U
użytkownik 160
Gość
ah, świat dzieci jest teraz taki piękny kolorowy.
Ale pamietam, że gdy byłam w ciazy i poszłam do sklepu kupić cos dla msleństwa, to stanęłam przy półkach i doznałam szoku, bo było tam tyle rzeczy o których nie miałam pojęcia, takie cuda, że aż mnie zatkało. Prawie 20 lat się nie interesowałam tym tematem.
Kiedyś pampersy były jedne i to sprowadzane z Niemiec a dziś, od koloru do wyboru i z 15 rodzai, musiałam zaczerpnąć pomocy sprzedawczyń i koleżanek żeby cos kupić dla noworodka. Świat stanął na głowie
Czuję się dokładnie TAK SAMO! Jak dziecko w składzie z zabawkami! Teraz to tylko mieć kasę i rodzić dzieci :-) wszystko jest, szok w trampkach!
Oj parę takich kupiłam bez sensu np mój pomysł by korzystać z pieluch tetrowych wybił mi się z głowy po 2 tygodniach nie ma to jak pielucha typu pampers.Koszulki też mało używałam body to je to
Coś do odciągania kataru ani raz nie użyte
Szczotka do włosów
takie coś do jedzenia owoców z siateczka tez u nas się nie sprawdziło.Mimo wiosny za to beciki jak najbardziej co prawda nie długo ale Amelka była maleńka i miała i ciepło i ja czułam się pewniej nosząc ją w becie.Karuzela Fischer Price
jedynie żałuję ,że nie była na pilota no i konik morski też FP do dziś w użytku.No i dobry wózek jest bardzo ważny .Dla mnie duża bujana gondola ,a potem najlepsze wózki ze skrętnymi kołami u mnie duże najlepiej pompowane.