Cześć lasencje wieczorkiem

Dzisiaj po obiadku pojechaliśmy do kościoła a potem mąż zabrał mnie do takiej przyjemnej knajpki na herbatkę. I zgrzeszyłam... serniczkiem

A cukier po serniczku - 123 - czyli tylko te trzy powyżej normy. To pewnie ostatnie wyjście przed urodzeniem malutkiej, tak myślę.
Jeszcze o tym cukrze napiszę - pije od jakiegoś czasu wodę mineralną Perła Swoszowic, mój tata wypatrzył, że ona pomaga obniżać poziom cukru. Na początku stwierdziłam, że to jakaś bajka, ale skoro kupił trzy butle to je wypiję. No i rzeczywiście - nawet poranny cukier zdecydowanie lepszy, chociaż nie mogłam sobie z nim dać rady. Ciekawostka, nie?
Misiu, poradzicie sobie

Zobaczysz, głowa do góry. Żebym bliżej mieszkała to podjechałabym do Ciebie, żebyś mogła odpocząć...
Kłaczku, jak tam, udało się? Koszulka jest Twoja?
Gosiu, wprawdzie dzisiaj się jeszcze nie skończyło, ale pewnie od jutra znowu będzie trzeba czekać

I oby ta maść zadziałała, trzymam kciuki
Dobrej nocy życzę i kolorowych snów
