reklama

Ciąża po 40

U nas tez dzis piekny dzien wiec spedzony poza domem i zdala od komputera.
Ja lubilam chodzic na zuzel, w Gnieznie mamy swoja druzyne i z mezem czasem szlam obejjrzec zawody.
 
reklama
A, przepraszam, ale jakby gdzies "dawali" zuzel, to i my nie pogardzimy. Rajmund z zapalem, ja bez bolu.

Matko, pyszcz mnie szczypie! Nawet Karol ma buzie przypalona, zwlaszcza pod oczami, mimo, ze zalozylam oslone na rydwan. Przeciez musial sie wychylac spod daszka.
 
upss
ja ze sportów to leżakowanie najchętniej - tylko rozsądek mnie zmusza do aktywności no i kręgosłup.
M. też - jak jest jakiś zarąbisty mecz to czasem obejrzy ale bez natręctw. Zresztą miałam kiedyś osobistego narzeczonego dla którego gdy się pojawiała piłka świat przestawał istnieć i ja też - nie podobało mi się to więc go wyautowałam ze swego życia.
Tak ogólnie to czuję się przeżuta, lekko przetrawiona i wypluta... czyli ogólnie MASAKRA :-( za tydzień powtórka z rozrywki.
 
Mój małżonek najbardziej kocha oglądać bajki.....:$ Czasem zastanawiam się czy to zdrowy objaw? Ileż można. Oglądać to samo? Nie wiem co gorsze? Sport czy bajki?
 
Hej
Azula - problem się pojawia, jak "deklarant" jest dyrektorem szpitala, bo to już może grozić np. zatrudnianiem ludzi wg. ideowego klucza, a nie kompetencji.
Ewe - u nas też urazowy dzień dziecka - paskudnie rozcięte czoło :no:
Kłaczku - bardzo mi się podoba Twój dialog z Karolem. Miło, mieć myślące dziecko :-)

Mój mąż też absolutnie pozbawiony zainteresowań sportowych ( w sensie gapienia się na cokolwiek, bo jakieś tam formy aktywności fizycznej uprawia). Żużel to widziałam raz, jako dziecię. Na kolonii jakiejś nam zafundowali taką atrakcję - zapamiętałam hałas i smród :eek:
 
Mój małżonek najbardziej kocha oglądać bajki.....:$ Czasem zastanawiam się czy to zdrowy objaw? Ileż można. Oglądać to samo? Nie wiem co gorsze? Sport czy bajki?
:baffled: ale że jakie bajki ? bajkowe ?
Flo dokładnie - podnosiła to w swej wypowiedzi Nowicka - bo wśród "deklaratów" jest konsultant wojewódzki oraz dyrektor popularnego szpitala !! wg mnie wszędzie, gdzie są zaangażowana środki publiczne powinno rządzić prawo - a PL nie jest jeszcze państwem wyznaniowym !!
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem nie znam się na tych deklaracjach od tego są sądy itp.
Mój M nie lubi jednak żadnych sportów w TV:no:,bajki nawet lubi zwłaszcza gumisie i takie bardziej fantasy no i wsie filmy SF ja dobre tez lubię o "Grę o Tron"(zawiodłam się na ostatnim sezonie tylko 7 odcinków :no::wściekła/y::-()O ostatnio mówi ,że się nie wyspał bo film oglądał pytam sie ,a przynajmniej fajny ?On no "Mortal Kombat" .Ja no faktycznie fajny:eek:widział go już kilka razy:confused2:
 
witam z kawą :)
dzieć sobie chadza sam po domu i robi demolke , a niech robi ....tym sposobem mam chwile dla siebie
wyprawiłam resztę do szkoły i pracy i siedzę jeszcze w szlafroku

wczoraj nie mogłam dokończć mej wypowiedzi niestety

co do deklaracji wiary - może i dobrze , że się okreslili , przynajmniej czlowiek nie będzie marnował cennego czasu na wizyty u takich lekarzy , no bo iść po pigułki do kogoś kto nie przepisze , wystać się w kolejce od 7 rano i guzik , ja bym się wkurzyła.
dobrze przynajmniej , że my tu w Cz-wie mamy lewicowa władzę , to się trochę chociaż równoważy z tym co się dzieje na JG

u na dzien dziecka minął normalnie , bez pompy , najstarszej nie było , maluch dostał wcześniej auto do jeżdżenia , natomiast średniaczka mi powiedziała wieczorem , że to najgorszy dzień dziecka jaki miała . No ale jak się matce odpowiada - ***** , to trudno dać za to jeszcze prezent , co nie ?
A co u Sandy ? wiecie coś , wszystko dobrze z ciążą ?

pozdr , miłego dnia
 
reklama
Zyje. Piecze mnie pyszcz, piecze dekolt, zakwasow nie stwierdzono. :-) Dziecko spalo do 8, obudzil go zgrzyt klucza w zamku, kiedy to ojciec z pracy wrocil. "O, tatus sisied... tak mysle." Czyzby myslenie bylo motywem przewodnim najblizszych dni??
Wlasnie.. Co u Sandy?
Bajki ze kreskowki to my czasem lubimy poogladac. Takie bardziej rozwiniete typu "Shrek" czy "Epoka lodowcowa".
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry