reklama

Ciąża po 40

reklama
Majuska, pogratuluj Synowi!
Madua, bardzo Ci współczuję. Nie trać nadziei. Tobie również wkrótce się uda.A tutaj często zaglądaj.
Zaliczyłyśmy dziś z Małą ponad dwugodzinny spacer. Taka aura to rozumiem. Aż nie chciałao się do domu wracać. Jutro będzie powtórka.
Miłego wieczoru, Kobietki.
 
Madua - bardzo mi przykro, sciskam cie mocno. Wracaj do nas szybciutko...

Majuska - graulacje dla syna, to juz teraz ma papier ze jest "dojrzaly". A wie juz co bedzie robil po tej maturze?

Zoyka - biopsja to podobne badanie do amnio, tylko sie robi duzo wczesniej. Albo przez brzuch, albo przez szyjke, zalezy gdzie jest lozysko, u mnie bylo przez szyjke. Ja nie robilam badan nieinwazyjnych, bo by mnie prawdopodobienstwo braku wad nie uspokoilo, taka bylam zestresowana, chcialam wiedziec na pewno.

alamiqa - u nas tez dzisiaj sliczna pogoda i sie wybieram na spacer. A twoja malutka to spala te cale dwie godziny? Moja nigdy nie chciala w wozku siedziec, chyba ze spala.

A ja dzisiaj rano wstalam i odkrylam ze mi ktorys kotek wyhaftowal 3 dywany. Podlog golych tyle w tym domu, to akurat musial rzucic na te skrawki dywanow. Jeden dywan swiezo prany bo mi go kochana coreczka wyhaftowala w zeszlym tygodniu. Ech...
 
Witam Was popołudniowo :)
Byłam dzisiaj na ktg i u mojej gin. Na razie spokój :) Czekamy. A termin przesunął mi się na 25 wrześnie, chociaż pani doktor powiedziała, żeby się tym zbytnio nie sugerować - bo to może być tak jutro jak i za trzy tygodnie - i będzie w terminie. No to czekam :) A, mała waży trzy i pół to pasowałoby niedługo urodzić, żeby za dużo nie urosła ;)

Madua, tak mi przykro... Chciałabym Cię móc przytulić - to jedyne co przychodzi mi do głowy. Ale nie trać nadziei, my też straciliśmy aniołka, w 9tc, a teraz zobacz - już niedługo urodzi nam się dziewczynka.
Zoyka, to Twój ma okropne poczucie humoru - mój przynajmniej pociesza, jak umie - tak pociesza, ale zawsze. Chociaż jak codziennie do domu przychodzi to od kilku dni pyta - "jeszcze nie urodziłaś?" ;) On chyba bardziej niż ja chciałby to mieć za sobą.
Majuska - super wieści - widzisz - nie trzeba było się martwić. Gratulacje :)
Misiu - ja też na ciemno farbuję, ale raczej kasztanowe, czekoladowe albo ciemne brązy. Kiedyś eksperymentowałam z rudymi ale wolę się w ciemnych. I co tam, marudź, po to tu jesteśmy między innymi, żeby marudy czytać - sama ostatnio trochę marudziłam ;)

Dziewczyny, jaką śliczną bluzę kupiłam dla mojej małej - no nie mogłam się powstrzymać - jutro pstryknę fotkę to Wam pokażę, bo tak mi się podoba :)

Miłego popołudnia :)
 
Dzięki dziewczyny jeszcze raz bardzo za kciuki i gratulacje, moja latorośl wyszła właśnie upuścić ciśnienie z kolegami....strach sie bac w jakkim stanie wróci. Od jutra wertujemy rzeszowskie uczelnie, bo bardzo chce iść na studia, on jest raczej humanistą, myślał o angielskim bo dobrze sobie radzi , ale miejsc brak na dziennych, zobaczymy.....
Ewuś to jest oczywiste, że kot będzie rzygał na dywan, u mnie jest to samo, albo lubią też tak czasem na parapet, ale na krawędzi, żeby po całej ścianie ciekło:wściekła/y:

Byliśmy na szkole rodzenia, babeczka fajny masaż pokazywała, pomagający w porodzie, uciskanie różnych receptorów i takie tam...ciekawe ile mój stary z tego zapamiętał, no i fajne ćwiczonka rozciągająco-relaksujące były...pewnei sie jutro z wyra nie będę mogła podnieść:-)
Nie zażyłam Kłaczku no-spy, dzisiaj jakby skurczów prawie nie było, ze 3-4 może...
 
cześć kochane
Madua przykro mi również, kochana.....przytulam cię mocno......

Basiu 3500 kilo to nie jest tak dużo jak Mała jest długa to będzie plum:-) ale ci zazdroszczę:)

Majuska to się z tobą cieszę kochana za tego Miszcza:);-) trzeba mieć tylko nadzieję że wyciągnie z tej porażki wnioski....
moja kota rzygnie gdzie stoi :wściekła/y:a najczęściej dywan lub kanapa:wściekła/y:
a u nas znowu piękne słoneczko:) buziaki
 
Witam:)
Majuśka gratulacje dla Ciebie i syna. Teraz tylko 5 lat nerwów na studiach i będziesz miała dorosłego faceta w domu :tak:

Zaparłam się wczoraj i ułożyłam panele w salonie na podłodze. Pogoniłam chłopa żeby mi się nie wtrącał i szarpnęłam cały pokój. Za to dziś chodzę jak paralityk tak mnie bolą mięśnie ud i odgnioty na kolanach:) Poustawiamy kanapy i biblioteczkę, położę świeżo wyprany dywan i będzie bosko :tak:

Basiu opowiadałam Robertowi o nastawieniu Twoje męża i "plum". Zaczął się śmiać i cytuję: plumkacz się znalazł pocieszyciel :-D
 
reklama
Majuśka gratulacje dla Ciebie i syna. Teraz tylko 5 lat nerwów na studiach i będziesz miała dorosłego faceta w domu
jak go znam to dorastanie potrwa jeszce dłużej:no:...no obym sie myliła;-)

Zaparłam się wczoraj i ułożyłam panele w salonie na podłodze. Pogoniłam chłopa żeby mi się nie wtrącał i szarpnęłam cały pokój. Za to dziś chodzę jak paralityk tak mnie bolą mięśnie ud i odgnioty na kolanach:)
Kobieto ogarnij się!!! ja tez tak kozaczyłam, ale mnie moje samopoczucie i kondycha na drugi dzień zwykle przywoływała do porządku, musimy się rozpieszczać w ciąży !!!!

Miszczu wrócił o 2 w całkiem przyzwoitym stanie, dzisiaj bedziemy podejmować decyzje co do kierunku studiów :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry