reklama

Ciąża po 40

Dzień dobry :)

Majus
, a może mógłby Twój syn spróbować rok na zaocznych czy wieczorowych a potem, z dobrymi wynikami przejść na dzienne? Tylko nie wiem ile kosztują teraz studia, nie tylko filologia angielska ale żadne. Ale po roku trochę ludzi zawsze się wykrusza, więc może wtedy znalazłoby się miejsce.
Ania, zlituj się kochana - panele układać? Oszczędzaj Ty się. Ja rozumiem pomóc, ale żeby sama??? No a mój mąż - wczoraj też o plumkaniu mówił - nie jestem w stanie utrzymać powagi, kiedy mi swoją wizję porodu przedstawia - chciałabym tak :)
Gosiu, ale jak jeszcze pochodzę powiedzmy dwa tygodnie, to jeszcze urośnie... I tego się boję. No ale w takim razie i tak mnie pocieszyłaś, niech rośnie na długość - no może - po mamusi i tatusiu - będzie długa :)
Misiu uwielbiam kabaret Dudek - skecz "sęk" jest po prostu rewelacyjny ale reszta równie świetna. Dzięki, pośmiałam się trochę :)

Miłego dnia kochane i zapraszam za chwilę na kawkę :)
 
reklama
cześć sennie
Chyba nici ze spaceru :-(
Pogoda dość senna i zatstanawiam się czy juz pada czy będzie padać za chwil kilka...
najwyżej Mlodego wystawię na balkon... albo zrobię dwa okrążenia wokół bloku ;-)
Co do "plum" ... mój m. wie co go by spotkało za taki żarcik ...
Mam pytanie nt. tych 5 lat studiów i dorosłości... czy w ogóle kiedyś mężczyzna dorasta ???
Pamiętam dyskusje na temat Gwiezdnych wojen mego m. z kilkuletnim dzieckiem ... nie zauwazyłam różnicy w sposobie prowadzenie dyskusji, a jak doszli do bitwy na języki i "a bo tak" to już straciłam wszelkie złudzenia.
 
Takie "cóś" wynaleźliśmy: ( normalnie dzienne, z wolnymi miejscami, potem może jakies przenosiny ewentualnie zobaczymy.... )
filologia rosyjska, dodatkowa specjalność: rosyjski i angielski język biznesu;
filologia rosyjska, dodatkowa specjalność: translatoryka;

Basiu jak najbardziej wyobrażajcie sobie oboje to plum, wizualizacje działają cuda :))))) Wczoraj mieliśmy na szkole rodzenia właśnie przygotowania do porodu, jakbyś chciała z czegoś skorzystać to Ci napiszę trochę:
Picie herbaty z liści malin ( ok. 3-4 dziennie ) zmiękcza ( czy coś w tym stylu ) szyjkę, łatwiej i szybciej sie rozwiera, z wieloletnich obserwacji położnej prowadzącej SR u wielu pacjentek pomagało ( pytała ich o to czy piły tę herbatkę i oceniała grubość i łatwość rozwierania szyjki ) nie mówi, że to herbata działa cuda...może podśwaidomość, ale wiele porodów było szybszych i łatwiejszych....
Jeżeli tylko obie strony mają na to ochotę to poleca seks, ma dobry wpływ na szyjkę również :)
Siadanie okrakiem na krześle w specjalny sposób , nie zapadamy się w miękkie krzesło, tylko wyprostowane plecy i brzuch wypinamy do przodu ( można siadać odwrotnie i opierać ręce na oparciu krzesła ) - taka pozycja pomaga dziecku przyjmować właściwe ustawienie się do porodu
Zmywanie podłóg na kolanach ( oczywiście nie notoryczne tylko przy normalnym sprzątaniu ) też takie klęczenie pomaga się ładnie główce ustawiać do wyjścia
Jeżeli mamy w bloku czy w jakimś sklepie , galerii schody, to korzystajmy z nich schodząc, nie trzeba się forsowac i wchodzić, ale warto zawsze zejść na własnych nogach.
No i nie leżymy i nie sapiemy, tylko staramy sie ruszać, spacery, rozciąganie mięśni, bo potem kobiety nie mają siły rodzić jak są takie "zastane" ( potwierdzam to z własnego doświadczenia - rodzenie dziecka to chyba największy mój wysiłek fizyczny w dotychczasowym życiu )
Bardzo nacisk jest na ćwiczenie mięśni Kegla coby nie było komplikacji otem w postaci popuszczania moczu, mozna tez sobie masować krocze olejkiem migdałowym ( ale to nie gwarantuje tego, że nie natną - ja to odpuszczam )
Babeczka pokazywała też fajny masaż z uwzględnieniem różnych receptorów na ciele kobiety który chłopina może wykonywać podczas długich godzin na porodówce a przynosi ulge i pomaga w szybszym porodzie, mój stary się dzielnie uczył, co jak co , ale masaże robi fajne to go chyba wykorzystam w tym temacie :)))))
Ogólnie nie jest tak źle na tej szkole rodzenia, dowiedziałam się też, że szpital zapewnia ubranka dla dziecka ( tylko komplet do wypisu muszę spakowac ) i pieluszki oraz wszelkie podkłady higieniczne dla matek, więc nie będę musiała aż takiej wielkiej torby pakować...
Troche się spisałam...ale może akurat Basiu coś Ci się przyda:) Dopiero za 2 tyg. będzie temat :przebieg porodu to się dowiemy o stosowaniu ZZo w tym szpitalu oraz o Dianatalu który podobno tamtejsze położne uważają za świetny środek ( wszystko w nim świetne oprócz ceny- 400zł )
I ja zaczynam czuć lekkie motyle w brzuchu na myśl o porodzie......
 
Basiu to cie jaszcze pocieszę....Miśka ważyła 3500 a miała 58 cm i mi się ją bardzo "fajnie" rodziło czyli plum a Jula miała 3000 i 54 cm no i duuużo gorzej więc jak jest dłuższe to chude i lepiej a jak jesteście oboje wysocy to szanse na taki przypadek też duże:))
 
Mam pytanie nt. tych 5 lat studiów i dorosłości... czy w ogóle kiedyś mężczyzna dorasta ???
Pamiętam dyskusje na temat Gwiezdnych wojen mego m. z kilkuletnim dzieckiem ... nie zauwazyłam różnicy w sposobie prowadzenie dyskusji, a jak doszli do bitwy na języki i "a bo tak" to już straciłam wszelkie złudzenia.

No właśnie też mam wątpliwości co do tego dorastania....w temacie Gwiezdnych Wojen to właśnie ostanio mój chłop ( wielki miłośnik sagi ) i syn podniecali tym filmikiem:
Star Wars na wsi orginał - YouTube
( a ten motyw muzyczny z filmu to jego dzwonek w telefonie:sorry2: )
 
Dziewczyny jak mam poznać czy to będzie dziewczynka czy chłopczyk ? Słucham ciągle ,że jak wyładniałam to będzie chłopczyk, ale usta mi nabrzmiały to jednak dziewczynka a jak nie mam ochoty na słodkie to będzie chłopak. I tak w kółko.
 
Na USG Ci powiedzą Zoyka:-D:-D...u mnie to jedynie co się zgadzało, że strasznie mnie na słodkie ciągnęło i nadal ciągnie i córa będzie, a przy synu ( dawno temu wpieprzałam czipsy, ogórki i takie tam.... :)))
 
Majuśka znowu na mnie krzyczysz:) wiecie ile kalorii się spala przy takiej robocie? a ja mam tendencje do strasznego tycia w ciąży. Pierwsza + 25 a druga +29 kg więc teraz może być podobnie. Potem to zgubić to jakiś obłęd i dwa lata diet i siłowni. A tak mam siłownię za darmo w domu:-)
A tak poważnie to doskonale się czuję porównując ciążę z Mateuszkiem sprzed pół roku. Nic mnie nie boli, nie plamię, minęły nudności a na zaparcia i kolki codziennie piję dwie herbatki z kopru włoskiego i jak ręką odjął dolegliwości. Dawno nie byłam taka kwitnąca. Od dwóch dni mamy przyjaciółkę z wizytą i sama mówi, że patrząc na mnie teraz a w lutym to dwie różne kobiety i z wyglądu i z psychiki. Myślę, że takie prace w domu nie nadwyrężą organizmu a skoro sprawiają mi radość, to tym lepiej dla mojego Maluszka.

Faceci nie dorastają, są może dorośli ale nie dojrzali... Bawią się kolejkami, zakładają haczyki na wędki, dłubią w samochodach zamiast zawieźć auto do serwisu itp.a to z synkiem trzeba się pobawić, a to rybka na obiad, a to zaoszczędzimy na naprawie. Itd, itp... I to wszystko w ramach "niby" opieki nad rodziną :)
 
ja dopiero pierwszy raz anka na Ciebię krzyczę, wcześniej to chyba Basia krzyczała:-D:-D ..masz dbać o siebie i już!!! Super, że masz takie świetne samopoczucie, ja przez pierwsze cztery miechy spałam po 20 godzin na dobę:-D:-D
 
reklama
Majuska to dobrze. Masz najprawdopodobniej tzw. "skurcze przepowiadajace", ale one nie powinny byc bardzo silne i na pewno nie powinny byc regularne - w razie czego zwroc uwage na zegarek. Na tym etapie ciazy "braxtony" juz przysluguja. Co do dorastania syna... Obym zlym prorokiem byla, ale mam 23 letniego dziecia, ktoremu w glowie glownie mangha, anime i tym podobna piaskownica. Piety w chmurach, zadnego pomyslunku na serio... Pracuje, ale bywa z tym roznie. Emocjonalnie dalabym mu 16lat.
Gosia, luuuzik. Miyuki ostatnio rzygala z szafy. Scislej, siedzac na szafie, puscila pawia na podloge. Na szczescie jak zwykle bezoar... A tak w ogole to koty zwykle rzygaja gdzie stoja. Jakos nie biegaja z tym w miejsca z ktorych latwiej by bylo sprzatnac... Zero szacunku.
Anka_d, Ty ukladasz panele?? Pogratulowac!
Barbara, dolaczam z kawka. Zanim polece na hale po wloczke.
Misia, po czesci dorastaja. O ile po moim eks uwazalam ze zostaja rozpuszczonymi bachorami, postrzegajacymi doroslosc jak liste praw i nie zauwazajacymi idacej za prawami odpowiedzialnosci i obowiazkow, kaprysnymi jak przedszkolaki z tym wlasnie "a bo tak", a scislej "bo ja tak chce" i nie patrzacymi dalej wlasnej d..., tak Rajmund troche mi ow swiatopoglad zaburzyl. Pomijajac jego "piaskownice" jaka jest garaz (zwrocmy uwage ze nie siedzi tam wylacznie dla idei), ten facet uzywa rozsadku dla podejmowania decyzji, planuje, mierzy sily, jest odpowiedzialny i madry. I czasem mam wrazenie ze dojrzalszy niz ja bo to ja sie "napalam" bez przemyslenia (po jego argumentacji dociera ze glupio). To ja sie czasem upieram jak dziecko (exemplum "Ja chce jeszcze jednego kotka!") na rzeczy na ktore zwyczajnie nie mamy warunkow, to ja miewam irracjonalne pomysly i zachciewaje. Zawsze tak mialam. Bo po co czlowiekowi w zyciu patent sternika jachtowego, po co kobiecie prawko na motor? A na samochod nie mam bo mi sie nie podobaja auta. Tylko ze na samochod bardziej sie przydaje, co? A swoja droga, jak dochodzi czasem do wymiany zdan i upieram sie wiedziec dlaczego tak a nie inaczej, to sie dowiaduje ze "taka jest zasada wrobelka". Zasada wrobelka brzmi: "Dlaczego wrobelek ma krotkie nozki? Bo tak ma q...a byc!":-D
Zoyka, a scanie zobaczysz. Wszystko poza tym to takie sranie po scianie. Faktem jest ze w pierwszej ciazy maniakalnie zarlam kiszona kapuste i mam syna, ale czekolada tez mi wchodzila gladko (przez cale moje zycie), a piekna wcale sie nie zrobilam. Za to w ciazy z corka cera mi sie poprawila slicznie. Z blizniakami powinnam miec pol geby w syfach i na polowie glowy wylysiec chyba, bo parka, tymczasem ciaze nosilo mi sie swietnie, w ogole jakbym w niej nie byla. Teraz... No, "chodzilo za mna kwasne", fakt. Kapusniaki, zupa ogorkowa, kiszone ogorki... I zaraz potem lody. Slodycze odstawilam po prostu na sile, ale gdybym sobie pozwolila to pewnie bym zarla na okraglo bo lubie. Wlosy mam obledne teraz, ale syfki mi sie robia, wiec w kwestii urody 1:1. Brzuch jak beben Stonesow - zadnych "do szpica", ale przy moich fatach znalezc wlasciwa forme brzucha moze byc zadaniem dla rosyjskich naukowcow, a nie dla przecietnej ciezarowki - moze i mam do szpica. Dosc ze podobno nosze synka. Sadzac z jego zachowania, to na bank chlopaczek.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry