reklama

Ciąża po 40

Majuska, obecnosc kociarni w naszym legowisku jest bezproblemowa, z wyjatkiem Futra, ktora ma zwyczaj sypiac na moim biodrze. Kiedy przewracam sie z boku na bok, musze tak kombinowac, zeby uniesc koldre i przekrecic sie pod nia, nie naruszajac kociego komfortu. Futerko jest slodkim kociambrem i o ile w przypadku namolnego i bezrozumnego Tyska nie mialabym takich obiekcji, o tyle ona po prostu umknie jesli sie ja skotluje. Tysiek nawet zwalony sila, wraca jak na krotkiej gumce uwiazany.
Gosia, one to maja w instynkcie, dranie! Wystarczy ze wlaczymy kaloryfery, a juz najwiekszym zainteresowaniem ciesza sie hamaczki na nich zawieszone, ktore przez cale lato swieca pustka.
 
reklama
Cześć dziewczyny :)
Moja dzidzia śpi przy akompaniamencie suszarki. Pewnie biedne urządzenie wkrótce się spali, ale co tam. To naprawdę pomaga :)
Jednego się boję - że mała się uzależni, ale aby co - przeprowadzimy odwyk.
Majuska, ja jak zajechałam ze skurczami co 10 minut na porodówkę to miałam 1 cm, i potem cały czas 1 cm. Tak, że może rzeczywiście już wkrótce przytulisz dzidziusia :)
Wy o kotach a ja wzdycham z zazdrości ;)
A co do chrzcin, to ja też Majus mam właśnie małe mieszkanie, ale imprezy dużej nie robimy, a poza tym nie mamy wyboru - bo jak w knajpie to dziadek nie będzie mógł przyjść, a tego mu nie zrobię.
Aniu, ja też słyszałam o tych liściach i gałązkach, że mogą przyspieszyć poród - owoce nie, tak, że może dowiedz się, najlepiej u gin.

Buziaki z deszczowego Krakowa :)
 
Tak każda mówi że Młody to aniołek ... tiaaa
dziś dał popis iście anielski ... od 8;30 do 13 nie wiem czy przespał pół godziny !!! Prysznic i obiad dla mnie i m. ... zamiast zrobić w spokoju wszak miał spać do min. 10 robiłam z obłędem w oczach ... O 13 mimo okropnej pogody zarządziałam spacer, dwie godziny na świeżym dość chłodnym powietrzu zrobiły swoje - w końcu spi ... szkoda że dopiero teraz :-(
Basiu ja młodemu robię szyyyyyyyyyyyyyyyy albo kot mu mruczy ... Znajomego syn w wieku prawie 3 lat jest fanem suszarki :-D jak go złapię na skypie to spytam ile ich "wykonczył" przez te lata :-D
 
Witajcie kochane


Aniu ten napar z lisci odpada kochana nie na tym etapie ciazy , majuska to go moze pic nie ty kochana sa inne sposoby na chorobe a najlepiej dostosuje ci lekarstwa lekarz i koniecznie idz do lekarza nie rób doswiadczen domowymi sposobami
Basiu a co tak przy tej suszarce spi u nas na lipcówkach dziewczyny z netu nagrały sobie na płytke taki szum i wio puszczały cały czas
Majuska ja pod koniec ciazy tez juz nie wytrzymywałam ze zgaga zaczełam pic sode tzn łyzeczka mała sody popijalam woda i przechodziło najgorzej było w nocy to soda szła w ruch , odbiło sie pare razy ale jaka ulga
 
Ostatnia edycja:
Cześć:)
Nastraszyłyscie mnie tymi liśćmi, więc sobie poszukałam w bazie wiedzy czyli necie:) Oto co znalazłam (malinowerodzenie.pl)
"Liście malin dzięki zawartości garbników mają działanie ściągające i przeciwzapalne. Niszczą bakterie i mogą być używane jako lek przeciwbiegunkowy oraz lek w przebiegu nieżytów żołądka i jelit. Znoszą także bolesne skurcze mięśni gładkich w jelitach, macicy oraz w ścianach naczyń krwionośnych. Doskonałym napojem dla kobiet w ciąży jest napar z liści maliny - stosuje się go od wieków w Afryce, Ameryce i Azji.
Wiadomo bowiem , że liście maliny mają wpływ na wzmocnienie mięśni macicy; regularne picie naparu pomaga zatem znieść wysiłek związany z porodem. Liście maliny podnoszą też jakość i ilość naturalnego pokarmu matki. Już w drugim trymestrze ciąży powinno się pić napar z liści maliny raz dziennie, w trzecim
trymestrze częściej - jeden, dwa razy dziennie."

Oczywiście pogadam z ginem, ale wszędzie są dokładnie takie same informacje a ja wypociłam wszystko po tej herbatce i czuję się o wiele lepiej. Została tylko paskudna opryszczka na twarzy, ale za kilka dni zejdzie.
Wiecie... w moim kościele nie ma problemu z brakiem slubu w ogóle już nie mówiąc o ślubie kościelnym a chrzestni mogą być innego wyznania byleby byli chrześcijanami. Wybraliśmy już chrzestnych i co ważne się zgodzili chociaż nie są małżeństwem a mieszkają razem od wielu lat. Mimo że mamy dużo czasu to na pewno chrzciny zrobimy w domu, bo będzie maksymalnie 8 osób z nami łącznie :)
 
Aniu, masz rację, najlepsza rzetelna wiedza, bo takie moje "słyszałam, że..." to o kant ... rozbić. Dobrze, że sprawdziłaś i dobrze, że pomogło :)
Misiu nie strasz:szok: Nasza na szczęście bez suszarki też sypia, ale nie ukrywam suszarka pomaga uspokoić. A moje szszszszsz chyba jest za mało intensywne dla mojego dziecka ;)
Marzenko, tak, śpi a jak suszarkę wyłączam to oczy zaraz potrafi otworzyć, dźwięk suszarki i wszelkie szumy przypominają dziecku szumy, które słyszało będąc w brzuchu.

A ja po dzisiejszej wizycie u pediatry... szukam dobrego pediatry :no: Bo ta u której byłam - gdybym jej palcem praktycznie nie pokazała wysypki u dziecka i tej pleśniawki - to nie wpadłaby na to, żeby obejrzeć język i pupę. Dała dziecku maść na pleśniawkę, dla mnie oczywiście nic, dopiero jak zapytałam czy mogłam się zarazić to stwierdziła, że mogę się smarować tym co dziecko (doradca laktacyjna poleciła inną maść :/ - dobrze, że mi wczesniej powiedziała, że prawdopodobnie grzybica od dziecka przeniosła się na mnie - od tego też mogą boleć brodawki) I mamy podejrzenie przepukliny - martwię się... Muszę poszukać dobrego chirurga, chyba moją gin zapytam.

Kolorowych snów :)
 
Basiu moje szuszanie zwłąszcza o 4 nad ranem to chyba sąsiadów budzi :-D
Ciężko o dobrego pediatrę - ja Młodego zapisałam do poradni, do której chodzą laski ode mnie z pracy - jest tam "stara" lekarka - bardzo dokładna, z fajnym podejściem do dzieci - laski są zadowolone, zobaczę czy ja też. Popytaj wśród znajomych, może w przychodni jest jakiś inny pediatra. A z przepuliną do chirurga dziecięcego. Jest taka stornka "dobry lekarz" czy coś w tym stylu: może tam znajdziesz podpowiedź :-)
 
Basiu nie martw się z ta przepuklinką ewentualną to do chirurga dziecięcego tak myślę albo pediatrę zmień bo faktycznie jak ty masz jej palcem pokazywać to niezbyt fajnie ale pamiętam że moja Miśka miała taką przy pępku to plastry przyklejałam takie ściągające i to się szybko wchłonęło:) ale mam wrażenie że od tego że ona urosła:) a nie od tego plastra.....

to na kawkę zapraszam kto może...
 
reklama
Ja mogę na kawkę :) Kolejna noc w miarę przespana, ale nie było oczywiście tak kolorowo, bo kupiłam sobie taki fotel- pufę wypełniona w środku fajnym lekkim granulatem i kocica w nocy odkryła, że to fajnie szeleści, myślałam, że ją "utłuczemy".

Też myślałam ostatnio o pediatrze, muszę się porozglądać, kompletnie nie wiem gdzie uderzyć:no: Faktycznie Basiu ta Twoja lekarka to jakaś masakra, żeby pacjent musiał palcem pokazywać i wyciągac z niej wszystkie informacje:no::no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry