Chyba sobie podaruje knedle
ja żeby AŻ TAK bardzo to nie lubię, m. nie lubi a dla Kubuli wole zrobić pewnika P
czyli racuszki z borówką :-) Nie przepadam za owocami na ciepło, zupami owocowymi, kompocikami.
Zrobię następnym razem z bryndzą, albo z fetą i szpinakiem ? no coś w tym guście.
Zoyka ciasta nie odważam - gotuje ziemniaki, przeciskam i wrzucam do miski: dzielę na 4 części. Jedną wyjmuję i tam wsypuję mąkę - zawsze wychodzą: knedle, kluchy i itp.
ja żeby AŻ TAK bardzo to nie lubię, m. nie lubi a dla Kubuli wole zrobić pewnika P
czyli racuszki z borówką :-) Nie przepadam za owocami na ciepło, zupami owocowymi, kompocikami. Zrobię następnym razem z bryndzą, albo z fetą i szpinakiem ? no coś w tym guście.
Zoyka ciasta nie odważam - gotuje ziemniaki, przeciskam i wrzucam do miski: dzielę na 4 części. Jedną wyjmuję i tam wsypuję mąkę - zawsze wychodzą: knedle, kluchy i itp.
