reklama

Ciąża po 40

Wczoraj stanie przy garach, a pozniej goscie. Dzis sprzatanie - I po swietach. Teraz odpoczywam, ale przynajmniej w najblizszy weekend juz nie bedzie gosci.

Flo - taki widok w Irlandii to prawie standard - czasami I kilka razy w ciagu dnia. To jest piekne, ale z drugiej strony wkurzajace (delikatnie rzecz ujmujac), bo ile razy dziennie moze padac??? Dlaczego codziennie musze miec ze soba kurtke p/deszczowa I folie na wozek, przed ktora Kuba sie broni rekami I nnogami???

Zoyka - Kuba uwielbia chodzic po plazy w kaloszach. Dlubie sobie lopatka w dziurkach, ktore chyba kraby zostawiaja. I zbiera muszelki.

Misia - uuups nie fajnie. Jak tam teraz Twoja lapka??
 
reklama
Czesc Dziewczynki :-D
Wczorajsze plany wzgledem wyjazdu umarly rano... pogoda byla beznadziejna, potem na dwie godziny wyszlo slonko a potem lunelo i pada do dzis :baffled: koszmarek na dworze i siedzimy w domu niestety.
Wanda pozerala zurek z biala kielbasa, ciasto i jajka. Salatka wyraznie jej nie smakowala :))
Zdjecie sa fantastyczne wszystkich dzieciaczkow! :-D
Misia jak lapka dzisiaj?
Andzike to cieszysz sie domem i Kacprem caly tydzien, brakowalo Ci tego :-D Kijanka jest zlosliwa, ale to pewnie jakas bzdura i dzisiaj odbierzesz od mechanika
Katrina od 3 lat powtarzam ze jestes wielka :-D
Jutro przychodzi nowa klawiatura, ufff... teraz pazurem wciskam B, M, N bo przestaly istniec jako czesc wspolna z lapkiem, tworza byt samoistny :-D
Zapraszam na kawe!
 
Hełoł :-)
melduje że łapkę posiadam - najbardziej ucierpiały palce: mały i wskazujący :-(
pogoda cudna a ja kiszę się w robocie :-( na weekend zapowiadają ochłodzenie, deszcz i na max 18 stopni :-( buuuuuuuuuuuuuu
 
Hello :-)
Z rana odwiedziliśmy mechanika - padł alternator.... Pan mechanik optymista twierdzi, że dziś, najdalej jutro kijanka będzie do odbioru, zobaczymy :-) zaliczyliśmy też placyk zabaw i milion razy zjechaliśmy ze zjeżdżalni - Kacper jest pod tym względem nienasycony...
Teraz śpi, a jak wstanie to mieliśmy iść na Pola Mokotowskie z psami, szkoda, że coś się chmurzy, nie wiem czy nie lunie....:no:
ania - bardzo, bardzo mi tego brakowało, cieszę się każdą chwilą w domu:-)
misia - na szczęscie świeżo odkryty Pan mechanik jest dość blisko nas - autobusem max. 10 min.. spacerkiem z pół godziny. Biorąc pod uwagę kaprysy kijanki zapowiada się, że to będzie dłuższa znajomość:sorry:
Miłego dnia dziewczynki :tak:
 
Ja nakupiłam właśnie "na oko" i Boryskowi i wszystko dobre :-).Natalia powiedziała co bym dalej kupowała bo fajne rzeczy więc po złotóce jak coś mi fajnego w oko dla wnuka wpadnie to zakupię :tak:.Mierzyłysmy dzieci i Amelka 85 cm ,a Borys 89 ale wagowo Borys 15kg ,a Amelka ???? nie wiem ale może 10 ; 11 kg?jak pójdę na bilans to ja zważą .
Misia ocal rekę z oparzenio-odmrożenia bo ciężko bez reki by było żyć.
Sandy napisz coś bo tak już kolejny raz obiecujesz ,a potem cisza :-(
Pogoda cieplusia ale jakby coś się chmurzy czyżby deszcz ?
Nie gotuję nic dziś dojemy resztki poświąteczne ,a od jutra KIERAT obiadowy :wściekła/y:jak jest ładnie na dworze wyjątkowo gary mnie nie pociągają :no:
 
reklama
Zoyka, tak jak siebie. Jesli ja mam cienka bluzke i spodnie, tak samo ubieram dziecko. Gdybym miala krotki rekaw i gole nogi, zalozylabym dziecku cienkie rajstopki, ew. legginsy bez rajtek i rowniez krotki rekaw, ale wziela cos lekkiego do narzucenia, gdyby sie okazalo, ze dziecku chlodno. Mala pewnie biegala, wiec bylo jej za cieplo. Zwykle idac na plac zabaw, ubieram Karole lzej niz siebie - on lata jak pokrecony, ja ruszam sie mniej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry