reklama

Ciąża po 40

I, tam awanturka... Barbara, zaden problem, najwyzej sobie sad angielski poogladam. Wisi mi ta sprawa po prostu - za wariatami nie nadazysz chocbys chciala.
Alexandra, oni sa weseli inaczej. Ponuraki i dziwaki. W sumie zaden mi problem tak zyja jak chca, ale czego sie czepiaja? Mialam nadzieje ze ta konfrontacja wyjasni wlasciwy powod konfliktu, ale widocznie nie jest to do ogarniecia. Czyli w temacie Marka Aureliusza, kategoria II. W temacie obiadku jak powyzej - posadz jajka i bedzie pysznie.
Majuska, bo my jak te dinozaury - zdaniem mlodziezy to juz tylko kuchnia i skarpetki na drutach. Ale jak bylo sie pobujac na motorku, to mi Mloda pierwsza za plecy wskakiwala.:-D
 
reklama
Już się melduję, bo mi chłopina z pracy wcześnie wróciła i marudził coś nad uszami:tak:
Macie rację, że czytanie netu tylko podnosi ciśnienie i to był błąd, całe życie miałam problemy z jelitami i odkąd pamiętam to mnie pobolewają więc niby teraz miałabym mieć lepiej? :)

Każde dziecko się dziwi, że mamusia z tatusiem mogą figlować nocami, bo to niby domena młodych. A chała, bo nie ma to jak ryczące 40tki. Mniam:tak:

Alex super wieści o synku:)))
 
Dziewczyny, mamy tyle lat ile mamy i już. Najważniejsze, że naszym... no też przecież czterdziestakom się podobamy, A czasem i młodszym możemy się podobać, co nie? ;)
A czy my jako dzieci wyobrażałyśmy sobie rodziców w "takich" sytuacjach? Bo ja szczerze powiem - nie :-D Nawet o tym nie myślałam ;)
Coś Wam powiem - oglądam teraz program przyrodniczy, tak jednym okiem wprawdzie, ale rzuciło mi się po uszach i potem popatrzyłam - badali jedną rekinicę w ciąży - robili jej usg - miała 20 zarodków. A na drugim usg, które jej robili miała już tylko 1, taki już prawie gotowy do wyjścia. I wiecie dlaczego tylko 1? Bo on zjadł swoje rodzeństwo w brzuchu matki:szok: Szok - tego o rekinach nie wiedziałam.
 
Ale naspamowałyście ...
Gratuluje Alex :-)
Anka - nie czytać netu ... jedna pani drugiej pani w TY totalna panik ...
Wózek PIĘKNY ale musiałabym mieć zderzenie z betonową ścianą abym tyle wydała na wózek dla dziecka - za zamierzam za tyle samochód sobie jakiś kupić ... no niestety ale się teraz przyda :-(
Madua - zapraszamy.
Nie ma dziatwy ale pamietam jak po maturze koleżanka powiedziała że jej matka spodziewa się dziecka :szok: zresztą mam takiego znajomka lat 20 :-D i pamiętam jak w ubiegłym roku opowiadał oburzony o tym że jego rodzice wpadli ... wstyd, obciach i w ogóle ... jakoś ogarniał to że ONI TO robią ale tak wpaść ?!?!?!?!
W tym roku jak mu powiedziałam, że my też wpadliśmy to zaczął się śmiać i spytał czy będzie miał kolejnego braciszka :-D
A Młody od rana jakis taki marudny :-(
 
A ja wiedzialam - normalna selekcja, przezywa najsilniejszy. Rekiny to w ogole zadziwiajace i jeszcze tajemnicze zwierzeta.
Co do podobania sie... Mnie tam rybka co inni, wystarczy ze moj wlasny facet mnie kocha. A ze jest smarkacz 5 lat mlodszy... Coz - wazne co w glowie, a tam ma naprawde poukladane, chociaz ostatnio stwierdzil ze dwoje tak pojechanych rodzicow nie moze wychowac dziecka na normalna jednostke.:-D Cos w tym jest, cholera... Cos w tym jest...
Poza tym ze moje kochane chlopisko zdecydowanie ma wczesnorodzicielskiego cykora. :-D
 
Znaczy Kłaczku, ja wiem, że selekcja, tylko, że to taka makabryczna ciekawostka.
A co do chłopa - sama widzisz, kocha Cię i na pewno mu się podobasz i jest młodszy ;-):-)
A mój to zdaje się ma cykora już porodowego, tak mnie pociesz, że plum będzie bo chyba boi się pomyśleć co to będzie jak nie pójdzie tak łatwo. Nie rozmawia o tym ze mną, myślę, że dyga ;)
No Misiu, ja tylko tak pokazałam ten wózek ;) Popatrzeć można, nie? A nas w podobnych wozili i wcale to żadna ekstrawagancja nie była ;) A Młody marudny, bo może mu się pogoda nie podoba, nie?
 
Nooo... Przyroda nie zawsze chce byc ukladna i mila.;-) Wozek typu Kensington widzialam na zywca w Scunthorpe. Robi wrazenie - taki klasyk ze az staroc. Uzywka kosztuje w granicach 600 funtow, czyli polowe wyplaty mojego malza, czyli... 2 x wiecej niz dal ostatnio za samochod!:-D Ja knoce!:szok: Za nasz wozeczek dalismy 75 funi i uwazam ze zupelnie spokojnie wystarczy - jest fajna fura. Takiego Kensingtona nie wsadzi sie do samochodu absolutnie, to chyba tylko tak po miescie sie przejsc. Bez sensu troche.
 
Basiu - wiem, że tak sobie go pokazałaś :-D ale jakoś liczyłam te cyferki i liczyłam :-D
Mój m. jest klasyczną matką polką ... wstaje w nocy, przewija, młody zrobi kwę a ten już na rękach go ma albo w pieluchę zagląda... ja mam zdecydowanie większy luz :-D
Mój miał cykora i ciążowego - ale pozwalał mi na ekstrawagancje :-D porodowego a teraz poporodowego... a potem będzie cykor szkolny bo już wie że bedzie chodził na wywiadówki - jest tylko 7 lat młodszy więc nie będzie wyglądał jak dziadek :-D
Jakich pieluch używacie ?
Kupiłam z belli z wycięciem na pepek - dla mego młodego masakra, po przetestowaniu wszystkich doszłam do wniosku że najlepsze dla niego są:
HUGGIES Newborn 1 Pieluchy 2-5 kg 27 szt.
albo ... nawet nie wiem jak się to nazywa: marka rossmana, pozostałe łącznie z pampersami są pomyłką :-(
Kłaczku - po mieście ale jaki lans :-D czy cena jest gdzieś widocznie wypalona ???? bo nie wiem czy ktoś patrząc na taki antyk oprócz kilku osób wiedziałby ile to kosztuje :-D i na nic cały lans...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ten wózek to tylko cacuszko na spacer w pobliżu miejsca zamieszkania Kłaczku, ale może on się składa? Nie wiem, bo nie interesowałam się - ta cena to dla mnie kosmos.
A pieluchy? Jeszcze nie używam, ale będę testować Misiu, bo nie mam doświadczenia. Na razie kupiłam paczkę pampersów i paczkę Belli. Ale sporo się naczytałam o pieluchach... Biedronki. Naprawdę wiele pozytywnych opinii, mamy przedkładały nad pampersy i huggisy. Nie wiem ile w tym prawdy - po prostu sprawdzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry