Auto zacne ... i pasuje do wózka zdecydowanie
Może Kłaczku jeszcze dom znajdziemy do tego stosowny ... bo obawiam się że przed naszą kamienicę nie da rady nim podjechać
Młody sobie sufituje ... ulubione zajęcie gapienie się w sufit ...
No i Bazylia dostała po dupie ode mnie :-( Pisałam Wam że ona "bryka" jak tygrysek. Za każdy razem jest karcona... bryka po łóżku, kanapie, podłodze, moim brzuchu :-( a waży 6 kg... no i sobie bryknęła na posłanie Młodego - bo Młody lezy sobie na kanapie w swojej "macicy" ... na szczęście odbiła się od "macicy" a nie od Młodego... kurcze ona jest nieprzewidywalna... Kocur całe dni śpi a ona szaleje zwłaszcza jak m. wraca z pracy to jest zwyczajnie żywioł, tshunami i trąby powietrzne razem wzięte :-(
Może Kłaczku jeszcze dom znajdziemy do tego stosowny ... bo obawiam się że przed naszą kamienicę nie da rady nim podjechać
Młody sobie sufituje ... ulubione zajęcie gapienie się w sufit ...
No i Bazylia dostała po dupie ode mnie :-( Pisałam Wam że ona "bryka" jak tygrysek. Za każdy razem jest karcona... bryka po łóżku, kanapie, podłodze, moim brzuchu :-( a waży 6 kg... no i sobie bryknęła na posłanie Młodego - bo Młody lezy sobie na kanapie w swojej "macicy" ... na szczęście odbiła się od "macicy" a nie od Młodego... kurcze ona jest nieprzewidywalna... Kocur całe dni śpi a ona szaleje zwłaszcza jak m. wraca z pracy to jest zwyczajnie żywioł, tshunami i trąby powietrzne razem wzięte :-(



Jak Ci Mala rosnie w poprzek?? Wszystko ok, prawda?