reklama

Ciąża po 40

Co do ksylitolu to udowodnione ze najlepszy bo cos tam, nie wiem. Stad tez cena. A slodzik od zawsze prowadzil do raka ;-) najlepszy na nie rosniecie dupy i na nic wiecej ;-)
 
reklama
Dzień dobry niedzielnie ;-)

M wrócił o 20 ale się do niego nie odzywam. Zrobiłam pyszne śniadanko sobie i Julci tylko ;-)

Od trzech miesięcy mieliśmy zepsuty kibel. Prosiłam żeby kupił nowa spłuczkę 3 mies. Koszt 60 zł. W piątek sie zreflektował i wpadł na pomysł żeby rozebrać ustrojstwo. Okazało się ze spadła uszczelka. Zakupił środek i zadowolony wymienił. (35 zł) Okazało się ,ze jak naruszył wszystko to cieknie. Od rana lata z narzędziami i gdzieś jeździ z wężykiem. Chyba naprawy cd. Ot męska logika. NA części i paliwo wyda więcej niż na nową spłuczkę.

Poza tym jak można włożyć do szafki pusta butelkę po nurofenie i nie powiedzieć ze się skończył? wrrr..

Słodziki to syf. O ksylitolu nie słyszałam ale przyznam, że interesujące. Muszę wgłębić się w temat.

Wczoraj wyprowadziłam Julkę wreszcie na spacer bo było fajnie. Mija juz dwa tygodnie jak ma katar i kilka razy an dzien atak kaszlu. Chwilami ma 37,7 . Juz nie wiem co to za g00fno. Ale katar to i ja mam już drugi tydzień.

przymierzam się do zrobienia tego sypanego drożdżowego tylko muszę się zmobilizować i iść po drożdże ;-)
 
Klaczek suwaczek masz, widac go
Przezylam wczoraj stres, bo po zalaniu kuchni kilka dni temu przez wanne nalecialo do pralki. Centralnie pralka w kuchni stala pod strumieniem wody no i szlag ja trafil. Chcialam nastawic w koncu a tu dupa... w tym momencie poblogoslawilam swego chlopa, bo po prostu ja wysuszyl wentylatorem rozebrawszy uprzednio na czescie pierwsze. Dzisiaj pralka dziala chociaz nie jest poskrecana, ale dziala :-D
Zoyka nie martw sie, moj od 3 miesiecy montuje drzwi do skladzika w ktorym wisi piec :baffled: skladzik jest w sypialni wiec piec huczy i swieci jak spie co mnie wkurza, bo sen mam delikatny i byle halas wybudza.
Wandzia miala katar teraz 10 dni, ale nie podawalam nic poza nasivinem kilka razy.
 
Ostatnia edycja:
Zoyka jednak wzywam fachowca,wiedząc, że mój m. Adamem Słodowym nie jest i on dzięki bogu też o tym wie po usiłowaniu wymiany baterii kiedy to miałam cała łazienkę w wodzie ... instalowaniu kontaktu - nie było w nim prądu - zwyczajnie nie podłączył itd. ... (a mój m. mam ukończone technikum elektryczne m.in.). A że zostawia puste opakowanie to norma za kórą zabijam :-) leki, kawa, masło ... mleko ... chleb, kuskus. NIGDY nie powie że się skończyło !! nawet doczepiłam papier z pisakiem i też NIC.
Ciasto mi rośnie, karczek się piecze, rosołek dochodzi.
Chłopaki szaleją w sypialni :-D
Zoyka idź z Julką do lekarza jednak - dwa tygodnie to za długo.niech osłucha.
 
Mia ma katar 3 dzien ale dzis juz sie nie leje z nosa. Tyle, ze dalam jej neosine przeciwwirusowo bo juz jej cos w sordku swiszczalo a wir teraz panuje wiec mysle, ze jej to Neosine pomoglo :-)
 
Heloł niedzielnie:-)
Przejrzałam dziś ciuchy Kacpra, znalazłam z 10 bodziaków, o których zapomniałam:-D czasem warto zrobić generalny przegląd szafy:-D
Ollena - uwierz mi, że gdyby cokolwiek ortopedę zaniepokoiło i coś by zalecił to bym się stosowała:tak: I na pewno nie zostawiłabym Kacprowi krzywych nóg, "bo jest chłopcem":no: iksa ma nieznacznego, więc nie zamierzam się martwić i stresować, po to chodzę regularnie na kontrolę, żeby mieć spokojną głowę.
A co do ptasiego mleczka - Ty w ogóle jesz taki szit?:-) toż to sama chemia i cukier!!!! :-p Dobrze, że Mars się poświęcił i je zjadł! :-)
majuska - P. pilnuje dawania wit.D, codziennie przed spaniem Kacper dostaje, ja jak sobie przypomnę (czyli co 2-3 dni:-D) daję omegamed, ale w syropie, na odporność:tak: Kacprowi bardzo smakuje, mi zresztą też :-D
Świetna Paćka na sankach :-)
Zoyka - zdrówka! i faktycznie może się przejdźcie do lekarza, bo długo to trwa..:no:
Moje szafki w dużym pokoju nabierają mocy sprawczej od zeszłego tygodnia w piwnicy... :-D P. miał jej wieszać wczoraj, ale akcja faworki wygrała:wściekła/y: a dziś nie chce wiercić, żeby ludziom w niedziele nie przeszkadzać....:sorry:

Zbieram się do ciasta drożdżowego, ale jakoś zebrać nie mogę... :sorry:
 
reklama
Andzike ja się zmobilizowałam i poleciałam po drożdże :-) Czekam teraz aż urośnie. Zmobilizuj się i Ty to na podwieczorek jak znalazł.

O Tym Omegamedzie nie wiedziałam. Jak skończy sie tran cytrynowy to go kupie. Julka krzywo stawiała stopy i jak byliśmy w tamtym roku u neurologa dziecięcego to kazała na tę przypadłość właśnie tran podawać. I minęło. Stawia stopy prosto. Iksy trochę ma . Za miesiąc tez bilans to się dowiemy czy ma platfuska. |Przed podawaniem tranu dawałam wit D

Olena ja Cie podziwiam za tak szybkie podawanie Mijce leków. Podaję w ostateczności. A krople albo p/ gorączkowe to juz naprawdę w ostateczności. Organizm musi zwalczać samodzielnie.

Teraz jak byłyśmy w szpitalu Julia miała 37,8 i ani razu nei dostała nic p/gorączkowego.Dostawała glukoze i na wirusa tylko osłonowo Lakcid
Doktorzy mówili - nie dawać .

Neosine , co to jest ? Wczytałam ze to na wirusa opryszczki. Mia ma opryszczkę ale półpaśca ? Jez000...
|Na katar to tylko woda morska do rozrzedzania wydzieliny. Maliny, imbir,czosnek , cytryna - to podawaj dzieciom.

Julia była już przeziębiona i byłyśmy u lekarza wtedy. Miala infekcję gardła i lekarz tez niż nie przepisał. Kazal nawilżacz, dużo pić , podawać malinki, czosnek.

Pamiętasz jak Ani Wandzia była chora ? I tez nie dostała leków wtedy.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry