reklama

Ciąża po 40

Ja nie czekam na kalendarzowe lato tylko na lato w PL jak juz pisalam wyzej Aniu.
W tamtym roku lato w PL zaczelismy w kwietniu i tak tez zaczely sie upaly ok 30st. Teraz bedziemy niestety pozniej ale koncem maja maja byc juz ostre upaly u nas takze upal=lato, na kalendarzowe to ja latach szkolnych czekalam ;-))
Cudowny dzien juz za 2 tyg z hakiem :tak: Bedziemy spoznieni ale wazne, ze bedziemy duuzo wczesniej przed koncem roku czyli zdarzymy sie nacieszyc latem w miare dlugo.


Zreszta pomieszkajcie w IE chociaz troche to lato bedziecie odczuwaly juz przy 20st. Tu ludzie juz przy 16 ciesza sie, ze lato przyszlo choc na jeden dzien ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ollena Ty naprawdę żyjesz w jakimś matriksie. W ubiegłym roku byłam na wyjeździe od 16 maja i chwaliłam dzień w którym wzięłam flanelową piżamę i 2 polary !!!! Przez 10 dni mego urlopu upalnie było może dni 2, kolejne 2 obleciało a przez resztę dni LAŁO i była pogoda jak w sobotę !! laski zostały jeszcze dwa tygodnie i zamarzły!! Ładniejszy była końcówka września i październik niż maj i początek czerwca. Tak było we wsi: Radawa, gmina Wiązownica, powiat jarosławski, województwo: podkarpackie.
 
Ollena mieszkałam w IE jakieś trzy miesiące... tutejszy klimat jest właściwie identyczny i nie mam chorego pędu na polskie słońce. Czasami mnie przerażasz swoją naiwnością :baffled:
 
Dajcie spokój Ollenie ja tez bym się cieszyła jadąc do rodziców toż to oni tak mocno "grzeją " ,że dziewczynie się wydaje ,że to lato w PL jest już w kwietniu;-).
Ollena kiecki byle bawełniane bez kolekcji to są wszędzie :tak:,a prawda taka ,że potrzebne szorty lub rybaczki jakieś koszulki ,strój kąpielowy ,jedna góra dwie sukienki ,sweter na wieczór jak jest owo lato:-)bo jak go nie ma to dżinsy i polary są najbardziej pożądane:tak:.
No przynajmniej ja podczas upałów większość czasu w stroju kąpielowym jestem gorzej mają te co pracują to kilka kiecek muszą mieć:tak:
 
Mnie też się wydaje, że dla Olleny lato = Polska i nawet jakby wiało, grzmiało i lało to dla niej to nieważne :-D
O ciuchach mi się nawet nie chce pisać ;-)

Skomplikowała mi się sprawa zlotu, nad czym bardzo ubolewam, napisałam na GZ :-(
 
Aniu serio nie ma roznicy miedzy pl a ie latem? tu latem jest max 25st i to juz jest upal. W czerwcu bywa 12 non stop i deszcz... Przy 17 ludzie chodza ubrani w japonki i krotkie rekawki a przy 17 latem ludzie placza, ze zimnica...
Z kim sie teraz nie spotkam to kazdy narzeka ze ma dosc irlandii i liczy dni do urlopu w PL.
W UK jest cieplo, teraz brat Marsa przylecial i mieli juz ok 27 st nawet i on po 2 latach tutaj byl w szoku jak cudowne jest zycie bez wiatru. takze w IE to kosmos.

misia ok, zyje w matriksie, ciekawa jestem jak wygladalby twoj matrix kiedy ciagle byloby Ci zimno i jak zylabys bez slonca.
Rok temu kwiecien-maj na podkarpaciu byl upalny, 17 maj mielismy urodzinowego grilla i siedziec sie nie dalo bo bylo ponad 30 st :/ wiec nie wiem na jakiej planecie Ty wtedy bylas (nie wiem juz jak mam pisac bo skoro ja zyje w Matrixie...?).



Zobacz załącznik 62266119kwiecienZobacz załącznik 62266224kwiecienZobacz załącznik 62266317majZobacz załącznik 62266419maj
 
Ollena napisałam że między IE a UK niewielka różnica :-) i że nie mam pędu do polskiego lata... a tutaj wieje cały czas więc nie wiem gdzie mieszka Twój szwagier, bo łeb urywa średnio pięć razy w tygodniu. Nawet dzisiaj jest słonko a drzewa się uginają od wiaterku :baffled:
Zresztą to nie mój matrix :-) cieszę się każdym dniem bez deszczu i huraganów bez mrzonek nie do spełnienia :)
Dzisiaj otwieramy sezon grillowy!:-D
 
Ja mam pęd do lata, mam wrecz duposcisk ;-) Jak mieszkalam w NY to na lato nigdy nie chcialam do PL bo tam lato bylo bardziej gorace i z wieksza iloscia atrakcji ;-) W IE lato zimne, bez atrakcji, wiec wybieram PL. Bo ja kocham upaly a w PL juz kwiecien/maj najczesciej sa wiec dlatego NASZE lato zaczyna sie 25 maja :-)
Ania brat m w Liverpoolu, mowi ze pogoda idealna!
 
W zeszłym roku 24 maja w moje urodziny wyjechaliśmy na urodzinowy weekend i tak jak tam przemarzłam to chyba nigdy w zyciu. Stasiek był ubrany w body+bluzka z dł.+ bluza ocieplana + kamizelka puchowa. Upałow to ja tam nie doznałam :)

Ollena
tak sobie myślę... Wydajesz się ogromnie nieszczęśliwa w tym swoim życiu zagranicą. Dlaczego Ty nie wrocisz do Polski? Tylko tutaj z tego co piszesz odżywasz. Ja nawet Ciebie rozumiem, że tak wiele czasu zajmują Ci ciuchy i stylizowanie dzieci. Taki sobie wynalazłaś substytut tego, czego tutaj nie masz. Masz jedno życie, z czego większość czasu spędzasz na oczekiwaniu na przylot do Polski. Nie warto zmienić czegoś?

[edit] a u nas zapalenie pęcherza... drze sie stasiek strasznie przy robieniu siusiu. Siedzi teraz z owiniętym siusiakiem w rywanolu, naładowałam go żurawitem, owinięty w kołdrę TUTITU ogląda. Gorączki brak, więc jest nadzieja, że się nie rozwinie.
Macie jakieś pomysły co mu jeszcze dać?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Angelka zrób mu badanie moczu z posiewem i jednak do lekarza bo to wcale fajne nie jest a żurawit to za mało :-(
Ollena czytaj ze zrozumieniem: od 16 maja siedziałam w Radawie i dupy mi upał nie urwał. Prawie codziennie padało, mżyło, lało a temperatura była na poziomie na max 10 stopni.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry