reklama

Ciąża po 40

w nocy ma być 21 stopni jakiś koszmar :baffled:
Zoyka u mnie Kubula jest racuszkowym maniakiem - dziś padł między 3 a 4 racuchem, robię z serem, na drożdżach, proszku do pieczenia, ubijam pianę... jutro jak się ciut chłodniej zrobi robię chlebek bananowy - ale jeszcze nie wiem z którego przepisu :-D no i muszę kupić patelnię do naleśników bo te które posiadam mają za wysoki rant i są zwyczajnie niewygodne.
 
reklama
Misia i dobrze. Niech wcina Kubula placuszki. Mozna przemycać jakieś fajne nadzienia. Z mascarpone są przepyszne. Bananowych nie robiłam jeszcze. Robię czasem drożdżowe albo z jabłkami z maślanki. Julka też wcina. Warzywa też lubi. Fasolkę to rękoma wpycha do buzi i wcale bułą ani masłem nie polewam. Dzisiaj miałam dorsza (sąsiad wreszcie złapał) a do tego marchewka z jabłkiem. Ładowała do paszczy raczkami tego dorsza i marchewkę.
Teraz hitem jest chlebek z twarożkiem domowym i powidłami śliwkowymi babcinej roboty.
Je też owoce. Codziennie borówkę amerykańską, maliny, agrest, poziomki.

Zaczynają się pomidorki koktajlowe u Mamy na działce :) Julka zupy pomidorowej nie lubi a pomidory uwielbia.

Zastanawiam się czy można jej dawać łososia wędzonego ?

Wieje ! Bedzie burza ! :))))))))))))))))))))))))
 
witam się

Dziś byliśmy na całodziennej wycieczce, a w związku z tym wczorajszy wieczór miałam zajęty przygotowaniem obiadu na dzisiaj, żebyśmy po powrocie mogli zjeść coś ciepłego.

A dzisiaj byliśmy w Belfaście w W5 - W5 - Interactive Discovery Centre - Belfast Northern Ireland - dzieciaki zadowolone, nie chciały wychodzić stamtąd.
Tylko troszkę daleko od nas, ale - daliśmy radę - za tydzień będziemy mieli gorszą przeprawę.
 
Opalanie nie zdrowe a moje dzieci czekoladowe! Mia szczegolnie! Smaruje, chowam a ona coraz bardziej czekoladowa. Karnacja po mojej mamie i po mnie, slonca nie potrzeba zeby zostac murzynkiem...Tylko dlonie, stopy i zaglebienia w faldkach ma biale.. no i wlosy coraz jasniejsze.

Katrina gdzie jedziecie za tydzien? podziwiam, Mia nienawidzi samochodu i nie moze usiedziec 10min..
 
Ollena - w przyszłą sobotę najpierw jedziemy do Dublina na lotnisko odwieźć syna mojego męża, bo wraca juz do domu, a stamtąd do mojego brata do Tralee. W sumie jakieś 600km....
 
Katrina: to Was czeka wyprawa. Aż jestem ciekawa jak Pan Kubuś zniesie taki dystans.
Ollena ja wiem że kupię Kubuli spodnie dresowe - zapewne w panterkę albo jakiś inny rzucik. Nie wiem tylko czy w sklepie czy netowo. No i nie wiem czy doczekają do wyprzedaży :baffled:
ma te: SPODNIE Z EFEKTEM SPRANIA - Spodnie - Niemowlę chłopiec (3 - 36 miesięcy) - Dzieci | ZARA Polska i chodzi w nich cały czas, świetnie się noszą. Tylko że rozmiar 24-36 miesięcy będzie za mały.
Zoyka jak ja Ci zazdroszczę tych ryb.
 
Dzień dobry :)

Już piątek ! Upały się oddaliły. U nas 20 stopni. No żyć ,nie umierać.

Julaśka u Babci a ja zabieram się zaraz za knedle bo po południu ziuuuu do klientów.

Miłego dnia :tak:
 
U nas się nic nie oddala:baffled:

Rano miałam kącik krawiecki:-) doszywąłam jakies guziki Paćce, jakieś szeleczki, dupersztyczki, potem urządziłam polowanie na muchy - kuźwa plage mamy, ubiłam ze 30 sztuk, może chwile oodechu będzie, odkurzyłam , ogarnełam, wyprałam, a teraz czekam na klienta, pot mi po doopie ścieka....przyłożyłam się z rana, bo potem to już jestem worem w tej saunie szybko opadam z sił:sorry:
 
Majuśka. Lada chwila i upał zelży u Was. Ale... za niedługo będziesz bardzo bogatą Kobitą :))))

Dobrze ze mi przypomniałaś. Wczoraj odpadł mi guzik od jeansów .Szłam i trzymałam , ha ha ha . Idę przyszyć :)
 
reklama
UYpał to był wczoraj dziś jest parówa:eek:.Zoyka coś tam zje ale ogólnie mało je tylko sporo owoców.Majuska moja babcia w domku na wsi miała masę pajeczyn za to nie było much .Może to sposób;-):-).Kup lep na muchy b ędzie ciut mniej.Ollena ja też mam skórę skłonną do opalenia ale opalam się na złocisty brąz nigdy czekoladsowa nie byłam i wiem ,że niby niezdrowe ale lubię mam coś z kociej natury.Spadam zrobię jakąś rybkę i idę do ogrodu.PA:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry