reklama

Ciąża po 40

Cześć,

Pociagania nosem u mnie cd. Czuję się fatalnie. Julka spała z Tatusiem.. Podobno o 2 obudziła się, usiadła, pukała go w ramię i mówiła "O,tata jest , O! tata jest". Słodkie :)

Oj Olena,Olena. Obyś w ciąży nie była. Wierzę,ze to działanie hormonów. Ale..jak mozesz w ogóle napisać ,ze nie interesuje Cię zarodek ? Jeżeli nosisz w sobie dziecko to warto tak jak Katrina pisze-zrobić ten test bo będzie trzeba się o ciążę zatroszczyć.
 
reklama
Ollena oj, wrzuc na luz!! Nie jesteś w ciąży !!

Zoyka zdrówka! i ja się dzis do tego mojego kaszlu zrobiłam pociągająca...nosem oczywiście;-)pierdziele , nie ide do lekarza, rozchorowałabym sie od tego wyjścia podwójnie;-)idę rypać...

aaaahaaaa..Paćka oczywiście nieznośna i mnie odmóżdżyła trochę, więc idę z chęcią rypać:-D
 
Azula, nawet nie lzyl w sensie doslownym, tylko pyszczyl ze "mlody morde lupi". Owszem, powiedzialam glosno, ze mlody jest dzieckiem, podrze sie i przestanie, a on z chamstwa i glupoty raczej juz nie wyrosnie, ale... No, zlapalam nerwa.
Zoyka, faktycznie plukanie szalwia na gardlo dobrze robi...
Ollena, tym bardziej bym sobie siknela testa. Mam wrazenie, ze zaczynasz panikowac, a jesli to sprawka antybaby, to moze sie przeciagnac i o miesiac. Chcesz tyle czasu chodzic na rzesach??
 
No, pewnie ze tak. Zrob i bedziesz miala spokoj. Prawdopodobnie to wlasnie reakcja na antykoncepcje, ale upewnisz sie i przestaniesz sie denerwowac.

Karol sie rozgadal. No, kontrowersyjnie dosc, bo gdzies poslapal i teraz nie wola "oooo...." cos tam, tylko "aje jaja!" Mamy wiec "aje jaja guuzi" i "aje jaja" bo zabawka spadla i "aje jaja" bo cos sie w sklepie spodobalo, bo przejechala koparka, bo jedzie autobus...
Drugie to "papa, see you later" i to mu wychodzi wyraznie, ladnie, czytelnie. Czyli po polski smarkacz sie nie umie przywitac i pozegnac, ale "hiya" i "see you later" jak nabardziej potrafi.
 
Hej hej!
Majuska , Zoyka - zdrowiejcie kobitki!
Majusko - a jeśli ta zaraza to od Pani Żaby? A ona nie zbadana, może też powinna antybiotyk dostać? Ucałuj biedną Paćkę i niech się zbiera szybciutko.
Zoyka - curry na pewno w garam masali nie ma, bo curry to też mieszanka przypraw. Chyba że liście curry,ale to coś zupełnie innego. Tak czy inaczej ja kupiłam dwie torebki ( różni producenci) garam masali i są to dwie zupełnie różne przyprawy. Jedna jest zdecydowanie ostra, ma dodatek chili, a druga taka cynamonowo, gożdzikowo kardamonnowa w sumie przypomina mieszankę przypraw stosowaną do piernika i to mi bardzo dobrze gra na słodko.
Kłaczku - cóż, o tyle dobrze że " ale jaja" mało kto rozumie, a "see you later" i "hiya" podnoszą znacznie wydolność konwersacyjną Karola w UK. Słowem sprytne chłopię wie co w którym języku zastosować.
Misia - no i chodzą za mną te Twoje batoniki i chyba będę musiała zrobić.
Ollena - no i jak tam? Edit: już widziałam, że jedna kreska. Gratuluję , histeryczko!;-)

Wiecie co? Mój syn wymyślił sobie dziś grę - jakby w golfa w wersji domowej. Gra się za pomocą piłeczki ( wielkość golfowej, lita guma) i miotły. Piłeczkę popycha się miotłą - wyłącznie miotłą! Najbardziej zdumiało mnie to, że konsekwentnie rozegrał sam ze sobą dwie partie tej gry, każda po 15 minut mniej więcej, z przerwą na posiłek :szok::-D
 
reklama
Flo to się nazywa pamięć genów ;-):tak::-Dgdzies w rodzinie musiał być jakiś golfista:-)Amelia też potrafi zaskakiwać :tak:jakby dokładnie wiedziała co ma robić choć ma do czynienie pierwszy raz z daną sytuacją:-)Ollena ja też radziłam teścik bo Ty panikara jesteś więc lepiej przetestować niż jakieś wrzody na żołądku produkować;-).Aha ponoć cynamon jak miód ,orzechy jest na cenzurowanym może ponoć uczulać???? bo dokładnie nie wiem gdzieś mi się obiło
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry