Powiem mojemu P, jaką furrorę jego plum zrobiło



Ania, aleś wymyśliła

Bliźniaki

W sumie to nawet fajnie by było - dwójka za jednym zamachem, ale niestety nowoczesna technologia wykluczyła bliźniaki, więc będzie jedno plum. I nareszcie doczekasz się badań a po nich - tylko spokój i radość z ciąży

Będzie dobrze
Misiu, półtora tygodnia dla takiego malucha to sporo - więc pewnie teściowa ma rację. A taki dzień świstaka to i u mnie zacznie się dziać niedługo

Zobaczymy, jak będę to znosić
Majuska, ja tak jak Kłaczek myślę, spokojnie, a co do no-spy (że może być szkodliwa w nadmiarze) to ja brałam Asmag Forte - pomagało. Ale w zasadzie to ja nie miałam za dużo tych skurczy, zresztą do dzisiaj tak średnio. No i niebolesne cały czas.
Majus, póki Ciebie nie boli, to spokojnie, nie martw się. Odpoczywaj po prostu dużo i już.
Dzięki
Gosiu, no ja nie schizuję i nie zamartwiam, zobaczymy co będzie, pewnie jak już się zacznie to spanikuję... Ale oby było to plum
Alamiqa, ja zmianę fryzury planuję na chrzciny

Wcześniej tylko kolor. Ale czy zmienię radykalnie czy jakoś tak łagodnie (co w praktyce oznacza, że jak zwykle nikt nie zauważy

) to się okaże.
Kłaczku, to plum mojego P to też jest pocieszanie, tylko, że on chyba tak naprawdę jest w większym strachu niż ja, dlatego długich rozmów z nim nie prowadzę na temat porodu czy moich obaw. Po co mam go straszyć
