reklama

Ciąża po 40

DSC0000238.jpgJak ciezko odkleic sie od smoczka

DSC0000237.jpg A tak mnie juz ciekawia zabaweczki

Zobacz załącznik 399154A to moje dwie córki najstarsza Brygida , niedługo sama bedzie mamusia i najmłodsza Klaudusia , kocham je obie bez pamieci
 
reklama
Marzenko gratuluje dziewczyn :-) i zazdroszczę Ci że Twoja mała ma już 3 miesiące - nie wiem dlaczego ale nie mogę się doczekać ... Od jutra odliczamy 3 miesiąc :-)
Wczoraj z Młodym byliśmy na imieninach, miał okazje poznać cioteczne rodzeństwo oraz wszystkie ciotki ;-) ... dziś wizyta u mej Matki ... przeżyliśmy.
 
Dziewczyny, ależ te Wasze pociechy rosną, szok normalnie!!! Miesiąc leci za miesiącem..misia wrzuciłabyś jakąs fotkę Twojego królewicza , co??:-)
Alamiqa, teraz te jesienne dni niestety nie będa sprzyjac naszemu samopoczuciu, nie ma hormonów, zwal na pogodę;-) ja tez mam nieraz handre i nie mam się jak usprawiedliwić, to chyba normalne.
Kłaczku ja też wczoraj pojechałam z mężem na otwarcie nowej galerii handlowej u nas w mieście..nie spodziewaliśmy sie, że będzie taki "armagrdon" tez wróciłam w tragicznym stanie i właściwie od 16 do wieczora "barłożyłam" wraz z wianuszkiem futrzaków dookoła :)))))
Iwoneczko kciukasy zaciśnięte &&&&&&&&&&&&&&&
 
Cześć dziewczyny ;)
Moja mała zaczyna wstawać w nocy dwa razy i jeszcze rano o 7 też ;) Ale cicha jest i niezainteresowani karmieniem mogą spać. Tak że budzika już nie muszę nastawiać ;)
Wiecie, mnie hormony dopadły po porodzie dopiero - popłakiwałam co chwilę o tzw. beleco. Najbardziej, że nie potrafię zająć się dzieckiem i równocześnie domem. Dziewczyny w szpitalu po cc latały jak frygi a ja kuśtykałam do bolało... Wstyd się przyznać, teraz mi to już przeszło to mogę ;)
Marzenko - śliczne masz dziewczyny. A z tą laktacją to pokarm ja mam tylko jak zaczynam karmić to tak boli... że aż czasem mam świeczki w oczach. I liczę na to, że ta kobietka mi pomoże - czy przystawiać inaczej czy może inny sposób podpowie.
Iwonko, trzymaj się, jesteśmy z Tobą :)

Miłego dnia dla wszystkich :)
 
Ale cicha jest i niezainteresowani karmieniem mogą spać.
Znaczy sie wszyscy oprócz Ciebie:laugh2:;-)
Basiu nie wyrzucaj sobie czasem tychh popłakiwań i złego samopoczucia, u nas położne na szkole rodzenia trąbiły, że to normalne, bardzo częste i faceci mają nas wspierać i rozumieć, po porodzie hormony szaleją o wiele bardziej niż w samej ciąży
 
witam słonecznie i chyba mroźne...
Młody miał dwa dni pene wrażeń, więc kwęka i kwękoli okrutnie ale dziś znów przespał 5 godzin... ale ponieważ miał dość niespokojny sen to ja też :-(
M. spi jak zabity a ja mam stan czuwania ... dziś idę do łóżka od razu po kąpieli ...
Basiu dom olej !!!! ja szczerze mówiąc mam też kłopot z ogranięciem i zaprowadzeniem ładu zwłąszcza jeśi chodzi o pranie i prasowanie :-( ale sen jest ważniejszy ... wykorzystuj każdą chwilę na odpoczynek ... mnie bardziej po cesarce bolała głowa niż ... potem mnie trochę szwy ciągnęły ale dałam radę - pierwszy spacer był masakryczny a potem już z górki :-) Nie wiem jakie są terminy do Twego gin. ale umów się na wizytę po 6 tygodniach koniecznie.
 
Dzień dobry!
Ładny dziś poniedziałek i przyjechał do mnie Tato. Nie widzieliśmy sie kilka miesięcy. Właśnie bawią się z Alusią.
Basiu, Misia ma rację. Odpuść bycie wzorową panią domu. Najważniejsza Karolinka, reszta poczeka.
Marzenko, super masz Dziewczyny.
Ciekawe jak tam Iwoneczka? Może już szczęśliwie po cc?
Miłego dnia.
 
Majuska, imprez typu otwarcie czegokolwiek unikam jak ognia, odkad z ciekawosci poszlam zobaczyc otwarcie reala w naszym miescie. Takiego amoku i popapranstwa w zyciu nie widzialam.:crazy: Ludzie potrafia zachowywac sie jak bydlo, dostaja jakiegos malpiego rozumu. Nie, to nie dla mnie. Za to uwielbiam car booty - pod golym niebem, ludzie opychaja rozne niepotrzebne im juz rzeczy, mozna zobaczyc rozne starocie - czasem graciarnia, czasem slicznosci - za glupie grosze mozna nieraz kupic cos fajnego. Uzywanego, ale w doskonalym stanie, a czasem nawet i nowke. Rupieciarni tez nie brakuje, ale przeciez nie ma przymusu kupna. Znakomita wiekszosc ubranek dla Karola mamy z car bootu, wczoraj podlapalam bawelniany dresik typu bluzka z dlugim rekawem, bluza i spodnie, z Disneyowskim Tygryskiem, 0-3mies., sliczniutkie - pol funta. Lazac czesto, mam mozliwosc powybierania fajnych rzeczy w fajnych cenach. A Rajmund zawsze jakies narzedzia sobie dokupi, jakies zelaziwo wygrzebie... Ot, forma rozrywki i polowanie w jednym. ;-)

Dziewczyny, a co Wy takie uparte ze wszystko trzeba ogarnac na cacy i jeszcze wyspac sie, dzieckiem zajac i pewnie o kosmetyczce i makijazu nie zapomniec? Nic z tego. Bawimy sie z dzieckiem i wysypiamy na ile to mozliwe przede wszystkim - wyspana mama to szczesliwsza mama, a szczesliwa mama to szczesliwe dziecko. W domu zawsze troche spuszczalam z tonu, zwlaszcza kwestie prasowania - jakos da sie przezyc bez. Szybkie obiady zamiast pieprzenia sie w kuchni... Numer 1 bylo dziecko, potem moje samopoczucie, zeby sie nie wypruc bo to nie ma sensu, potem kuchnia i czas dla malza, reszta chaty na koncu - w tym sie tylko mieszka.
 
Kłaczek masz rację ale :-D po 2 miesiącach doszłam do ściany ... zwyczajnie mnie to wkurza ... mamy trochę zawirowania rodzinnego, kilka wizyt zapowiedzianych ... znajomi chcą wpaść na weekend z noclegiem ... więc trzeba trochę odgruzować lokal mieszkalny ... a tu jakos sie nie zanosi :-( echhhhh
musze jakoś się zebrać - tak naprawdę jakby się zzmobilizowała to 2 dni po 2 godziny i wszystko jest ogarnięte ... tylko gdzie znaleźć te chęci ???????
 
reklama
Kłaczku ja tez unikam tego typu spędów, ale u nas jest tyle galerii w Rzeszowie, że nie pomyślałam, że nadal może to się cieszyć takim zainteresowaniem, nie mieliśmy za bardzo co robić to pojechaliśmy zobaczyć czy nie ma jakiś dziecinnych sklepów, z promocjami w dniu otwarcia i może jakieś zabawki kupić, bo tego nie mamy jeszcze :) Jak widać podobnie pomyślało całe Podkarpacie ( patrząc na rejestracje aut pod galerią ):-D:-D:-D Niestety nie ma u nas czegos takiego jak - targi rupieci, a szkoda, bo na pewno bym tam czasem pobuszowała, są tylko szmateksy gdzie skompletowałam niuni prawie całą garderobę :))))) i suce trochę tanich fajnych maskotek do masakrowania kupiłam :)))
Misia jak znajomi na nocleg wpadną to zagoń ich do odgruzowywania troche, a co? :))) Powinni zrozumieć..:) Ja mam w planach troche poeksploatować starsze dzieci w tematach porządków, jak mała się urodzi, chociaż czasem bardziej się umorduję tym zaganianiem ich do roboty, niż jakbym sama to miała zrobić...więc nie wiem jak to będzie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry