• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

witam się z pysznym espresso
oj oj, widać przyszedł na nasze dzieci jakiś czas nerwowego spania. Maks też się obudził w nocy, na szczęście wygłosił tylko jakąś dłuższą wypowiedź na temat psów i cieni, wyrzucił poduszkę z łóżka i poszedł spać znowu. Wczoraj było gorzej, chyba jakiś zły sen go obudził bo płakał i półtorej godziny czytałam Kubusia Puchatka zanim zasnął znów.
Przykrywanie to też temat - zasypia najchętniej na kołdrze, co ja się później namęczę żeby to spod niego wydobyć.:no: A bywa, że zanim zaśnie w ramach protestu wywala całą pościel - prócz prześcieradła, bo jest na gumce.
 
reklama
Witam z kawką pyszną!

Stasiek jak wczoraj padł w aucie o 18 to obudził się dzisiaj o 7 rano :)
Odpukać w kwestii zasypiania/spania nie mamy żadnych problemów, jak zasypia tak budzi się rano. Ale co my wcześniej przeszliśmy z zasypianiem to już nawet nie chcę sobie przypominać :)

Od wczoraj cały czas myślę o tym wypadku. To bardzo blisko mojego miejsca zamieszkania. Kurde, a jakbyśmy my tak ze Staśkiem szli akurat wtedy. Przeraża mnie to wszystko :(

Prokuratura bada tragiczny wypadek. Dwie osoby nie żyją, motorniczy pijany - TVN24
 
Ollena masz tzw3 atak paniki ponoć odczucia jak przy sprawach sercowych ale dasz rade już niedługo lot w drugim kierunku ,a wtedy :happy:Ja daje Amelke do śpiworka i okrywam lekkim kocykiem jak nawet go zrzuci to mi nie zmarznie.Andzike wy mieszkacie w bloku i tylko jakaś awaria ciepłowni lub zima poza sezonem grzewczym jest problemem .My mamy CO w mieszkaniu i w nocy w nim nie pali się więc okrycie jakieś musi być.Co do przespanej całej nocy to może ze 3 razy się zdarzyła dziś budziła się dwa razy na picie czasem też się drze właśnie jakby jakiś koszmar miała .U nas 3 jedna przebita do połowy i tyle nie wiem kiedy ma zamiar mieć pełne uzębienie?
 
azula - faktycznie, u nas (zwłaszcza teraz po ociepleniu bloku) jest bardzo ciepło, a kaloryfery w sypialni zakręcone :tak: więc jakoś strasznie się nie przejmuję tym, że Kacper nie daje się przykrywać (chociaż osobiście ja nie potrafię spać bez przykrycia :-))
angelka -straszne :no: tak samo jak tragedia w Kamieniu Pomorskim :-(
Byliśmy dziś na ostatniej Xexie (przekładanej od listopada:no:), trochę się w sumie zdziwiłam, bo okazało się, że moja drobinka waży niecałe 11kg i ma 82cm wzrostu ;-) do bilansu dwulatka mamy spokój z kłuciem, uff, za to zapisaliśmy się do ortopedy na koniec stycznia i do neurologa na połowę marca :-) jak na NFZ to terminy błyskawiczne :-D

Wkurzył mnie smyk.com ...:wściekła/y: odebrałam dziś przesyłkę z bodziakami i spodenkami kupioną na wyprzedaży - rozmiar 86 jest tak wielki, że na upartego ja bym weszła :no: chciałam wymienić na rozmiar mniejsze, ale się nie da - jedyne co mogę zrobić to zwrócić i złożyć nowe zamówienie, problem z tym, że tych ciuchów nie ma już w promocji :sorry:
 
Dzieki dziewczyny za mile slowa.
misia ja nie zyje urlopem bo to nie o to chodzi. Ja zyje domem bo tam mi dobrze i bezpiecznie.
Tu caly czas placze, nie spalam dzis w nocy tylko myslalam o tym, ze nie chce mi sie wstawac z lozka... Zjadlam juz paznokcie wszystkie..

Azula panika, nerwica? mozliwe.

Flo wiesz poprawnie to ujelas, bardzo. A Pola bez zmian, drugi dzien daje jej leki.

Majuska co planuje z tym zrobic?a co moge? zaciskac zeby i trwac?

Mars mnie wkurza, zreszta nie mowie ze to tylko jego wina bo ja go olewam, nie mam nastroju na nic, tymbradziej ze mam poczucie ze to przez niego jestem nieszczesliwa, on mi tu kaze siedziec..
Dzis ma urodziny, kupilam tort, prezent i jakos sie zmusze do chwili usmiechu.
 
Ostatnia edycja:
witam się popołudniowo

Andzike - no właśnie tak jak Azula napisała, u nas w dzień nie ma rewelacji jesli chodzi o ciepło w domu, a w nocy (teraz przy tych wiatrach) potrafi byc nawet 15 stopni, więc istotne jest, żeby był przykryty. Ubieram go w polarowego pajaca i zasypia tak jak Flo Maksiu - na kołderce. Tylko kładę mu taka mniejsza i cieńszą kołderkę, która w razie czego zastępuje mu poduszkę, a jak zaśnie to przykrywam go inna kołderką. Inaczej wyciąganie nakrycia spod Kuby za każdym razem kończyło się obudzeniem malucha.

Azula - u nas śpiworek był Ok i nakładaliśmy, ale tylko do momentu aż nie zaczął sam siadać i wstawać w łóżeczku. Potem było więcej krzyku niz to warte, bo Kuba zanim zaśnie to trochę się "gimnastykuje", a śpiworek krępuje mu ruchy - więc odpada.

Mały do tej pory ładnie spał i śpi - poza tym czasem kiedy dopadały go choroby, albo męczyły i męczą ząbki. A teraz jesteśmy w trakcie wykluwania sie piątek i jeszcze trochę to potrwa. Stąd taki bardzo czujny sen. Trzeba to przeżyć, bo ogólnie to jest z Kuby niezły śpioch i nie mogę narzekać.
 
Amelia dziś wyjątkowo"pomocna"od rana jak wstała wywaliła suche żarło psów po całym przedpokoju i zabierała sie do wylania miski z woda (daję psom na noc w dzień niestety muszę zabierać) .Potem myłam okna (musiałam) po wizycie Borysa ,deszczach i tym kurzu z CO nie było innej opcji .Darła się na ludzi jak myłam te okna .Potem pomagała przy wieszaniu firan tzn ja wieszałam ona zrywała.Potem postanowiła stłuc bombki z choinki (do 9 czyli do czwartku jeszcze niech postoi po kolędzie zwijam ten majdan:eek:)potem usiłowała zawinąć się w lampki:wściekła/y:.Jak wrócił M z pracy najpierw streściła mu zajście z choinką ,a brzmiało to tak: ała ,ała bomka ,nu nu ała ał,a potem kijkiem (nie wiem skąd ten kijek????)wymieszał mu kawę ,a następnie tym kijkiem karmiła go obiadem.Zabrała psu kość po boczku i zaczęła ją oblizywać.Porozwalał wszystkie zabawki .Teraz z M wyszli po mleko więc chwile dychnę:tak:
 
Hełoł :-)
Azula :-D :-D :-D witamy w krainie uroczych dwulatków :-D
Andzike - Kubul waży 11,5 kg :-D Niestety ale co linia to rozmiar :-( Kubul ma dwa bodziaki które pobiły absolutny rekord - z H&M rozmiar 74 :eek: i z CUBUSa rozmiar 80 - sadzę że spokojnie jeszcze w nich pochodzi :-D one rosną z nim :eek:
 
Andzike a czemu nie da sie oddac tych bodziakow? ja kupilam w Zarze przez neta kilka rzeczy i kuzynka mi 2 rzeczy oddala bo za duze.
A Ty moze zostaw na zas i poluj na nowe...
Kacperos taki jak Mia.. ona ma 10,7kg i 81cm:)

misia ja widze, ze Twoj Kuba jest taki jak moje dzieci, Patryk byl taki sam jak Twoj Kuba teraz.
 
reklama
Misia fakt jest urocza i trochę do 2 lat jej brakuje:eek: i zaraz po powrocie rozbiła taki plastikowy dzbanek którym podlewałam dłuuugo kwiatki:no::rofl2:.Ollena Amelka ma 80 cm ale wagowo to chyba kilo lub i półtora lżejsza.:confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry