Jestem, jestem Misiu, coś czuję, że jutro też będę
Zjolu, ale przynajmniej będę sprawna, wolę chyba to. Dam radę

Chyba
Kłaczku, myślałam o tych naturalnych sposobach, ale trochę mi głupio latać po klatce tam i z powrotem, a na seks... jestem za bardzo połamana

A teraz nie każdą pozycję się da
Jakoś
Gosiu nie pociesza mnie nieszczęście bliźnich, trzymaj się z tymi dziadami, niech szybko znikają. A z tą przyjemnością - świetny pomysł, tylko muszę troszkę pomyśleć co by tu... Ale i tak poranek z Wami to codzienna przyjemność
A ja mam w domu inwazję muszek owocowych, wrrr... Już żadnych warzyw ani owoców nie trzymam na wierzchu, tylko szczypiorek w wodzie to one przy chlebie się kręcą. Nie cierpię ich.