Kłaczek ! No miło że jesteś, ale żeś torba toś torba, liczyłam na jakiś mały zlocik w KRK na kawie, a Ty się odzywasz już zza morza ( no, kanału).
Fajnie że się Karol rozgadał, z takim komunikatywnym to chyba łatwiej, nie?
Majuska - a co się Twój stary stresuje, jak jesteś w ciąży to seks jest absolutnie bezpieczny, na 100% wpadka nie grozi


Ollena - ojej ojej... Ja bym na Twoim miejscu wolała wiedzieć. Zwłaszcza, że Ty chyba spiralę masz, nie?
Andzike - rozumiem Cię dobrze. A ja się cieszę na jutrzejszą służbową podróż w towarzystwie męża. Takiej pełnej samotności nie potrzebuję w dużych dawkach, wystarczy mi dłuuugi spacer z psem.
A tak w ogóle to ciesz się, że się możesz raczyć tą czekoladą i muffinkami absolutnie bezkarnie.
Nesbo faktycznie się czyta, chyba przeczytałam już wszystko co u nas wyszło ( z wyjątkiem książek dla dzieci)
Filmu na bazie Greya absolutnie sobie nie wyobrażam. Będzie to albo pornos, albo film o niczym. W związku z tym wszystko jedno kto w tym będzie grał.
Maks dostał dziś na obiad pomidorówkę i chwilę się zastanawiał. Wobec czego zaproponowałam ryż z jabłkami ( akurat zrobiłam dla umierającego na ból brzucha Maksiowego taty). Zjadł pomidorówkę. Spróbował ryżu z jabłkami ( ryż, jabłka, rodzynki, cynamon, garam masala). Polał pomidorówką, zjadł trochę, po czym poprosił o dokładkę zupy, jednak.
Poza tym bierze owoce ze stołu i wyma****e nimi w stronę zlewu, co oznacza że należy umyć przed konsumpcją.