Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.




....ja kupuję
faworków też nie lubię, moja babcia produkowała to w strasznych ilościach na tłusty czwartek, ale ja tego nigdy nie polubiłam, u nas też się mówiło na to chrust, za to uwielbiałąm pączusie, które moja babcia też z tej okazji smażyła, nadziewane dżemem z róży własnej produkcji..niebo w gębie, i ważyłam wtedy jakieś 45 kg więc mogłąm żreć ile wlazło
, zainspirowałyście mnie i kupiłam dziś kakao z Wedla, jak brzuchy opadną po obiedzie, to będę robić i będziemy się nim rozgrzewać, a na wieczór kupiłam sobie winko, tak więc wrócę tu na pewno potem w wesołym nastroju i mam nadzieję, że będziecie mi towarzyszyć

rozum został pozbawiony oczek, zgadnijcie przez kogo

w moim osiedlowym sklepiku z alkoholem pieką na miejscu przepyszne, jak siedziałam w ciąży na zwolnieniu to zaczynałam dzień od spaceru z psami i kupna dwóch pączków do kawy
teraz ubolewam, że jeżdżę wcześniej do pracy i jeszcze nie są usmażone :-(
praktyka czyni mistrza 

tutaj maja takie pyszniutkie w tesco nadziewane jakims rzadkim dzemikiem. Pakowane sa po piec sztuk i zre je na potege a biodra rosna
Chyba jedyne dobre slodkie pieczywo w tym kraju
nieopatrznie pozwolilam dziecku by jadlo sobie samo z miseczki....