reklama

Ciąża po 40

Misia, no zapomnialam, a faktycznie bylo cos takiego... Coz - nie mam wizjera.:-p Natomiast chodze w naszyjnikach.:zawstydzona/y:
Gosia, o tym nie slyszalam... No, nie mam - to sie pomecze... A ze ciezarnej pod grozba plagi myszy odmawiac nie wolno, to wiem - sama wykorzystuje!:-) O, po grudniu styczen...:eek:
 
reklama
hej ...
ja też jestem niedospana.
Młody budzi się ok północy i w zależności od dnia czy raczej nocy nie śpi do 2 czasem do 3 :-(
kiedy w końcu zacznie przesypiac całe noce ??
teraz sobie zasnął ale ok 11 go obudzę - wizyta u kardiologa ...
 
Majus, mam ręczny odciągacz Avent, pierwszy raz mi zeszło długo odciąganie, ale zauważyłam, że muszę nauczyć się techniki po prostu i będzie lepiej. Bo czasem leciało lepiej czasem gorzej. Jestem dobrej myśli :)
Wczoraj w pracy byłam i jak powiedziałam dziewczynom, że gdyby małej pozwolić to by całą noc przespała to one, żebym nie budziła. Hmmm.... no ja chętnie, ale każą budzić, a ja się boję, że jak nie obudzę to małej zaszkodzę a poza tym kwestia pieluszki - nawet najlepszy pampers powinien być zmieniony, a co Wy o tym sądzicie?
 
Basiu - ja bym nie budziła. Jak małej będzie mokro albo będzie głodna, to sama się obudzi i na pewno da znać. U takich maluchów instynkt ponad wszystko :) Takie jest moje zdanie, no chyba, że lekarze mówią inaczej.

Dokopałam się do czegoś takiego:
http://dlanoworodka.pl/sen/
 
Ostatnia edycja:
Basiu, ja Kasi ( drugie dziecko ) nie budziłam, spała od 21 do 5 rano praktycznie od początku, w tetrze, nie robiły mi sie żadne zastoje w cycach więc nie budziłam, z Karolem niestety miałam pobudki do 8 miesiąca co 2-3 godziny w nocy, więc musiałam. Spróbuj nie budzić, jeżeli Twoje cycki to wytrzymają ( nie będzie zastojów, żadnych guzów ) to nie budź, poobserwuj małą , każde dziecko inne jest, nie dopasujemy do książkowych porad idealnie.
Ja własnie mam ten laktator dlatego pytam, myślę, że dam radę w takim razie ;)
 
Basiu ja podobnie jak Majuska nie budziłam choć kazali a pieluszkę zmieniałam w nocy może przez pierwszy m-c za to jak sie dosadzała do piersi to jak bączyca się objadała - musisz obserwować i tyle ale na pewno nie słuchać i robić w 100 % ty jesteś mamą i wiesz najlepiej:-) instynkt najważniejszy
popatrz żadna doświadczona mama tutaj by nie budziła:tak:
 
BASIU wiem, że naraże się i Tobie i Wam wszystkim. TRZEBA BUDZIĆ !!!! Koniecznie co 3 max 4 godziny tak maluch MUSI JEŚĆ.
Tu nie chodzi o tetrę, pampersa i siuśki - dokładnie Wam tego nie wytlumaczę - byłam i jestem "ścisłą idiotką" ale maluch musi być karmiony choć raz w nocy i chodzi najogólniej rzecz ujmując o poziom cukru we krwi.
Jak leżałam na porodówce to i neonatolog i pielęgniarki zwracały na to uwagę.
A my po wizycie u kardiologa - pani kardiolog mi dośc dokładnie wytłumaczyła ale i osłuchowa i na EKG NIC nie wyszło :-) kolejna wizyta w okolicach 5 miesiaca żywota Młodego a potem po ukończeniu piewrwszego roku echo serca :-)
Jutro wizyta na USG stawów biodrowych ... i znów spacer ... Bo niestety ale mój m. nie urwał się dziś z roboty...
Miłego wieczorka.
 
Basiu ja miałam taki sam problem jak ty Klaudusia potrafia w dzien spac po 6 , 7 godzin i kazali co 3 godz wybudzac bo maluchy traca energie i na wadze nie przybiera odpowiednio tak ze lepiej wzbudzac dla dobrego rozwoju dziecka
 
reklama
Cześć dziewczyny :)
Niedawno ululałam małą, ale nam dzisiaj wieczór dała popalić... A głos to ona ma...
Dzięki za rady :) ja właśnie coś o tym cukrze gdzieś czytałam, i może pozostanę przy tym naszym jednym razie w nocy (chyba, że Karolinka się rozmyśli i sama zacznie częściej budzić).
Zjolu, dzięki za link, poczytałam, wiedza się przyda :)
Idę spać, bo oczy mi się zamykają a nie wiadomo, kiedy trzeba będzie wstać.

Dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry