reklama

Ciąża po 40

A propos kawy to zapraszam od rana :-)
Wczoraj nie wyrobiłam się z rypaniem z pracy, wzięłam kompa do domu i do północy rzeźbiłam... :confused2: Jakieś przegięcie się z tą robotą jest, za 2 tygodnie pierwszy etap przeprowadzki, wszyscy biegają jak ze sraczką, mi też się udziela, chociaż po powrocie po macierzyńskim obiecałam sobie, że już się nie dam wkręcić:no: mam zamiar robić swoje, może się troszkę przesunąć w górę w korpo światku, a potem zaciążyć i iść na zwolnienie :-D
majuska - jak tam oglądanie gwiazd? :-)
anka_d już na polskiej ziemi, ciekawe jak Biedronka zniosła podróż ...
a kłaczek już całkiem zaginął?
 
reklama
Cześć,

U mnie znowu fajna pogoda. Wczoraj wróciłam tak późno,ze Julka już spała. Nadrabiam zaległości pracowe.

Aniu - jak podróż minęła ?

Andzike a co tam robiliście nad tym jeziorkiem przez 2 tygodnie ? Opowiadaj. Foty wrzucaj .

No kłaczek najwyraźniej nie potrafi odzyskać hasła pomimo linka jaki wrzuciła Misia. :cool:

Julka od kiedy wstanie to gada,gada,gada. pojawiają sie nowe słowa , dzisiaj "gdzie "

Flo kupiła pralkę a ja muszę kupić suszarkę. Ale wyzwanie, haha
Układa która codziennie włosy ?
 
Puk,Puk

Ależ zmokłam. Sąsiadka wzięła Julkę do sklepu. I nagle urwanie chmury. Pobiegłam z parasolem i czapeczką na ratunek. Za chwilę przyleciał mąż sąsiadki z parasolką na pomoc. Wszyscy zmokliśmy ale nie Julka. Sąsiad biegł z nią a ja za nim z parasolką. Ubaw....

Kupiłam Julce buty. Wersja różowa :)

Półbuty Beppi

i przy okazji o Danonie i jego naturalnych barwnikach w jogurtach

Barwnik z owadów w jogurtach Danone - Dzieci są ważne
 
witam popołudniowo :-D
Zoyka TY niue czytaj takich rzeczy :-D poza tym nie kupuje danonków no i na szczęście Kubula nie przepada za owocowymi jogurtami, serkami.
teść nas uszczęśliwił pierogami - miały być placuszki z cukinii a są pierogi. Nienawidzę jak mnie ktoś uszczęśliwia żarciem i to gotowym - wyrzucić szkoda a zjedzenie grozi dużą niestrawnością :-( Oczywiście teść kupił je z miłości do wnuka bo Kubuś jada pierogi - no jada domowe - ruskie albo tortellini, a teść kupił z mięsem i kapuściano-grzybowe.
A w ogóle to ładny zakup za jeszcze ładniejszą cenę :-D mam na myśli trzewiczki dla Julki.
Myję włosy codziennie i gdy temperatura spada codziennie suszę - także jestem kilerem suszarek :-D Jakbym miała je codziennie fryzować, układać, prostować bądź skręcać wybrałabym fryz w stylu Sinead O'Connor.
FLO kupiłam maszynę :-D jak mówi stara reklama i podręczniki do marketingu kobietami rządzi impuls. Oglądałam Łucznika a kupiłam Singera :-D Przeglądałam gazetkę Lidlową i patrzę a tam maszyna do szycia :-D
Singer 2250 opinie użytkowników, dane techniczne, ceny - Cokupic.pl
Nie ma overloka także spodziewaj się przesyłek ;-) zobaczymy co i jak. Musze dokupić stopkę do obrzucania i będzie pięknie.
Kłaczek zaginął w akcji? :-(
Ania wylądowała.
Andzike cóż znaczą dwa dni wobec błogiego lenistwa :-D
Idę się raczyć jakimś alko bo coś czuję te pierożki na trzewiach ... mam orzechówkę - ma chyba 100000% ale faktycznie skuteczna.
 
zaglądam niesmiało

Dzień nam minął dość intensywnie, a nie zapowiadało się. Po spacerze połączonym z zakupami Kubula poszedł do spania, a Alinka na dwór, gdzie razem z kuzynem (rówieśnikiem) testowali zawartość wody w kałuży - DUŻŻŻŻAAAA była. Wróciła do domu cała przemoczona. Ledwie ja przebrałam, zadzwonił szanowny pan monsz z informacja, że zaraz przyjeżdża i zabiera nas na kręgle p- no to pojechaliśmy. Wróciliśmy do domu ok. 21.30 - normalnie dzieciaki o 21-wszej juz śpią. Ale zaraz padły w łóżeczkach i śpią.

Nie wiem czy się Wam chwaliłam - wczoraj w malutkiej paszczy mego synunia "natknęłam" się na trójeczkę na dole - kupale, które ostatnio robił sygnalizowały, że cos nam przybędzie, ale innych objawów nie było, więc liczę na to, że pozostałe tez tak wyjdą i wreszcie nastanie spokój.
 
Aj się tego obawiałam bo jak zaczyna padać to co najmniej tydzień z głowy ,a to juz połowa sierpnia więc na powrót lata nie ma co liczyć to jak mawia poeta"mimozami jesień się zaczyna....".Kłaczku wróć:tak::tak::tak:
 
Ależ tu pustki ;-)
Chodźcie laski na kawę :-D
misia - podziwiam osoby umiejące szyć na maszynie :-D robiące na drutach też, o ile szydełko jeszcze ogarniam, to przy drutach poległam już kiedyś. A moja babcia potrafi zrobić tak przepiękne rzeczy, że normalnie szok, w zeszłym roku zrobiła mi dwa przepiękne poncza, o liczbie czapek, szalików i swetrów nawet nie wspomnę :-)
Zoyka - fajne buciki :-) w lato z suszarki nie korzystam w ogóle, mimo, że włosy myję codziennie - zanim dojadę do pracy już mam suche :tak:inna sprawa, że włosy mam teraz na tyle długie że i tak chodzę głównie w związanych - jak były krótsze to fryzowałam codziennie i faktycznie suszarki się zużywały jakoś szybko:-D
Pytałaś co robiliśmy... w sumie NIC :-D i to był najlepsze :-D:-D:-D pomijam aspekt firmowy - nigdzie nam się nie śpieszylo, nic nie musieliśmy (oczywiście uwzględniając potrzeby Kacpra:-)). Chłopaki chodzili na ryby (z marnym skutkiem), ja byłam raz na koniach, dwa razy w Olsztynie i kilka razy w Pasymiu, ale to głównie po zakupy niedostępne w naszym małym wiejskim sklepiku :-) czas spędzaliśmy albo na tarasie albo na spacerach, nad jezioro chodziliśmy albo wcześnie rano albo pod wieczór (wizja "smażenia" się w ciągu dnia zupełnie mnie nie kręciła). Wypoczęłam niesamowicie, nacieszyłam się Kacprem i Pawłem i na pewno tam jeszcze wrócimy :-)

Pan Prezes łaskawie dawał się wozić w wózku :-) Jak się jest Prezesem to się ma!
Zobacz załącznik 577378Zobacz załącznik 577372

ale czasem postanawiał wyjść z wózka i sam pospacerować po lesie :)
Zobacz załącznik 577379

ale na tarasie było super - zamiast jeziora można było popluskać się misce, ewentualnie w basenie, chociaż fajniejszą zabawą od pluskania było wodowanie różnych rzeczy np. tatusiowego telefonu... :no:
Zobacz załącznik 577373Zobacz załącznik 577371

Super mam kumpla, co nie?
Zobacz załącznik 577377Zobacz załącznik 577374

I na koniec - psie legowisko :-D
Zobacz załącznik 577376
A na GZ małe pato ;)
katrina -
gratuluję kolejnego Kubusiowego zębiszcza! :-)
 
Ostatnia edycja:
Andzike zdjęcia super, Kacper oczywiście boski, ale sory...gównie powaliła mnie fota psiego legowiska:-D:-D
Mi tez urlop kojarzy sie z tym, że nic ni emusze, nigdzie sie nie śpiesze, nie używam zegarka itp. itd. ..no chyba, że jestem ze starym w Tatrach i on ma opracowane szczegóły dzisiejszej trasy: 8 rano szybki prysznic, 8.30 wychodzimy, 9. jesteśmy w Jaworowej itp itd :baffled::-D:-D

U nas po wczorajszej nawałnicy tylko sporo gałęzi na podjeździe, no i stary pozbierał z całej działki pranie, które zostawiłam na tarasie i właśnie znowu je piorę:-D Dziś jest rześko i przyjemnie.

A gwiazd spadających nie widziałam bo było zachmurzone, ale wczoraj mi klientka mówiła, że faktycznie spadały:-D, bo u niej nie było chmur-inna wieś:-)

ide na GZ na pato

Moja bratowa jest od wczoraj dopiero z Lilką w domu, bo mała miała problemy z serduchem i oddychaniem, na razie dochodzą do siebie....
 
reklama
Hej,
Azula dzis tylko dzien przerwy od upalow, od jutra wracaja :-) I dobrze bo jest ok 20 st i mi zimno w stopy!

Zoyka ja tez czytam etykietki i jak Ci juz pisalam na FB tylko deser Smakija (kaszka z owocami i bez) jest bez zadnych syfow w skladzie, super normalnie az w szoku bylam, mama mi nie wierzyla i tez musiala sprawdzic:-) takze polecam!

Dziecko od kilku dni nie karmione nad ranem (przez sen) zaczyna wstawac coraz wczesniej... dzis 5.30. Takze niestety bede sie budzic ok 3 i dawac przez sen bo zombiakiem nie chce byc codziennie..

Katrina u nas tez 3 przewiduje, szczegolnie dolne... gratuluje pierwszej!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry