reklama

Ciąża po 40

reklama
Kłaczku - u nas też dżemowa rewolucja - za sprawą pączków Maks zaliczył pierwszy dżem w życiu. On z kolei owocowy jak najbardziej, ale najchętniej nieprzetworzone, jak mu kiedyś naleśnika dżemem posmarowałam to się krzywił potwornie, a teraz poszło, w sumie pochłonął 1,5 pączka, natomiast imponująca jest powierzchnia jaką przy okazji poświnił lukrem i dżemem.
Ja w sumie chyba 2, 5 zjadłam, jakoś na raty weszło.

Nie mam weny, nie mam siły, mam tylko jeden cel - uwalić się w łóżku i spać.
 
Misia - ano widziałam...nawet zamierzałam skomentować i, co gorsza, wydawało mi się że to zrobiłam...:no:
Swoją drogą ciekawy ten blog ;)
A obrazki jak najbardziej adekwatne!
Ja dziś ogłupiała jestem, zupełnie jakbym to ja dostała tego "głupiego jasia" a nie mój psiuńcio.
 
Majuska, Misia - z takimi uderzeniami mam doczynienia od dłuższego czasu, ale lekarze to zlewaja, bo przeciez skoro jestem na tzw. Zastepczej terapii hormonalnej, to nie moge miec I kuzwa co??? Wymyslam sobie?????
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry