reklama

Ciąża po 40

reklama
Wiedzialam, ze chodzi o Wam o to ze smoczek nie pasuje takiemu duzemu dziecku.

Czy małemu czy dużemu - w ogóle nie jestem fanką smoczków (chociaż wiem, że czasem ratują życie i matczyne nerwy:-D), nawet u malutkiego dziecka jakoś mi smoczek nie pasi - dziwnie wygląda śliczna maleńka buźka przykryta wielkim kawałkiem plastiku :no::-D;-) Ale podkreślam, że mówię tylko o walorach wizualnych :-D

Ollena - mam nadzieję, że Twoje prognozy się sprawdzą, właśnie wróciłam ze spaceru z psami, zimno okrutnie:no:
Majuska - a Ana faktycznie obleci, ma taką urodę, że może wyglądać zwyczajnie i super pięknie :-) mam dziwne wrażenie, że Paweł nie da się wyciągnąć na ten film...


Dziś doszły mnie wieści, że na zakończenie projektu szef chce nas wysłać na dwa dni na wyjazd integracyjny i już mam nerwa, że zostawię Kacpra na noc :no: chyba nie pojadę...
Ile miały Wasze dzieciaki jak zostawiłyście je na noc? ja chyba jeszcze nie jestem gotowa... :baffled:
 
Ostatnia edycja:
Andzike ja jeszcze nie zostawiałam Julki na noc. Ze dwa razy musieliśmy gdzieś pojechac i Mama usypiała to nie chciała spac beze mnie.

Dziewczyny za dwa dni mamy rocznicę ślubu. Co aj mam kupić temu swojemu M?
 
Ollena - pierwsza drzemkę mamy teraz ok. 11-tej (przedtem ok. 12-tej), a potem ok. 15-tej. A chodzą spać z Alinka ok. 21-wszej. I zwłaszcza teraz kiedy tak się namęczy przy tym chodzeniu, ta druga drzemka jest jak najbardziej wskazana, bo do wieczora nie wytrzymałby.

Co do smoczka - to my nadal używamy, ale tylko do zasypiania. Co prawda mamy przy wózku przypięty profilaktycznie tez smoczek, bo zdarzało się Kubie spać na spacerach - niestety nie teraz, wszystko wkoło jest bardzo ciekawe i nie ma czasu na spanie na dworze.
 
Witam.
u mnie teraz już w miarę ok,
miałam wypadek-mnie i dzieciom nic się nie stało ,ale auto najpraw. do kasacji.
zaczęła się szkoła więc obowiązków więcej.
doczytam dziś to potem więcej skrobnę.
pozdrawiam
 
Sandy odetchnęłam, że wszystko jednak w porządku, auto rzecz nabyta, przyjdzie nowe, ważne, że nic Wam nie jest:tak:

Andzike ja jeszcze tez Packi nie zostawiałam na noc, ale gdyby trzeba było to bym zostawiła , oczywiście pod opieką taty, gdyż wiem, że świata poza soba nie widzą. Inna sprawa, że wyjazdy integracyjne wogóle mnie nigdy nie pociągały i były dla mnie katorgą, schlac to się lubiałam ewentualnie w dobrze znanym sobie towarzystwie z możliwością obudzenia sie w swoim łóżku, a nie po dwóch godzinach snu ( bo nikt Ci wcześniej nie pozwolił pójśc spać ) wsiadać za kierownice i jechac do domu przez pół Polski, dramat:no:

Mój stary ma nową fobię:sorry2:, w związku z tym, że mamy solary,a słońce juz tak nie napierdziela jak latem, nie nagrzeją nam dostecznie duzo wody i co rusz jest jazda: ja mówie dogrzej gazem, a on, że nie trzeba, albo idzie włączyc piec, a za chwile leci wyłączyć, że już wystarczy. Jak mu mówię, że kiedyś pierd..lnę z tym jego pseudo oszczędzaniem to ma taką maksymę: Mieszkamy na wsi, na wsi sa problemy z ciepłą wodą:szok::szok:....mówię do tłuka, mamy nowy dom, został zaprojektowany i zbudowany tak, żeby nie miec w nim problemów żadnych, a zwłaszcza związanych z woda i kanalizacją..no to się zamyka na chwilę. Oszczędnośc jest taka, że jak mam letnią wode, to z kolei musze zużyć 15 razy więcej płynu do naczyń, żeby umyć naczynia, bo nie wszystkie włożę do zmywarki i tym podobne rzeczy ........nie wytłumaczysz...:no: marsjańskość jest i będzie:-D
 
Hej,

Sandy jak dobrze,ze nic Wams ie nie stało. Współczuję przeżyć. Napisz co się stało i jak do tego doszło.

Majuska każdy facet ma bzika na jakimś punkcie. Mój na punkcie zmywania naczyń i odkurzania. Potrafi odkurzać trzy razu dziennie. Ciągle gada,ze pierwszą rzeczą która kupi do domu jak będzie miał nadmiar gotówki to zmywarka. A ja potrzebuję szafy dużej i choć czterech krzeseł.

Aha ! I od jutra w całej Polsce wraca lato. Bedzie do 28 stopni i słońce na błękitnym niebie.

Co Jarkowi na rocznicę słubu ? Pomyślałam,ze moze koszulę, albo bluzę albo zestaw witamin dla facetów ? Co kupowałyście ? Help. Muszę to dzisiaj zaałatwic.
 
Lo, matko... On podobny na wielu zdjeciach do mojego exa. TFU!! W zyciu nie pojde na ten film!:baffled:

Flo, nie ma problem, moj ogrodek sie zrobil kosztem moze 50 funtow, a domowe roslinki... 20 nie wydalam na pewno. Z tym ze to dalej nie jest docelowe, choc inwestycji juz nie planuje.

Obudzilo mnie dzis dlubanie w oku. Jakis palec natretnie wbijal mi sie w galke, gmeral, probowal chyba ja wydlubac, albo co. W koncu otworzylam oko w obawie ze ten palec mi go uszkodzi i uslyszalam: noooo... moje moje... :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry