reklama

Ciąża po 40

reklama
Dokladnie! Przy czym "moje moje" mowimy kiedy go przytulamy - on budzil zeby sie przytulic. Ale zeby nie bylo tak cukierkowo, to ulubiona ostatnio zabawa, polega na stanieciu mi na udach i szybkim tupaniu nogami z okrzykiem "opa opa" - zostaja po tym malownicze siniaki.
 
Pojechałam z młodymi na zakupy ,bo bolała mnie ręka i nie chciałam tachać toreb z wałówką. jest reguła prawej ręki więc stanęłam na skrzyżowaniu zobaczyłam czy nic nie jedzie co ma prawą wolną[skręca]w prawo i ruszyłam i nagle huk. skasowałam lanosa i moje.
po ochłonięciu po kilku dniach[wczoraj),doszliśmy z R do wniosku ,że gościu się przyczaił za zatoczką autobusową -która jest za drzewami i ruszył jak nadarzył się jeleń[czyli ja]-bo na pasie z prawej jak ruszałam nie było żadnego auta .Zleciliśmy ekspertyzę siły uderzenia[ chodzi o to z jaką prędkością jechał lanos w chwili zderzenia.-bo zero świadków na miejscu.-efekt bo wg policji moja wina 500 zł mandatu i 6 punktów.
 
Witam się późniejszą kawą, przyjechałam dziś do starego biura spakować swoje rzeczy bo wypadałoby, żebym i ja się przeprowadziła w końcu... Wyrzuciłam wszystkie zbędne papiery, cztery lata nie zajęły mi więcej niż pół niedużego kartonu... :szok:
Sandy - najważniejsze, że nic się Wam się nie stało, współczuję przygody i nerwów:no:
Majuska - Twój Mars widocznie musi mieć jakiegoś fisia, na którym się może skupić :-D
Kiedyś lubiłam wyjazdy integracyjne (jak byłam piękna, młoda i wolna :-D), ale już mi się przejadło, też wolę obudzić się w swoim łóżku... z drugiej strony - narobiliśmy się (i jeszcze narobimy) przy tym projekcie, miło, że szefostwo pomyślało o jakiejś "nagrodzie", chociaż zdecydowanie wolałabym gratyfikację finansową niż picie nad morzem czy w górach:sorry2:
Kacper już od dawna jest usypiany przez Pawła, ja się do ich męskich wieczorów nie wtrącam, przygotowuję tylko kaszkę do butelki i pidżamę:-D ale dziwnie mi będzie nocować poza domem bez Kacpra... :baffled:
Zoyka - a może bilet na jakieś interesujące J.wydarzenie? wspominałaś coś o tym, że go kręcą wyścigi samochodowe? Z drugiej strony jeśli to Wasza rocznica to popłyń po całości i wyciągnij go gdzieś na weekend :-D Koszula i zestaw witamin do mnie nie przemawiają ;-)
kłaczek - dobrze, że z Karolem już lepiej :-)
 
Sandy, stluka celowa?? Toz to lajdactwo jest. Mozna udowodnic ze to bylo celowe?

Zoyka, nic nowego - mocznik jest dodawany legalnie do kremow do stop np. bpo ladnie zmiekcza naskorek.

Patrze na te reklame PGE w TV, jak to zrobia dwa wielkie jeziora w miejscu kopalni Belchatow. No, cos z wyrobiskami zrobic trzeba, ale czy ktos pomyslal jak to zmieni klimat w okolicy? Kiedy budowano Zalew Czorsztynski, nie mowilo sie o tym, a mikroklimat Kotliny Nowotarskiej bardzo sie zmienil. Zrobilo sie cieplej zima, wiecej mgiel...
 
Andzike - kolację i romantyczny wieczór to M planuje , poza tym kupił mi podobno windowsa 7 i nowy dysk 500 Giga abym mogła lepiej pracować i się rozwijać :-D

Wczoraj założyłam okulary ( takie do pracy przy kompie z antyrefleksem). Julka jak wróciła od Babci i mnie zobaczyła to się zawstydziła, nie chciała wejść do pokoju tylko stała w korytarzu chowając się za ścianę i nieśmiało zaglądała. Weszła dopiero jak zdjęłam okulary .

Integracyjne najeździłam się przez 10 lat pracy w Finansach. W jednej firmie co 2 tyg warszawa i raz w tyg Poznań i okoliczne ośrodki integracyjne, potem w kolejnej firmie maglowałam Wrocław i okolice. I raz w roku nagrodowy wyjazd integracyjno-szkoleniowy do ciepłych krajów. Uwielbiałam to,żyłam tym. To były super beztroskie czasy . Teraz już mnie nie ciągnie. NA myśl,ze musiałabym wyjechać i zostawić Julkę mam telepkę :szok:

JUż mi druga osa wleciała do chałupy. Mam osofobię :baffled:
 
Hej,
Mia mi nie chce spac w dzien przez te zeby. Polozylam ja o 11, o 1.45 weszlam do pokoju a ona oczy wielkie i nie wiem czy spala czy nie :( jesli spala to jakies 30, do wieczora bedzie sajgon.

Katrina Kuba duzo spi ale Wy ogolnie pozno chodzicie spac wiec ok, bo ja po 21 juz leze w lozeczku z ksiazka a max o 22 spie, dzieci chodza spac o 19 i 20 a wieczor i tak wydaje mi sie baaardz krotki :(

Majuska masz boskiego Marsa, co mu strzelilo do glowy? U nas w PL caly rok piec chodzi i jakos rachunki w lecie dupy nie urywaja, wiec czym on sie tak martwi?
 
Ollena a ja wiem czym on się martwi, tego nie wie nikt:-D:-D ostatnio mu tłumaczyłam, że jak tak oszczędza to wysyła wszechświatowi sygnał, że ma mało kasy, w związku z tym dostaje od niego właśnie to mało, jak chce mieć więcej to musi skończyć z fobią oszczędzania..a on mi na to : jak oszczędzam to znaczy, że mi więcej zostaje i mam więcej kasy, no i taka jest jego filozofia, ja juz w to nie wnikam:-D:-D..no ale nie będę się w letniej wodzie kąpać przecież, morsem to ja jednak nie jestem:sorry2: :-D

Zoyka wiem...sushi na Twoim nagim ciele:-D co do kosmetyków nie używam ostatnio praktycznie , nie mam potrzeby, tylko krem na naczynka, pomadka Bebe i perfuma, to wszystko:-D

wiecie co zrobiłam, z racji iż jest piękna pogoda, poszłam na zakupy piechotą, wspaniały spacerek sobie zrobilam, wiem, że większośc z Was łazi, choćby z dziećmi, ale ja niestety mocno wożę doopę autem, dzis zażyłam ruchu i czuję się super:-D
 
reklama
Majuska niech oszczedza, sam stwierdzi kiedys czy mu sie oplaca czy nie a piec sama wlaczaj zeby sie nie kapac w zimnej, lepiej chyba w tej sprawie nie ufac Marsowi ;-)
Spaceruj poki cieplo..

Nam przyszedl list z agencji ze mamy sie wyprowadzic do 1 pazdziernika bo kasa za lipiec im nie doszla wiec out... zadzwonilam, powiedzialam zeby sprawdzil 10 razy bo kasa wyslana i ja sie nigdzie nie mam zamiaru wyprowadzac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry