reklama

Ciąża po 40

reklama
Czesc dziewczyny,

no skoro pytacie o wakacje... Bylo swietnie oczywiscie, bylismy w Kalifornii, czyli zaliczylismy San Diego Zoo, Legoland in Disneyworld i plaze. Wypoczac to sie nie da za bardzo, bo te wszystkie parki sa meczace, ale nie bylo zle, bo moja siostra ze szwagrem tez byli w okolicy w tym samym czasie, i meza siostra ktora mieszka w Kaliforni przyjechala ze swoja 9-letnia cora, wiec nam sie zrobila mala "family reunion". No i dodatkowe osoby do zabawiania mojej doszczetnie zepsutej i wymagajacej juz prawie 3-latki. Moj maz kochany panikowal ze mi dziecko wypadnie w Kalifornii, ale wrocilysmy ciagle w jednym kawalku.

Mala (ta w brzuchu) ostatnio kopie mnie bezustannie. Na ostatniej wizycie dowiedzialam sie ze mam nisko polozone lozysko, mam nadzieje ze sie podnioslo, bo wolalabym nie miec cesarki. W poniedzialek mam usg, to pewnie bedzie widac. Brzuch mam taki wielki ze mnie sie pani ekspedientka w sklepie zapytala czy beda blizniaki, co mnie zupelnie dobilo.
 
Ewcia będzie dobrze :-)
My mamy kościelny nawet konkordatowy :-) choć ze mnie katolik jest ... nawet nie świąteczny. Ewentualni chrzestni nie mają kościelnego choc miec by mogli :-( chyba że mój m. coś wymyśli ...
Mnie do knajpy przekonala opowieść laski z pracy :-D jak to u niej tak się wujostwu podobało że wyszli ok 22 :-D ja niestety też mam takiego wuja, któremu się nie spieszy nigdzie (jest sam) i który zawsze sobie przyśnie na kanapie ...
 
Heloł, heloł!!
Dzis jestem wyspana, o ile nie liczyć 3 wizyt w kibelku i kilka przebudzeń związanych z przewracaniem sie na drugi bok :) Mówię wczoraj do gina, żeby ratował mnie bo zgaga nie daje żyć, a on na to: Gaviscon - mam, nie pomaga, Alugastrin - mam nie pomaga, a Rennie ?? A ja mówię, jak nic nie pomaga to to mi pomoże?? Okazało się, że ma troche jeszcze inny skład i pomogło!!!! Nie żeby całkowicie zlikwidować, ale znacznie złagodziło, na tyle, że normalnie śpię i mnie kwas nie zalewa, ale jestem szczęśliwa:-)
U nas strasznie ponuro i leje...właśnie nam dzisiaj wstawiają okna do nowego domku:-D Jeszcze tylko milion innych spraw "wykończeniowych" i przeprowadzka :-):-)
 
Witam ciepło:)
Majuśka to już naprawdę niedługo a skoro jest lekkie rozwarcie to może nawet szybciej niż myślisz:)
U mnie dziś nie pada, ale jest zimno a mnie położyło przeziębienie. Katar, ból głowy, opryszczka i dreszcze... właśnie popijam herbatę z malinowych liści i zaraz wskakuję pod kocyk. Trochę się boję polopiryny więc jakoś ratuję się domowymi sposobami a wizyta u gina równo za tydzień. Powinnam wyleźć z kataru do tego czasu.
 
Aniu, a Ty jesteś pewna dobrodziejstwa tej herbatki z liści malin, bo ja też ją piję, ale na zmiękczenie szyjki i wzmocnienie macicy do porodu;-) ( to niby od 37 tygodnia można pić )Zdrowiej szybko!!
 
Marzena, dzieki za info dot. chrztu... U nas sytuacja podobna bo nie jestesmy malzenstwem w oczach Kosciola i obawialam sie (znam takie uklady) ze ksiadz moze sie wzburzyc. Podobno duzo od ksiedza zalezy w takiej sytuacji, ale dobrze wiedziec ze "da sie".
Ewa, nie martw sie tekstami! Ja mam beben jak mala stodolke, a jednak nadal jest czesto brany za wynik dobrobytu a nie swiadectwo obecnosci lokatora. :-D Kurcze, widac golym okiem ze to nie falda fatu, ktora zwykle oscyluje w okolicach kolan, a porzadny, ciazowy bebenek, ale widocznie oblicze me dojrzale burzy ew. podejrzenia co do stanu. Wieszac sie nie bede (gdzie taki mocny sznurek znalezc?), mam tylko z tego ubaw.

Majuska, pod opisem nocy moge sie podpisac.:-D Wycieczki do kibelka i manerwy przewrotowe... :baffled: No, nie pospi czlowiek jak czlowiek bo do tego dochodzi Futro rezydujaca w nocy na moim (dowolnie wybranym) boku, na ktora trzeba uwazac przy zmianie pozycji, zeby kotecek nie spadl i oklady z Tyska i Miyuki tez zwykle gdzies na lozku poukladane. Zimno sie zrobilo, kocia milosc sie nasila.:-D
Cos wyglada ze dlugo w jednym kawalku nie pochodzisz -jak juz jest rozwarcie, to Wielka Chwila tuz! Zazdroszcze Ci z lekka.
 
reklama
oj Majuska w tym tygodniu się jeszcze rozpakujesz:) 1,5 rozwarcie to już jest dobrze
też ci zazdroszczę...trochę tak od pasa w górę:):-D
dziewczyny może nie pijcie tyle wieczorem bo ja w nocy przestałam jakoś wstawać a kota dzisiaj na ręcznikach w łazience w nocy spała bo rano jak chciałam z niego skorzystać to wiecie co było na nim:szok: ale mi ona też nie przeszkadza bo więcej z niej radości niż szkód:-p i nie łudźcie się dziewczyny...kocia miłość nasila się do wyższych temperatur bo jak ogrzewanie podłogowe załączyliśmy to zlazła migiem z łóżek i do kafli się teraz przytula...pipa!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry