katrina115
Potrójna Mama
hejka
Zoyka - powiem Ci, że ja jeszcze w tym Mutikinie w Arkadach nie byłam. Wybudowali je jak juz mieszkałam w Irl. - troszkę zazdroszczę.
Tak jak Ania Ci napisała - w samym Rynku jest sto tysiecy knajpek i jeśli tylko juz są ogródki piwne wystawione, to nawet nie musisz nigdzie chodzić - myk pod któryś parasol i relax....
Ja osobiście uwielbiam Ostrów Tumski - alejka spacerowa nad Odrą - to jest to. Niby centrum miasta, a oaza ciszy i spokoju.
Oj jakbym sobie połaziła po Rynku - tak dla samego poszwędania się.
Zoyka - powiem Ci, że ja jeszcze w tym Mutikinie w Arkadach nie byłam. Wybudowali je jak juz mieszkałam w Irl. - troszkę zazdroszczę.
Tak jak Ania Ci napisała - w samym Rynku jest sto tysiecy knajpek i jeśli tylko juz są ogródki piwne wystawione, to nawet nie musisz nigdzie chodzić - myk pod któryś parasol i relax....
Ja osobiście uwielbiam Ostrów Tumski - alejka spacerowa nad Odrą - to jest to. Niby centrum miasta, a oaza ciszy i spokoju.
Oj jakbym sobie połaziła po Rynku - tak dla samego poszwędania się.
w pracy to ogólnie całokształt, nawet nie chodzi o obłożenie robota, tylko o niemożność jej wykonania - nie wiem, jakaś głupia jestem ostatnio
zmóżdżam się nad rzeczami, które dla innych są oczywiste, a mi sprawiają niesamowitą trudność. Zmęczona maksymalnie byłam w czasie przeprowadzki do nowej siedziby, ale wtedy robota sprawiała mi radość - wracałam po północy, a rano wstawałam z głową pełną pomysłów i werwą do roboty. A teraz? Ehhh.... 
byliśmy u lekarza miesiąc temu, kazał odstawić Oilatum, myć Białym Jeleniem i smarować trzema maściami... Profilaktycznie całe pranie robię też w Białym Jeleniu, na chwilę uczulenie zeszło, a teraz pojawiło się znowu
A np jakieś połączenia autokarowe ponoć nawet taniej niż tymi pociągami .No i też z przesiadkami (teraz mało co by bez przesiadek się obyło).Nawet do Katowic ode mnie dojechać 27 kmjedynie to tylko 2 autobusy dojeżdżają do centrum (kiedyś wszystkie) lub inne z przesiadkami
jakiś koszmar komunikacyjny się zrobił
watowana na ramionach, ze sciągaczem - paskudna! Powiedziałam jej, żeby go w to nie ubierała, bo wygląda debilnie, ale dziś dostałam fotkę z placyku zabaw w tej strasznej kurtce