reklama

Ciąża po 40

Cześć :)
A ja dzisiaj oddałam krew i inne takie, jutro ktg i wizyta u mojej gin. No i zobaczymy, co tam słychać.
Teraz już po śniadaniu jestem i kawę sobie zrobię - Misiu, biedna Ty bez kawy. Ja też tylko jedną pijam i to słabą, no ale zawszeć to kawa :) Ja też nie lubię się głodzić, i wolę poćwiczyć niż się dietami katować. Za bardzo lubię jeść ;)
A dzieci odmładzają, czy raczej wspomagają ten proces - no i prawidłowo :)
Aniu - ach, posiedziałoby się w sadzie... Ale w sumie ja to teraz tylko bym siedziała i nic mi się nie chce. Z jednaj strony mam poczucie okropnego marnowania czasu, a z drugiej i tak nie chce mi się ruszać. Na szczęście nie trzeba mnie nosić, ale zapomniałam już jak to jest jak nic nie boli i tylko się zastanawiam, czy i jak szybko po porodzie mi to minie ;)

No nic, rachunki może popłacę ;)
 
reklama
Hello,
Meldujemy sie po rehabilitacji. Mała dziś była super dzielna. Cały czas śmiała się do rehabilitantek. Nawet nie wiem kiedy zleciało pół godziny. Teraz zmęczona śpi. Ja usiłuję sie dodzwonić do lekarki prowadzącej, żeby umówić się na odbiór wypisu. Może w końcu dowiem się jak brzmi diagnoza i czy to świństwo kiedyś przejdzie.
Dobrego poniedziałku:-)
 
Alamiqa - świetnie, że małą dobrze znosi rehabilitację.
No zbliżam się, zbliżam Zjolu. Niech już będzie za dwa tygodnie :)
Aniu, zapomniałam napisać - wolnymi krokami do celu, kuchnia już a teraz dalej :)
Hej, hej Alex
 
Ja to Kłaczku mam wręcz nadzieję, że to będzie wcześniej - a za dwa tygodnie to już mam nadzieję być w domu z małą i właśnie dlatego chcę, żeby już za dwa tygodnie było :)
U nas pogoda ładna, troszkę chmurek pływa po niebie, słońce i ciepło - od jutra mają jakieś burze i wiatry dotrzeć. Mam nadzieję, że nie porwie Wam dachu, takich nawałnic to ja się trochę boję...
 
Witam Was. Co prawda nie jestem po 40 tce, ale niewiele mi brakuje. Skończyłam 38 lat i jestem w 17 tc. To będzie moje pierwsze dziecko. Jestem szczęśliwa. Wszystko jest dobrze. Czasami jednak czuję strach gdy myślę o tym czy urodzę zdrowe dziecko. Też miałyście takie obawy ?
 
Cześć Zoyka :) Pasujesz do nas jak najbardziej, więc tu zostań :)
Pewnie, że każda ma masę różnych strachów i obaw. Ale wspieramy się nawzajem i jakoś dajemy radę. Będzie dobrze, zobaczysz :)
Zapraszam na codzienną kawkę i nie tylko :)
 
reklama
Barbara, najfajniejsze jest to, ze slonko swieci! Nie ma chmur, deszczu, nawalnicy, tylko cholernie silny wiatr. Wiec w sumie jak sie z domu patrzy to tak calkiem przyjemnie wyglada, tylko to wycie upiorne. Masz duze szanse wyrobic sie w 2 tygodnie. Troszke zazdraszczam ze juz...
Czesc, Zoyka! Wiesz ze kazda "nowa" musi wykonac na "wpisowe" rundke dookola ratusza z swoim miescie i przyslac relacje z tego wyczynu zamieszczona w lokalnej gazecie? Wszystkie ktore nie ukonczyly 40 lat, wykonuja rundke + tyle okrazen ile miesiecy im do 40-tki zostalo!:tak:Te po 40-tce "odkrecaja" rundki tylem.;-)
A tak w ogole, to obawy sa normalne, niezaleznie od tego czy dziecko pierwsze czy kolejne. Na szczescie sa badania po ktorych mozna byc spokojniejsza. Niemniej jednak najwazniejsze to cieszyc sie i wierzyc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry