reklama

Ciąża po 40

Cześć,

Ile może trwać katar ? U Julii trwa już z 10 dni. Wczoraj wyciągnęłam chyba z pół gruszki glutów.

Zimy mam dość. Moze nie jest bardzo mroźno ale jest arktyczny wiatr który powoduje nieprzyjemne odczucie zimna.

Majuska a może Wy tam macie za słaba instalację ? Macie silę pociągniętą na ten piec ?

Olena to nie jest kwestia wiary tylko fakty.

Jak pestki z dyni zwalczają pasożyty układu pokarmowego?

Zawarta w pestkach dyni kukurbitacyna uszkadza układ nerwowy pasożytów przewodu pokarmowego (tasiemca, glisty lub owsika). Przyśpiesza również proces usuwania z organizmu drobnoustrojów pasożytniczych i innych substancji toksycznych.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Kłaczku no cudną masz tą roślinność:-)

Zoyka jest dobrze wszystko, po prostu dzieją się jakies niewytłumaczalne awarie, mamy 2 piece, na ciała stałe i gazowy, wieczorem stary idzie popalić w tym niegazowym, no i wczoraj coś tam się wydarzyło dziwnego, zagotowało wodę:szok:...było mnóstwo pary skroplonej w garażu i kotłowni, i gniazdka nie działały od tej wilgoci najprawdopodobniej , dziś od rana już hulają....to są jakieś dziwne "czary- mary" mówię Wam:-D:-D
 
Dziekuje. To mikrusik, dopiero co ukorzeniony. Ma ze 2-3 miesiace i pozwolilam mu kwitnac tylko zeby zobaczyc na zywo kwiat. Nastepne paczki pousuwam, niech rosnie.

Jula niezle sobie radzi z makijazem! :szok::szok:
 
A ja lecę niebawem wyadoptować psa do przytuliska naszego, a potem oglądnąć lokalik gdzie się szykuje mój mały salonik.....

Ollena , nie wiem jak Ty, ale ja się przy tym rozpływam:

[video=dailymotion;x18hotv]http://www.dailymotion.com/video/x18hotv_beyonce-blue-feat-blue-ivy_music[/video]
 
A ja wpadam na moment z drugą kawą.
Wczoraj wyjęliśmy część prętów z łóżeczka, bo podczas południowej drzemki, a raczej przed, w trakcie awantury o drzemkę, Maksio spikował mi przez barierkę głową na dół. Nic się nie stało, złapałam w locie , no ale stało się jasne, że tak dłużej być nie może. Rano w związku z uzyskaną swobodą mały człowiek przylazł do nas do łóżka się poprzytulać.

Majuska - współczuję...cóż, takie serie kiedyś się kończą. Ja zawsze sobie tłumaczę że dużo małych upierdliwości to jest jedno wielkie nieszczęście rozłożone na małe i lekko strawne porcje przez dobry los.
Anko - ze zgrozą przeczytałam o odmakającym suficie. Wyrazy współczucia.
Andzike - nie wiem, skąd wziąć 60 tysięcy ( rozumiem, ze czyny przestępcze nie wchodzą w grę ;-)) ale z całego serca Ci ich życzę. A nawet więcej. Mam nadzieję, że Kacperek się będzie dobrze bawił na balu!
Zoyka - Jula wygląda jakby się urodziła z lusterkiem i pędzelkiem do makijażu
Kłaczku - jesteś żywym dowodem na to, że kochane rośliny odpłacają pięknym rośnięciem. Miło zastać taką niespodziankę o poranku.

A to moje stado dziś:
https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/002

i wracam do roboty
 
Ostatnia edycja:
reklama
Majuska dzieki...boskie!!!!!! chcialabym plyte.. A w marcu 4 dni pod rzad Beyonce gra u nas w Dublinie, chcialabym isc, Mars tez ale nie ma z kim dzieci zostawic, tzn moze by sie ktos znalazl ale mam pietra;)

Flo Maks boski, no i te kolory ma modne! :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry