Heloł

Witam Was dzisiejszo i wczorajszo też

Ale dajecie popalić z tymi przesądami, wiecie, jakby tak chcieć się trzymać tych ludowych mądrości to tylko na kanapie leżeć, nago (no może pod kocykiem - bo chyba nie ma przesądu co do kocyka?) i to z zamkniętymi oczami
Misiu, na razie zakładam jednorazówki, bo majteczki, które kupiłam do podtrzymywania tetrówki okazały się za duże, a nie mam głowy do zakupów na razie. Poprosiłam mamę, żeby mi kupiła, to jak będzie gdzieś przy okazji to mi kupi.
Iwonko, na razie próbuję skracać czas wiszenia przy cycu, odpukać - udaje się skrócić karmienie do godziny - łącznie z przewijaniem lub dwoma i usypianiem jak trzeba. Więc może mały sukces

Chociaż jak nie chce spać to nie będzie i już.
Gosia - nie bojaj się

Ani się obejrzysz a już będzie po porodzie

I zacznie się co inne
Wczoraj załatwiałam różne sprawy i pierwszy raz odciągałam pokarm w celu nakarmienia małej - bo mama jej pilnowała. Udało się 80 ml, z czego Karolinka zjadła 70. Jeszcze wnioski o becikowe muszę złożyć - u nas są dwa, ale chcą zabrać, więc mi się jeszcze uda.
Miłego dnia dziewczyny, mam nadzieję jeszcze do Was wpaść
