D
delete
Gość
etam,etam... Julka była, jest i będzie grzeczna. Ma swoje momenty ,ze ma jazdy ale co tam. Miałam akcje w sklepie Smyk kiedyś, była akcja na plaży dwa razy gdy chcieliśmy inaczej niz Julka, była akcja na placu zabaw dzisiaj i ostatnio. To sa incydenty. M się dzisiaj wściekał bo Jula szła nie tam gdzie on by chciał żeby szła. Potrafiła nagle skręcić z chodnika na ulicę albo nagle z chodnika wejść na trawnik i rwać trawę albo uciekać tacie albo chować się. ..itd itd. W piaskownicy tez niszczy dzieciom babki, chce ich piłkę albo rowerek. To normalka.
O buncie dwulatka słyszałam. No czekam.
Mój mąż miał w ogródku rodzynki na krzaczkach to jest hit
O buncie dwulatka słyszałam. No czekam.
Mój mąż miał w ogródku rodzynki na krzaczkach to jest hit