reklama

Ciąża po 40

hello

Moja mama i babcia zaczynały owy "cudny" etap życia w wieku 38 lat..., ja trochę oszukałam naturę póznymi ciążami, ale podejrzewam, że tez mnie to dogania (o ile juz nie dopadło).

Nocka - no cóż żadna rewelacja - Kuba budził się z płaczek i okropnym (ktraniowym) kaszlem. Na 16-tą idziemy do lekarza.
 
reklama
Hej...
A u mnie dziecko zdrowe, za to kolejny pies dziś wylądował u weta... Balbina nadwyrężyła sobie ogon, nie wiem jak i kiedy, ale jakoś poważnie. Dostała leki przeciwbólowe i przeciwzapalne i czekamy, obserwując ogon...
Misia - :-D widzę że piątek napełnił Cię takim optymizmem, że musiałaś go aż cztery razy obwieścić! No to super, z czterokrotną dawką optymizmu szykujemy się na weekend.

Espresso zaczyna krążyć w żyłach, chyba pójdę popracować troszkę.
Katrina, Ollena - zdrówka dla Waszych maleństw!

Maks oświadczył dziś, że jest małym słoniem. Chodzi, trąbi i tupie...
Majuska - pisałaś na PW, pisałaś... odezwę się tąż drogą wieczorem.
 
Ollena - tybetaniszcze wczoraj miało czyszczenie uszek ozonem pod ciśnieniem. A nadwyrężenie ogona objawia się obwisłością ogona normalnie zawiniętego na grzbiet, tudzież brakiem merdania :-(. Z punktu wiedzenia psa jest jeszcze bolesne. :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry