D
delete
Gość
Cześć,
Jestem zombi. Ok północy Julka przyczłapała z łóżka i władowała mi się na kolana. Nie mogłam się nawet umyć bo był ryk.
Nie mogłam zasnąć i ona też nie mogła. Budziła się w nocy i lezała z otwartymi oczkami gapiac się w sufit. Ściągnęłam ją z wyrka przed 8 bo mam tego dość.
Jestem zombi. Ok północy Julka przyczłapała z łóżka i władowała mi się na kolana. Nie mogłam się nawet umyć bo był ryk.
Nie mogłam zasnąć i ona też nie mogła. Budziła się w nocy i lezała z otwartymi oczkami gapiac się w sufit. Ściągnęłam ją z wyrka przed 8 bo mam tego dość.

Zoyka odpuscilam Wandzi jedna noc i wzielam do siebie do lozka bo chcialam dluzej pospac i rezultat tego taki, ze dzisiaj darla sie od 3 do 5 ze chce do mnie. Twardo odmawialam wiec ryczala. Bylam kolo niej, glaskalam jak zawsze a ona sie darla ze do mnie. Moja wina, bo nie bylam konsekwentna i dzisiaj ponioslam kare za to. 


