reklama

Ciąża po 40

Jutro rano znowu musze leźć do okulisty, bo pojechałam sama samochodem, a trzeba oko zakropić, a potem nie można prowadzić pojazdów:baffled:
Gosiu, spoko, spoko skóry wystarczy, najwyżej rozstępiki Ci się zrobią;-)
Misia jak te czarno-białe zabawki się sprawują??
 
reklama
Dobry wieczór :)
Kurczę, mała wczoraj i dzisiaj chyba kolki ma i w dodatku chyba ja jej zaszkodziłam :( Bo i wczoraj i dzisiaj zjadłam śliwki a dziś wyczytałam, że mogą powodować kolki, ech głupia ja głupia...
Na razie małej przeszło - mamy taki sposób do wypróbowania - tatuś położył ją sobie na brzuchu - brzuchem do brzuszka - i to chyba dało efekt rozgrzewający a poza tym polecają przy kolce kłaść dziecko na brzuszku. Więc to zadziałało podwójnie - w każdym razie tak sobie myśle - ucichła prawie od razu i zasnęła tacie na brzuchu. W każdym razie jakby co - warto spróbować.
Gosiu u mnie z tym budzeniem jest tak, że nastawiam budzik - czasem sama się obudzi a czasem trzeba obudzić.
A smoczek ja na razie kupiłam jeden - na wszelki wypadek, do wózka dorzucili mi drugi, najpierw nie chciałam do smoczka przyzwyczajać ale teraz myślę, że to byłoby praktyczne, ale pluje... No nic, może się jeszcze przyzwyczai :)

Jeszcze a'propos smoczka - rozmawiałam z bratem i pytał czy "góralski" smoczek już dawałam (znaczy szmatkę z okowitką) - zaśmiałam się, że nie, na co mój brat ze śmiertelną powagą "A to wam jeszcze w kość nie dała":-D A na serio - podobno on słyszał, że w dzisiejszych czasach ktoś podawał coś takiego dziecku

Wy tu widzę o zakupach na całego :) Hmmm... Ja teraz na bieżąco muszę kupować - a to waciki a to oliwkę ;)

Dziewczynki, wkleję tu jedno zdjęcie małej, więcej na fb, jak się księżniczka nie obudzi :)

Dobrej nocy życzę wszystkim :)

Edit: I jeszcze jedno - Iwoneczka mi pisała, że w niedzielę idzie do szpitala a w poniedziałek ma cc, prosiła o modlitwę. Iwoneczko, będzie dobrze :)
 

Załączniki

  • PA130462.jpg
    PA130462.jpg
    17,1 KB · Wyświetleń: 71
Ostatnia edycja:
dzień dobry ...
ja juz po śniadanku i po pysznej kawce orkiszowej ...
Basiu Młody smoczkiem nie pogardzi ale spokojnie obywa się bez smoka, szczerze to wolę smoka niż jak dziamie niedrapka albo rękaw śpiocha, dłoń ... ostatnio dorwał moją koszulke i też dziamiał ...
Jeszcze jakby Bazylia nie kradła - ostatnio odłożyłam na chwilę smoka na stolik - chwila trwała może minutę - jak nie krócej - odwracam się i ... smoka nie ma ... znalazłam go potem pogryzionego.
Na Młodego najlepiej działa mruczenie kocura a na brzuchu nie lubi leżeć, podnosi głowę, stęka a w końcu włacza syrenę :baffled: Miłego dnia.
Basiu Słodziak z tej Twojej małej :-)
 
Ostatnia edycja:
Basiu cudna kruszynka!!! Dobrze, że opracowaliście swój sposób na uspokojenie malutkiej, niestety karmiąc cycem trzeba uważać na to co sie je, wprowadzać po jednej nowości na dzień i obserwować maluszka, uważaj też na cytrusy ...
Lecę do okulisty raz jeszcze później się zamelduję :)
 
Dziękuję Zjolu, zleci i Tobie, mknie suwaczek :-)
Majuska, czy to jest sposób to nie wiem, na razie pomogło raz, ale w razie czego będziemy próbować. Chociaż mam nadzieję, że to te śliwki zaszkodziły i takich wieczorów nie będzie za dużo, malutka tak bardzo się męczy... O cytrusach wiedziałam, ale te śliwki... Oj głupia ja głupia.
U mnie Misiu nie ma kto kraść smoczków, ale one same czasem nóg dostają i ukrywają się gdzieś. A zamiast smoczka to Karolinka najchętniej by własny kciuk ssała, tylko to tak trudno włożyć ten kciuk do buzi;-) - kiedyś obserwowałam jak próbowała i próby zakończyły się fiaskiem :) A na Twoim brzuchu też Młody nie lubi?
 
Barbara, jakiez ladne to malenstwo... Sliczniutka coreczka.:-) Jak jesz cos "watpliwego" to "swieta herbatka" z rumianku, koperku i szczypty (ale to szczypty!) kminku. Dla Ciebie, nie dla malej. A jesli chcialabys poprawic laktacje, dodaj do tego jeszcze anyz.
Misia, mruczenie kota to odglos ktory wplywa kojaco - jednostajny, troche przypomina burczenie w brzuchu...;-) Moze byc! Ciekawa jestem jakie relacje (czy w ogole) nawiaza z Karolem moje ogony... Poki co usiluja nadal klasc sie na moim brzuchu, bo tak lubily sypiac i sa w zamian soczyscie kopane.
 
Ostatnia edycja:
Kłaczku
Kocur się wylegiwał na mnie -najpierw na brzuchu a potem na schabie mrucząc donośnie także Młody zna ten dzwięk ... Kocur sypia w nogach Młodego natomiast Bazylia ... to młody kot i figle jej w głowie, chwilami obawiam się o ciągłość cielesną młodego -np ostatnio próbowała zdjąć mu czapeczkę :baffled:
Także jej pilnujemy, poza tym waży ok 6 kilo ... mnie boli jak na mnie skoczy czy raczej spadnie a cóz dopiero Młodego ważacego 3,600 ...
Basiu Młody zwyczajnie nie lubi leżeć na brzuchu ... na boku też, mówię do niego: będziesz miał płaską głowę ale do niego nie dociera.
Wczoraj na USG lekarz mi powiedział żeby: nie kłaść na boku a jego dzieci spały na brzuchu ...
Od pediatry pierwszego kontaktu: kłaść na boki, na brzuchu tylko pod opieką ...
w necie: przy spaniu na brzuchu zwiększa się ryzyko smierci łóżeczkowej, dopiero dzieci powyżej 6 miesiąca mogę w takiej pozycji zasypiać ...
I bądź tu mądry :confused:
 
reklama
Misiu, powiedz dziecku, że pupa mu się spłaszczy, może to na Niego zadziała bardziej :-D
Kłaczku, tylko, że u mnie w głowie to śliwki jakoś zbawiennie działają na układ pokarmowy. Ja głupia jestem i tyle. A herbatkę swoją drogą czasem mogę się napić - nawet profilaktycznie. Na szczęście na laktację nie potrzebuję nic, starcza mały ssak, większym problemem jest to, że jak zaspokaja pierwszy głód to zasypia i można jej naskoczyć. Przytulać się lubi ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry