reklama

Ciąża po 40

Witajcie z rana, Marzenko kurczę, nie pomogę w żaden sposób bo żadnego doświadczenia nie mam w tym temacie, ja jedynie zakładałam synowi taka poduszke rozszerzającą nogi która miała stawy biodrowe naprawiac i już samo to było ogromnym koszmarem dla nas, płakaliśmy oboje, wiem jaki to stres i jedynie co to mogę trzymac kciuki, aby jak najszybciej się te mordercze ćwiczenia skończyły!!!
Franiowamamo trzymajcie się tam, wracajcie szybko, buziaki!!!!
 
reklama
heloł Babeczki,

ten Vojta to masakra jakaś!!!! współczuję Wam dziewczyny serdecznie przecież ten maluch jak w potrzasku.............

na kawulkę już spraszam ....
Kłaczku "w poprzek" tzn że się maga mi rozpycha "ChybaHani" miejsca brakuje:)
 
Witajcie Kochane!
Ale się za Wami stęskniłam. Wczoraj, po bez mała dwutygodniowym pobycie, wypisali nas za szpitala. Niestety, potwierdziła się wstepna diagnoza. Malutka ma ataki typu padaczkowego, tzw. skłony. Na szczęscie dobrze zareagowała na pierwszy podany lek. Od trzech dni nie ma już tych napadów. Nie wiem jescze czy kiedyś Jej to przejdzie, bo po pełny wypis mam się zgłosić w przyszłym tygoniu. Przeżyłysmy swoje, ale o tym kiedy indziej. Przy okazji wyszło na jaw, że Alusia była źle i za rzadko rehabilitowana i ruchowo jest mocno do tytułu. W szpitalu wzięli Ją do galopu i teraz turla się jak szalona w łóżeczku. A ja głupia ślepo ufałam rehabilitantce i dalej żyłabym w błogiej nieświadomości, aż byłoby za późno...
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za wszystkie ciepłe myśli i słowa.
 
Barbara, bryka nieziemska... Dobieralam zeby sie stylistycznie ladnie komponowalo, wiec linia starej limuzyny do wozeczka mi pasowala, ale to co podlinkowalas, to wypasne auteczko. Tez lubie stare autka - w Polsce mielismy Tuptusia, czyli Volkswagena Caravelle, popularnie zwanego "ogorkiem", ale szkoda go bylo kisic zeby gnil w garazu i Rajmund go sprzedal. Do dzis zalujemy bo to bylo takie autko do dlubania i dopieszczania. Co do pieluch, to zdecydowalam sie na wielorazowe. Na sam poczatek pewnie Huggies, a zaraz po szpitalu takie cos: Pieluszki Wielorazowe +wkładka wyprzedarz (1791067345) - Aukcje internetowe Allegro (Sorry za te "wyprzedarz", to nie ja!) Tzn. nie dokladnie to, ale podobne. Oczywiscie mam tez zamiar zakupic troche tetrowych - kiedys byly bezczenne przy karmieniu piersia (jak sie z drugiej lalo), przy karmieniu lyzeczka jak dziecie wypluwalo radosnie zawartosc pyszcza, jak sie slinilo i w ogole wytrych do wszystkiego. Ja chyba konserwa jestem straszna w kwestii pieluch...
Marzena, ja cwiczylam dziecko Vojta i wrzask byl zawsze. Moj Wojtek mial poltora roku jak zaczelismy Vojte i plakal strasznie, ale po jakims czasie przywykl i tylko czasem sie buntowal. Zdecydowanie nie byl to placz z bolu, a zlosc, co przeciez dziwne nie jest skoro sie goscia unieruchamia. Cwiczylam w domu, moze dzieki temu bylo latwiej. Kolezanki synus byl starszy jak zaczal Vojte, wiec juz sie komunikowal werbalnie i mam wrazenie ze to nie byla kwestia bolu - on zawsze krzyczal zeby go puscic i uzywal najplugawszego jezyka jaki znal, czyli powtarzal w kolko "dupa". Ale z jaka zloscia! Wygladalo na to, ze wkurza go przymus po prostu.
Majuska, poduszke Frejki mielismy 8 miesiecy. Koszmar zawdzieczamy glupiemu lekarzowi. Cholerstwo, ale lepsze niz potem 3 miesiace w gipsie od pachwin po kostki.
Gosia, powinno jej juz brakowac miejsca. Masz teraz pelno dziecka w brzuchu i na pewno sie rozpycha. Fajnie! Moj lobuziak jeszcze kopie i "pyka", ale on jeszcze malutki. Juz sie przestraszylam ze "ChybaHania" (Sliczne imie!) cos wymyslila niedobrego, ale jak tak, to niech sobie rosnie w poprzek!
 
Madua odnośnie suwaczka to robiłam to niedawno i udało mi się zwalczyć. Robisz sobie suwaczek (choćby z odnosnika po prawej stronie masz link) i na samym końcu kopiujesz link podany przez nich. Najważniejsze jest to, żeby wklejać link HTML a nie BBCode. Link wklejasz w "dodaj sygnaturę" w swoim profilu na BB. Tylko HTML działa na forum!

Od rana korzystam z pieknej pogody i szykuję się do zimy piorąc ciepłe kurtki. Powinny wyschnąc bo zapowiadają 3 dni słoneczka. Aż się miło robi na duszy, gdy wreszcie nie pada deszcz:-) a w przyszłym tygodniu kładziemy panele na podłodze i salon będzie wreszcie skończony. Teraz już w spokoju można kończyć ogrzewanie na zimę i mysleć o naszym Maluszku:))) Wczoraj strasznie dokuczały mi wzdęcia a dziś jest o wiele lepiej. Zastanawiam się nad porcją oleju rycynowego żeby brutalnie przeczyścić jelita i pozbyć się ciążącego problemu, bo nawet Robert patrzy na mnie litościwie taka chodzę obrzmiała.

Czytając wczoraj posty zauwazyłam prawidłowośc. Nasi panowie są młodsi od nas! Jesteśmy jednak sexi i pociągające skoro wybrali właśnie nas i kochają bez zastrzeżeń dla siwego włosa, zmarszczki czy fałdki tu i ówdzie. Moja chłopina młodsza ode mnie jest o 3 lata a oczka mu się świecą gdy widzi mnie w sypialni:-)
 
Cześć dziewczyny, witam się ze wszystkimi :) :)

Alamiqa, dobrze, że już jesteś. Przykro mi bardzo, że diagnoza się potwierdziła, ale nie martw się bardzo. Wiesz, jak już pisałam, choruję na padaczkę od 15 roku życia, różnie bywało, ale na szczęście postęp medycyny jest spory i teraz nie pamiętam kiedy miałam ostatnio atak. Oczywiście biorę leki regularnie ale nie odczuwam żadnych skutków ubocznych, jest dobrze. I zobaczysz, że u Twojej córeczki też tak będzie.
Ania, a rycynę można w ciąży? Może najpierw zapytaj lekarza? Espumisan jest bezpieczny i wiesz, może spróbuj łyżkę oleju lnianego na czczo, ewentualnie dwie. Pomaga naprawdę a nie działa tak radykalnie i gwałtownie jak rycyna. Olej lniany jest sprawdzony przez moja koleżankę, mojego P i przeze mnie. Ja już teraz nie stosuję bo... w ciąży nie mam takich problemów jak przed ciążą.
Kłaczku, Misiu ja myślałam o tetrowych pieluchach, jak już pisałam, ale nie wiem jak będzie z suszeniem i dlatego myślę, że na zmianę z jednorazowymi będę używać. A o wkładkach takich myślałam PIELUCHY WKŁADKI WKŁADY DO PIELUSZEK SUPER OKAZJA (1772346829) - Aukcje internetowe Allegro
A do auta ja bardziej praktycznie a nie estetycznie podeszłam :)
Marzenko, właśnie wczoraj myślałam o Tobie, miałaś się przeprowadzać i zastanawiałam się czy w tym nowym mieszkaniu masz neta. Ale na szczęście masz :) Bardzo współczuję tych ćwiczeń, ale mam nadzieję, że ćwicząc w domu Klaudusia będzie mniej się stresować i ćwiczenia szybko przyniosą skutek. Bo rehabilitanci to raz, że obcy, a dwa, że uodpornieni i nie zwracaja uwagi na płacz dzieci...
FraniowaMamo to wracaj do domu i bywaj u nas częściej :)

Ja dzisiaj trochę mam w planach mieszkanie ogarnąć, przedwczoraj zrobiłam przerwę w praniu, ale wczoraj już wyprałam, co oznajmiłam mojemu P kiedy wrócił z pracy, na co z przekąsem mi odpowiedział "zdążyłem zauważyć" ;) Biedny martwi się, że ma dużo prasowania, a ja w sekrecie przed nim prasuję ;) (bo on mi nie pozwalał, od kiedy mieliśmy problemy, no ale teraz to mi raczej nie zaszkodzi ;))

Miłego dnia dla wszystkich z coraz bardziej słonecznego Krakowa :)
 
reklama
Basiu - Oj praca, praca i jeszcze raz praca. Z naszymi wyjazd w góry, to nieporozumienie. Większość nadaje się tylko do szlifowania Krupówek, które są tak zatłoczone, że szok! Byliśmy co prawda w dolinie Chochołowskiej, Białego, na Gubałówce i na Kasprowym ale nie ma to, jak wybrać się samemu. W ostatni dzień instruktor zwichnął sobie nogę i tyle z tego było. Większość kompletnie nie przygotowana (nawet instruktorów), brak dobrego obuwia i ubiorów. Myśleli chyba, że jadą nad morze, czy co? Jedna mamunia szła w góry w sandałkach! Jedno co, to pogoda dopisała, więc widoki były przepiękne :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry