reklama

Ciąża po 40

Nie sądze aby Zentel ( a jest na praktycznie wszystkie pasożyty ) mnie zabił, miliony ludzi go zażywają, przypisuje sie go tez dzieciom, lepiej zażyć tabletkę, niz pozwolić bytować w swoim ciele jakims robalom, które powoduja milion róznych gorszych skutków ubocznych niz zjedzenie tej tabletki. Mozna tez stosować ,jak ktos nie chce chemii łykać, inne kuracje typu ziółka, pestki dyni i takie tam, ale to więcej zachodu. Tak czy inaczej jak dynie będą to sobie pestek nasusze, żeby spożywać, bo dobre sa, a że przy okazji na robale działają to tym lepiej, w ziółka sie na pewno nie będe bawić;-)

Hura, jest chłodniej wreszcie :))))
 
reklama
Hełoł - u mnie chłodniej i burzowo co niestety nie wpływa dobrze na mego Kubulę :-D wstała bestia o SIÓDMEJ. Do prawie 8 dał się przekonać do zabawy Tomkiem w łóżku naszym ale dalej nie było już szansy :-D
Majuska co Ty z tymi robalami ? Ja przez kilka lat wychowywałam się u dziadków na wsi i najlepsza była marchewka prosto z ziemi i inne warzywa z krzaczka. Co z tego że byłam ganiana za to :-D no i żeby myć ręce, myć warzywa, owoce itd. Jak kilka lat temu moja teściowa przyniosła kota do domu - okazało się, że zarówno ona jak i mój m. oraz nasze dwa koty zaraziły się od niego grzybicą - ja nie :-D nie chorowałam na toxo mimo że miała styczność - ach te marcheweczki i ogóry z krzaczków :-D często poprzez kontakt nabywa się odporności.
Zoyka robiłam kiedyś knedle ale to było wieki temu - może dziś na kolacje ?
A Andzike jak ? żyje w tej mazurskiej głuszy ?
aa i Kubula oszalał na punkcie tej ciuchci :baffled: spał z nią.
Ania jeszcze dwa dni i fru do PL :-) spakowanaś ?
 
Cześć,

U nas chłodniej juz drugi dzień. Burzy nei było a szkoda.

U nas na śniadanko była owsianka wg Flo , czyli z rodzynkami, żurawinami, ,morelami. Julka średnio ja chciała jeść, woli suchą bułkę.

Misia jak Julka ma coś nowego to też z tym spi :)
Zrób knedle na obiad.

U nas dzisiaj papryka faszerowana mięskiem i ryżem.
 
Cześć,
spałam calutką noc a chodzę i ziewam. Pewnie przez pogodę bo lekko kapie i jest chłodno. Może mnie nie ubijecie, chociaż największe upały w Polsce minęły i już nie ma czego mi zazdrościć.
Misia spakowanam na 90%. Jakoś siępomieściłam z gratami i chyba nawet będzie miejsce na jeszcze jedną zabawkę :-D Knedle możesz zrobić ale pieprzenia się z tym od groma jest. Często robiłam w kraju, szczególnie ze śliwkami nam smakują z wiśniami już nie tak bardzo. Nie robię bo chłop bardziej mięsny a Wanda w ogóle na kluseczki i racuszki patrzeć nie chce. No chyba żebym te knedle nadziała szyneczką to jest szansa na konsumpcję :-D
Majuśka ogłupiałaś z robalami i to mówi Ci była posiadaczka owsików, lambrii, tasiemca i toxoplazmozy :-D Profilaktycznie się nic nie da, trzeba zrobić badania w kierunku danego robaka i wtedy zażyć odpowiednią pigułkę. Ja łapię wszystko co żyje na tym świecie i się porusza, pełza i fruwa, w związku z tym mam zrąbany żołądek, jelita i woreczek żółciowy. Robaki niszczą bardzo układ pokarmowy i jak już koniecznie chcesz to zrób to pod opieką lekarza.
Chyba druga kawa a potem prasowanie, przejrzę czy przypadkiem czegoś nie zapomniałam zabrać.
 
Hej
Tkwię dziś przy garach, goście na kolacji będą. Wieczorem burza - Maks zachwycony biegał w deszczu wśród błyskawic i grzmotów. W nocy burza - przyszła do nas do łóżka suka mamy i usiadła mi na głowie, bo się bała.
Zoyka - a to ciasto na knedle to łatwe w obróbce? Bo ja robię na oko i zawsze klnę, nienawidzę jak mi się to cholerstwo lepi do rąk i w ogóle do wszystkiego... Knedli z owocami nie lubię, bo według mnie to zbrodniczy pomysł, żeby gotować owoce, ale Maks owszem, lubi bardzo. Natomiast mi bardzo smakują knedle z bryndzą. I do tego podsmażana cebulka - pycha!
Majuska - wiesz, ja też się nad tymi robalami od czasu do czasu zastanawiam, a potem zapominam. Pewnie najlepiej będzie zorientowany weterynarz. Podobno sok spod kiszonej kapuchy onegdaj po wsiach stosowano na robale. Nie wiem, czy skuteczny, ale na pewno bardzo zdrowy.
Anka -a jak gorączka wyjazdowa? Skoro chodzisz i ziewasz to chyba nie masz ostrej postaci?
Katrina - taka podróż z dwójką dzieci to wyzwanie... Będę trzymać kciuki. Słyszałam, że sprawdzają się w podróży tego typu rzeczy: ( mam na myśli Alinkę)
I Spy Bag DRIVE ME CRAZY Treasure Hunt with Picture by kidbiz2010

Maks mnie znów dziś zaskoczył. Demontowaliśmy taki wielki blat, trzeba było wykręcić milion śrubek. Adam wykręcał, Maks dostał puszkę i polecenie zbierania śrub. Chodził za Adamem krok w krok, zbierał śrubki do puszki - konsekwentnie od początku do końca. Mało tego - wypatrzył jedną przegapioną, nie wykręconą śrubkę, palcem pokazał, wrzasku narobił. Myślałam, że się znudzi w połowie, a on wielce przejęty wytrwał do końca. Po czym zjadł jogurt, zjadł jeżyny ( wcierając sobie jedną w czoło) i poszedł spać.
A ja wracam do garów. Miłego dnia!
 
Flo - tak. Zawsze się wkurzałam,ze mi się przykleja. A tym razem odważyłam an wadze kuchennej 350 g mąki i 700 g ziemniaków, 2 jaja, szczypta soli i jest idealne a knedle wyszły miękkie.
 
Flo mam swoich dwóch, a nawet trzech bardzo dobrych "weterynarzy rodzinnych", znają temat i sami się odrobaczają, używają Zentelu, jest na receptę. Justynka niedawno była na jakims dwudniowym sympozjum ( czy jak to sie tam nazywa) na temat pasozytyów i zwalczania ich;-)

Końmi byście mnie nie zaciągnęły do robienia jakiś knedli :))))))) a poza tym od knedli sie tyje :P, a poz a tym nie lubię :)
 
Ostatnia edycja:
Knedliczki lubiem ale jeść robić niet;-):-)Zoyka będąc w okolicy Słupska wpadnę na obiadek.:-Dale nie wiem czy w obecnej 5 latce si ę wyrobię;-).Dziś odnóża kury domowej pieczone mamy na obiad.Szybko i prosto.Kulinarnych aspiracji nabieram w chłodniejszej porze roku latem jakoś mi się w kuchni nie chce smażyć wolę na słoneczku sama się wysmażać:-);-):tak::cool:
 
reklama
Oj wy... mój mąż narzeka,ze albo tydzień mielone, albo kurczak, albo pierś. No to urozmaicam.

Aniu przy knedlach roboty wcale nie dużo. Ziemniaki ugotować, dodać makę , 2 jaja , zagnieść , rozwałkować , pokroić na walce , ponadziewać i ugotować. 60 min

Majuska tak, tak, wiem. U WAs tam wszyscy na diecie kiełbasianej są :P :))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry