reklama

Ciąża po 40

Hej Wam,
Ja w PL i zimno mi, z domu wychodze raz dziennie na 15 min zeby dzieci sie przewietrzyly i tyle. Ostatnio sie cieszylam, ze tak dlugo jestem zdrowa a dzis obudzilam sie z bolem gardla i zatkanym nosem.
Mia wlasnie obudzila sie z krtaniowym kaszle, ktory wyleczylysmy miesiac temu... jestem zalamana.

Aniu jak Wandzia? biedulka:( Mia tez dzis rabnela z parapetu na plecy i tylem glowy, rozciela o dziwo to wiezadelko miedzy zebami a gorna warga..
Co do lekarzy w UK to maja jak ci w IE. Ale w sumie to dobre jest, bo jakby na wirusa mieli ladowac antybola to nie mialoby sensu. Szkoda,ze nie maja zastepczych lekow przeciwwirusowych. Zaopatrz sie w Neosine (lek przeciwwirusowy, swietny jest) i oczywiscie w Sinecod. Ja jutro jade po Sinecod z rana, bez Neosine na pewno sie nie obejdzie jak kaszel bedzie taki jak ostatnio to czeka nas lekarz.

Nie mam prezentow i jestem w czarnej d... Dzieci cos dostana od calej rodzinki a ja nie mam nic dla mamy i Marsa.
 
reklama
Olena , pamiętam suwaczek. Po prostu jakoś szybko zleciało. Jak to MArs stracił pracę ? Co się stało ? On przyleciał czy szuka nowej ?
 
Ollena no to sie porobiło, ale nie ma tego złego, Twój Mars zaradny i obrotny, mam nadzieję, że cos znajdzie;-) A Ty zdrowiej, no niestety aura nas tu nie rozpieszcza, ja umierałam z zimna jeszcze z miesiąc temu, ale juz przywykłam i nawet kurtki nie zapinam jak wychodzę, bo mi gorąco, wczoraj na spacerze z Paćka do GSu to mi się pot po doopie lał;-)

Aniu, piękna kumulacja:no: do wesela sie jednak powinno zagoić;-)

Pekińczyk ludojad mnie jednak nie zjadł, był calkiem grzeczny, jak pańcia po niego przyszła znów zamienił sie w demona, jak to ludzie nie potrafią zapanować nad tymi swoimi kundlami to szok:no: do mnie ani nawet nie fiknął;-)
 
witam się wieczornie

Aniu - zakupy żywieniowe dziś nabyliśmy. Nie wszystko oczywiście, ale te, które już można było kupić typu: masa makowa, śledzie w wiaderku, cytryny (do cytrynówki i do zamrożenia) - nie wiem czy znacie ten sposób - pokroić cytrynę na kawałki np. w ósemki i jeszcze na pół i zamrozić, a potem zamiast lodu i cytrynki do drinka wrzucić.
Widzę, że Wandzia nie pozwala się Wam nudzić i "uatrakcyjnia" czas. Dobrze, że tylko tak się skończyło. A odnośnie temperatury u dzieci to ostatnio (jak Kuba teraz tak gorączkował) wyczytałam, że nie powinno się dziecku zbijać temp. poniżej 38,5 ponieważ w przedziale 38-38,5 stopnia namnażają się w organizmie dziecka bakterie odpowiadające za odporność, tzn. że wtedy układ odpornościowy się "organizuje" i nie powinno się tej temp. zbijać, dopiero, gdy przekracza ona ten poziom. A Panadol jest na Wyspach najczęściej stosowany, bo jest podobno najlepszy, tzn. najmniej szkodliwy (nawet w ciąży można brać tylko Panadol czy Apap bo jest na Paracetamolu).

Wydaje mi się, że nasze prezenty dla dzieciaków są w tym roku trafione, tylko, żeby Alinka nie płakała, że jej taki mały, a Kubuś to taki duży dostał.

Ollena - strata pracy w Irlandii, to nie koniec świata. Głowa do góry.

Była dziś teściowa i zrobiłyśmy razem uszka, a potem upiekłam jeszcze mięso na pasztet. Jutro trzeba je zmielić i upiec z dodatkami.
Wcale tego nie czuję, że za 10 dni święta.
 
Wstawać śpiochy!!!! łejk ap!!!:-D

Katrina no jak nie czujesz świąt jak juz cos pichcicie;-) u mnie total dezorganizejszyn:-D

Andzike:
Teledysk nagrany w Rzeszowie polskim hitem na YouTube. Piersi - Bałkanica

a tu dla odmiany w tym samym miejscu Paćka:

DSCF4692.jpg
 

Załączniki

  • DSCF4692.jpg
    DSCF4692.jpg
    46,1 KB · Wyświetleń: 72
Wstalam juz, wstalam :-D po nieco lepszej nocy z mniejsza iloscia kaszlu i pobudek pospalysmy do 8.00. Pelna rozpusta :-D
Katrina to jestes bardziej zaawansowana swiatecznie niz ja :) produkty czesciowo stoja w lodowce i nie mam zamiaru nawet do niej podchodzic wczesniej niz w niedziele skoro wigilia jest we wtorek :-D
Dzisiaj dzien leniucha i mam w nosie obowiazki domowe :)))
 
Powitać z kawą :-)
Doszliśmy wczoraj do kompromisu w kwestii Wigilii - u mnie będzie godzinę wcześniej niż miała być, u P. - godzinę póżniej w stosunku do pierwotnego planu:tak:tym sposobem będziemy u obydwu rodzin, trochę się co prawda najeździmy, ale trudno. Potem jeszcze tylko dwa dni goszczenia się i można odpocząć po Świętach :-D chwaliłam Wam się już, że jak pójdę do roboty 20/12, to wrócę dopiero 7/01? :-D
aniu - Wandzia lubi Ci dostarczać atrakcji ... :-(
Ollena - jedną stracił, to znajdzie drugą :tak: będzie dobrze!
katrina - i Ty mówisz, że nie czujesz świąt??? a uszka już polepione :-D
Flo - żyjesz?
ej, co z kłaczkiem? - zaczynam się martwić... :no:

Chyba dziś robimy drugie podejście do sesji z P. w roli scenografa i fotografa :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry