reklama

Ciąża po 40

reklama
Katrina u nas z ospa było podobnie długo nas omijala szerokim łukiem młoda miała ok ośmiu lat jak zachorowała- kontakt z ospa nie znaczy że się zachoruje. Mąż miał 35 lat i nie było wesolo :-o
U nas święci słońce hura!!!!! Dzieci zdrowe koniec roku. Żyć nie umierać.:-Życzę wam miłego dnia!!!!!!
 
Czarna - a u nas odmiana jest brak deszczu... ale pewnie nie na dlugo.
Nas czeka zrobienie w czasie wakacji pokoju dla Alinki I przesegregowanie przydasi w zabawkach. Juz sie boje.
 
u nas jednak ospowo, obydwoje od wtorku, najstarszy juz ok, tylko po kropkach wiadomo ze chory za to najmłodszy jeszcze dzis temp, taki biedaczek tak go wydypało, buzia, we włosach, brzuch plecy a nqajgorzej pachwiny, własnie zasnał u mnie na rekach
 
Lenka oj biedne ... Dużo zdrówka dla dzieci!!!! Jakieś zimne to lato tego roku albo ja jestem taki zmarzlak:-S. Jutro koniec roku chętnie pojechalabym na kilka dni do mamy .... Zobaczymy miłego wieczoru
 
Hej!
Lenka no to oby szybko i jak najłagodniej to poszło:tak:&&&&& Trzymajcie się!!
ewe i ja jestem podobnego zdania..lato póki co jest beznadziejne, zawsze wieczorem ubieram już ciepłą bluzę bo mi zimno:no:, a dziś to już przez cały dzień było coś na kształt późnego listopada:no:
 
U nas :-D, ale podobno tyko do weekendu.

Zgadza sie, juz sie spsnilo.
Troche nie zyje,. Karol jest chory, wczoraj bylismy u GP, dostal steryd i antybiotyk, ktory mam wlaczyc po 2 dniach w razie braku reakcji na steryd. Ogolnie dupianka bo dziecko jest wymeczone samym oddychaniem i spedza dni na mnie. Noce tez spedza na mnie, ale to jak zwykle.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry