reklama

Ciąża po 40

Olaboga dziewczyny...byłam w Lidlu i takim dużym dziecinnym sklepie wózki pooglądać, potem zrobiłam i zjadłam obiad i czuję się jakbym zaorała hektar pola:no:..wielki brzuchol daje popalić i chyba pogoda:crazy:
Chyba sie wreszcie zdecydowałam na wózek, ale jeszcze ze starym jutro obgadam jak wróci, tak mi sie fajnie złożyło, że będe miała zastrzyk niespodziewanej gotówki więc postanowiłam, że kupię wypasioną furę i zdecydowałam się na X landera XQ ( ja to raczej jestem zwolenniczka nowoczesnych trendów;-) ), ale z 2011 bo dopiero od tego roku robią z możliwościa przekładania spacerówki w dwu kierunkach jazdy. Potem opylę ten wózek na allegro i trochę kasy się zwróci ;)

Każde dziecko się dziwi, że mamusia z tatusiem mogą figlować nocami, bo to niby domena młodych. A chała, bo nie ma to jak ryczące 40tki. Mniam
Nasi to by sie dopiero zdziwili, bo myśmy figlowali z rana jak oni szli do szkoły ( oboje mieliśmy nienormowany czas pracy ) wieczorami i w nocy się nie dało bo raz że my zmęczeni, a dwa to jednak jak nastolatki są w domu to strach:-D:-D

Dziewczyny, mamy tyle lat ile mamy i już. Najważniejsze, że naszym... no też przecież czterdziestakom się podobamy, A czasem i młodszym możemy się podobać, co nie? ;)
Możemy Basiu, możemy, mój stary młodszy ode mnie o cztery lata:-D:-D, ale ja ogólnie nie wyglądam ( podobno) na swój wiek więc jest ok :))))) Dwa lata temu jak poszłam na pierwsza wywiadówkę do liceum mojej córy to pani się pytała czy jestem jej siostrą...to tak miło było :)))))
Mój jeszcze nie ma cykora , na razie jest wciąż zafascynowany tym co się dzieje w moim brzuchu, śpiewa do niego piosenki itp. jak usiłuję go czymś wystraszyć to on ostro twierdzi, że jest na wszystko przygotowany, zobaczymy jak długo ten stan jeszcze potrwa :))))
 
reklama
No, ba! Lans jak cholera! Ceny nie sa (niestety??) wywieszone na zewnatrz, ale jak ktos sie choc odrobine orientuje to wie, ze takie old school wozeczki sa teraz na topie, a co za tym idzie w cenie. Kurcze... A ja pozwolilam moim dzieciom rozwalic taki porzadny zlomek... Z dermy byl... Na rzemiennych paskach zawieszony... Rdza go tak malowniczo zarla. Taki mjatek, a moje osleta zrobily sobie z podwozia lawete na wlasne dupska.
Barbara, jak sie sklada? Podwozie moze sie i sklada, ale ta dupna gondola? Ten wozek jest naprawde duzy.
Majuska, smiej sie - w tych domach sciany sa naprawde cienkie. Fakt, ze jak mieszkali przez sciane Japonczycy, to oni nie robili tajemnicy ze swojego zycia intymnego, ale slychac bylo az za dobrze. A kondyche skurczybyki mieli... Moj mlody twierdzi ze on slyszal kiedy zrobilismy Karola bo plemniki wydaly triumfalny wrzask... Mlody spi na drugim koncu domu. Wszystko w temacie.
 
Ostatnia edycja:
Fajne te wozki kupujecie, u nas takich z gondolami to chyba nie sprzedaja, bo wozek to przede wszystkim ma do bagaznika wchodzic i latwo sie skladac. Wiec wszyscy maja takie z siodelkami dla dziecka co do samochodu pasuja rowniez. Bo tutaj wszedzie trzeba samochodem, chodnikow nie ma.

Mam wyniki krzywej cukrowej, wyszly w normie :-) Natomiast zelazo wyszlo mi marnie, mam brac tabletki. Brzuszek mi mierzy o 4 dni do przodu, wiec mam nadzieje ze to dziecko tez sie urodzi w 38 tygodniu, a nie po 40, bo nie chce 4-kilowego przepychac przez kanal rodny.

U nas tez leje, juz trzeci dzien z rzedu. Drogi pozalewane. I moj maz tez mlodszy, co prawda tylko o 2 lata.

anka - ja mialam pozamaciczna, i wlasnie nie mialam ZADNYCH wzdec. Nawet sie cieszylam ze brzuch taki plaski i nic jeszcze nie tyje, bo normalnie to od razu mnie wlasnie wzdyma. Oprocz plaskiego brzucha to rowniez mialam plamienia od poczatku 6 tygodnia, wiec prawie od razu.

basiu - cos sie moze zaczyna juz dziac? Strasza nas przedwczesnymi porodami, a twoja dziewczynka chyba wcale sie nie szykuje jeszcze na ten swiat, co?

A ja sie zastanawiam nad chusta. Moja corka nie lubila wozka od urodzenia, mamy nosidelko "baby bjorn" ale pamietam ze bylo dobre dopiero od jakiegos 3 miesiaca. Tak sobie mysle ze z ta chusta moze byc wygodniej niz wozek pchac, bo dwie rece wolne, tylko nie wiem czy bede umiala zawiazac.
 
basiu-dzieki za "pomysla" na obiad,zrobie jutro jajca sadzone,bo jakos tak mi zostalo,ze w piatki obiady bezmiesne,a dzisiaj wyciagnelam swininke,grzybki...pokroilam,usmazylam,zeby bylo weselej podlalam smietanka i bylo pycha:-)

majuska - nie bylam gorsza i tez podpatrzylam twoje latorosle na fb...jak malowane...corcia slicznotka a synus ciacho...ze hoho...gratuluje udanej rodzinki:tak:

gosiu - dzwonilam,pytalam-nie sprzedaje,zostawia na "zaske":baffled:

misiu - jestem fanka pampersow,jeszcze jak byly dzielone na rozowe i niebieskie,przy kazdym z dzieci sprawdzaly sie,nie przepuszczaly,nie odparzaly...ale kazdy jak lubi:tak:

klaczku - mam zaprzyjaznionych kitajcow i sa bardzo radosna i lubiaca harmonie para,ale nie ma reguly bez wyjatku.niektorzy uwielbiaja sie klocic-kiedys mielismy sasiada,ktory po 22:00 stal z regulaminem domu na klatce schodowej i podsluchiwal u kogo glosniej...makabra:no:

...a wiecie,ze ja sie lepiej czuje teraz niz majac 20 lat,fakt to byl piekny wiek...ale dzisiaj jestem dojrzalsza,pewniejsza siebie,cieszy mnie bardziej zycie,nie wyszukuje sobie problemow,wszystko prawie ustabilizowane...no zyc nie umierac...:-D:happy:

a nasz wozio wyglada tak (jezdzimy juz spacerowa)

121.jpg287.jpg...mozna kombinowac z kolorami...i zawsze jest wesolo:-)
pencil.png
 
No istotnie Kłaczku, o tym nie pomyślałam, gondola nie ma prawa się składać. Jak ktoś ma jakąś wielką furę to może się i zmieści ale do auta przeciętnych rozmiarów nie ma szans. A tym starym po renowacji pewnie mogłabyś zadawać szyku, ale przepadło ;)
Alex, u mnie też bezmięsne piątki, dzisiaj schabowszczak zmodyfikowany ;) A na jutro mam sznycelki mielone z dzikiej ryby - tata robił - będzie lżej :)
Ewuś, gratuluję wyników cukru, a żelazo szybko wróci do normy, zobaczysz, u mnie tak było :) A nie dzieje się nic, właśnie wszyscy mi mówią, że już się może zacząć, bratowa i szwagierka opowiadają, że przed terminem rodziły, gin też mnie przygotowuje, że może już w szpitalu się spotkamy a nie na wizycie... No i mała nerwówka się zaczyna, bo tylko wypatruję oznak porodu ;-) Ale na razie Karolinka żwawo buszuje po brzuszku, więc na razie chyba spokój. Na razie ma około 3 kg, więc już chyba tak strasznie nie urośnie :)
Majus, ja na razie tylko przygotowałam obiad, i też sapki dostałam. Nie ma lekko, chyba będę się posiłkować tym co mam w zamrażalniku - czyli gotowcami od rodziców ;) A wózek jak możesz to pewnie, że kup wypasiony, sprzedasz, to się zwróci - bardzo słusznie sobie to myślisz :)
A mój P też młodszy ale "tylko" o jeden rok ;)

Mi też się wydaje, że od dwudziestki zmieniłam się sporo na korzyść. Niestety byłam nieśmiałą dziewczyną, miałam problem nawet, żeby się do kogoś obcego odezwać. Teraz jestem bardzo inna :)
 
Ewa, tu tez czesto widze wozki z fotelikami zamiast gondolki, ale jakos mi to nie lezy - dziecko czesto w takim foteliku poskrecane jakos, pozwijane w sobie. Nieee... Zdaje sobie sprawe, ze czesto bedziemy zmuszeni przekladac dziecko z fotelika do gondolki wozka, ale nie podoba mi sie wizja maluszka nie siedzacego jeszcze, a nie mogacego sie polozyc w foteliku. Zdaje sobie rowniez sprawe, ze gdybysmy chcieli wybrac sie do kraju to jestesmy udupieni jesli nie znajdziemy w Polsce fotelika do pozyczenia. Wozek leci za free, ale dodatkowo fotelik to juz ekstra bagaz, ale jednak uwazam ze gondolka w ktorej moge malenkie dziecko polozyc plasko, jest niezbedna. Nie martw sie - 4kg tez sie miesci.;-) Instrukcje wiazania chusty sa na necie, wiec nie problem. My mamy nosidelko wielofunkcyjne, lekko usztywnione, wiec nie ma opcji zeby sie malenstwo w nim "zwijalo", ale mozna je nosic "na kangura", lub po drobnej modyfikacji jak torbe z lezacym wewnatrz maluszkiem. Wydaje sie ok.
Alexandra, ja nie uwazam ze wszyscy Chinczycy sa glupi, wredni, psychiczni, agresywni itp. "Nasi" akurat sa, ale uwazam to za cechy osobnicze a nie narodowe, wiec nie zamyka mnie to na Chinczykow w ogole. Natomiast z tymi popieprzencami w istocie wolalabym miec spokoj raz na zawsze. Generalnie ja z tych ciekawych innych kultur - lubie poznawac zwyczaje, kuchnie... Jak wiara na "ciapatych" narzeka, tak ja ich lubie. Sa w porzadku, tylko trzeba brac kilka poprawek na "te typy tak maja" w kontaktach z nimi. Ot, proste. I z Chinczykami, gdyby nie zaczeli swoich bezsensownych jazd tez by bylo ok, bo bylismy otwarci, ale wobec tego co robia nie mamy innego wyjscia tylko unikac wszelkiego kontaktu. To z reszta jest zalecenie policji. Jedzic po glowie sobie nie dam, walenie w drzwi po nocach jest zaklocaniem naszego spokoju. Niszczenie tych drzwi tym bardziej. Zwlaszcza ze naprawde nic im nie zrobilismy.
 
Kłaczku - przy takim wózku to tylko taki wóz pasi :-D : The Rolls-Royce Phantom
A Młody własnie pokonał Bellę - mamy jeszcze pół opakowania - trochę szkoda wyrzucić na śmietnik a są naprawdę porażkowe :-(
Skusiło nas wycięcie na pepęk - że nie podrażnia, że łatwiej się będzie goił no i buba ... w żadnej innej pieluszcze tak spektakularnie nie zasikuje i nie sorry zasrywa wszystkiego jak w tej Belli ...
Alex - pampersy - ta wersja najmniejsza się nie sprawdziły - mamy dwie paczki w następnych rozmiarach więc zobaczymy jak one się sprawują.
Basiu - Biedronki nie wypróbowałam bo nie widziałam takich na 2-5 kg ale spróbuje następny rozmiar.
Moja znajoma jest zachwycona lidlowymi ale ja mam dość daleko do lidla a Biedronkę mam rzut beretem.
 
Dzięki wszystkim za tyle ciepłych słów:)
Wątków przewodnich przez jeden dzień jest tyle, że ciężko się w nich połapać :)
Anka_d – ogromnie się cieszę, że jesteś z Wrocka – to mamy szansę na aromatyczną kawę (jeszcze tylko ten zapach nie przyprawia mnie o mdłości), szczególnie, że w kwestiach brzucha, wzdęć i zaparć mam zmagania już od pół roku. I ja w przeciwieństwie do Ciebie nigdy nie miałam z tym problemów, wręcz nadzwyczajną lekkość. Nie wiem czy to rzeczywiście kwestia wieku, że jakieś enzymy trawienne się nam wyłączają czy co. Sama w głowę zachodzę. Dookoła słyszę, że rówieśniczki mają podobne problemy i zupełnie bez ciąży. A na Twoje dolegliwości polecam dietę lekkostrawną, częste i małe posiłki, pamiętaj o błonniku-śliwka, morela suszona. I jeszcze jedno – KONIECZNIE CODZIENNIE zjedz jabłko. Czyni cuda, sama nie chciałam wierzyć, ale zadziałało. Ja ma jeszcze tabletki na florę jelitową jeszcze z poprzedniego leczenia od gastrologa, tylko jeszcze ich pod kątem ciąży nie przeanalizowałam. To tak w skrócie :)
Misiu to dobrze masz z tym m :) Bo właśnie jak wspomnę to wstawanie z pierwszego razu to jeszcze mnie ciarki przechodzą. Ciekawe jak to będzie. Ale już też zapowiedziałam, że na wywiadówki chodzić nie będę. Wczoraj właśnie byłam na jednej z ostatnich :) i babcia się już zaofiarowała z wielką chęcią, przynajmniej pomyłek nie będzie :) Tak zrobiłam jeden krok i powiedziałam mamie o najmłodszej latrośli.
Kłaczku - a czy może Twoi sąsiedzi zdradzili Ci przepis na wołowinę w pięciu smakach bądź rybę po chińsku? Bo Chińczyków nie mam jeszcze żadnego sentymentu ale za ich jedzeniem przepadam :)

Do wózków, imion i całej reszty to mam na razie niemały dystans. Jeszcze mi bardzo nieswojo i się boję. Za dużo dolegliwości jak na początek, aby rozniecać nadzieje. Ale na mebelki już dzisiaj popatrzyłam.
To chyba dodałam o sobie już całkiem dużo J Jeszcze pozostaje wiek – 41, syncio jedynak -18, fasolka - 8 tyg, partner nowy jestem po rozwodzie. Trochę jakby myśleliśmy o „naszej rodzinie” (ja szczególnie na finiszu do 40), ale gdyby los nie zdecydował, to jednak trudna decyzja jak dla mnie. Z pracy mam wylotkę po powrocie, bo nikt, nigdy nie chciał na mnie czekać dłużej niż 3 tygodnie.
P.S. I jeszcze nie wiem jak suwaczka dodać :) poradzicie coś?
 
reklama
Misia, do takiego wozka, to taki: Redirect Notice
Takiemu wlasnie chlopaki na warszztacie blacharke robia i beda ciagnac oryginalny lakier. Maszyna na miare wozka - ogrom.
Madua, obawiam sie ze predzej by mi koty ukradli niz przepis jakikolwiek zdradzili. :-D Z chinskimi sasiadami mamy po prostu irracjonalny konflikt, o ktorym pisalam tu swego czasu. Dla scislosci, kazdy kto wynajmowal ten dom, mial z nimi problem. Naszemu poprzednikowi wymyslili jeszcze glupszy pretekst, zatracajacy o urojenia, bo jak mozna wybijac komus okna i uzasadniac to tym, ze ow ktos ich przesladuje i chodzi za nimi po ich domu? Jak ma chodzic po ich domu? Do nas zaczeli ze smierdzi moczem z naszego domu. Walenie w drzwi po nocach, z darciem mordy... Ostatnio zniszczyli drzwi wejsciowe do domu w ktorym mieszkamy, tez w nocy oczywiscie, pech ze spie w sypialni nad weisciem i zdazylam wyjrzec przez okno. No, jazda jest po prostu.
Suwaczek dodajesz wchodzac w ustawienia i edytujac sygnature. Najpierw go sobie tworzysz, a w sygnature wklejasz tylko kod.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry