem strasznym, zawsze wybieram w związku z tym jakieś lepsze gatunki kiełbas, wczoraj była z fileta kurczakowego;-)
A ja wczoraj sobie pokpiłam z Marsa, że tak siedzi i mecze ogląda a u mnie powoli pająki pajęczynę rozciągnęły..no i wział to sobie do serca, zatargał mnie do wyra i już stamtąd nie zeszłam...nie czuję sie jednak wyspana, no ale może mnie zaraz kawa ożywi,zaraz jade na cały dzień sierściuchowej rypanki, na szczeście dziś mam urozmaiconych klientów;-)
 
A ja wczoraj sobie pokpiłam z Marsa, że tak siedzi i mecze ogląda a u mnie powoli pająki pajęczynę rozciągnęły..no i wział to sobie do serca, zatargał mnie do wyra i już stamtąd nie zeszłam...;-)
Hmm, niech zgadnę, sprzątaliście? ;-)
Co tu się w ogóle dzieje? Już któryś raz zaglądam, czekam aż ktoś na kawę zaprosi a tu nic...:no:
No to niniejszym ja zacznę - zwołuję na południową kawę!!! ( W przerwie robienia demolki w pokoju który ma się stać norą Maksa)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry