reklama

Ciąża po 40

Cześć dziewczyny.
Dziecko zjadło, teraz ja jem śniadanko:-) Ciekawe ile pośpi...

Dzięki dziewczyny za otuchę, Gosiu, ta przepuklina to by była pachwinowa i ona sama nie ustępuje - poczytałam w necie, musi być zabieg. Jedyne co mnie pociesza, że to może nie jest przepuklina...

Misiu, na szczęście póki co moja mała bez suszarki też sypia, ale jak jest rozżalona czy rozdrażniona to suszarka jest super. I jeszcze śpiew mojego taty - kurczę, fałszuje jak nie wiem co, a mała zasypia jakby nie wiem jaką muzykę słyszała:-D Mój śpiew tak nie działa.

A o pediatrę i chirurga to popytam koleżanki , i może moją gin - w końcu obraca się w środowisku lekarzy i może wie kto dobry.

Też zaraz kawkę robię o dołączam, miłego dnia :)

Edit: Majus, albo fotel albo kota trzeba zamknąć w osobnym pokoju ;) Ewentualnie wystawić na balkon, o ile jest ciepło.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kurcze, poczytalam o tej herbatce z lisci malin... Myslalam ze to tylko na "podgonienie" dziecia, ale... napalilam sie jak szczerbaty na suchary, tylko czy ja to w tym dziwnym kraju znajde? Ide do zielarskiego i sie zobaczy.
 
Witajcie mamuski i malenstwa


moja klaudia juz 3 raz dzisiaj spi a jest taka grzeczniutka , dałam juz jej kaszke waniliowa wrabała wszystko a jak krzyczała ze za pomału daje no w szoku byłam
Aniu mi osobiscie lekarka zabroniła rego naparu z lisci malin pic , ja tam tez nie bardzo wierze w to co pisze w internecie
Basiu dobrze ze malutka spi grzecznie przy suszarce i spiewach dziadka super
kłaczku ​ty raczej juz mozesz to pic
 
Witam,
ja jestem straszna "zielara" i wierzę w działanie ziółek unikając lekarstw kupionych w aptece. W ogrodzie mam swój własny zielnik i latem parzę różnego rodzaju herbatki lub zrywam zielone zioła do mięs, ryżu itd. Jesienią zrywam i suszę zioła żeby były na całą zimę. Taka mania leczenia naturalnego naszych prababek:-): melisa, szałwia, oregano, żywokost, bazylia, mięta... Maliny też mam, ale liście wpadły mi teraz do głowy i wczoraj narwałam do suszenia i parzenia na swieżo póki są młode listki. Marzenko te informacje są ze szkoły rodzenia szpitala w Poznaniu, w jakieś inne rzeczy pewnie bym nie uwierzyła:)
Dziś mam taki fajny luźny dzień bez prac domowych, mogę sobie leżeć na kanapie i zapuszczać tłuste boczki:))) już przestałam poszukiwać talii - zamieniła się w piłeczkę noszoną z przodu:))) Chłopina pociesza mnie od kilku dni używając dziwnych zwrotów: tłuściutki wiewiórek, nabity futrzaczek albo okragły rudzielec. Bardzo mnie pociesza aż mam ochotę kopnąc go w zadek:baffled:
 
a ja dziewczyny była dzisiaj na basenie, bosszsszs! co za ulga nie czuć tych kilogramów!! aż żałuje że wcześniej nie polazłam!
zaciągnęła mnie moja instruktorka do której chodziłam na aerobik a ona teraz tez jest w ciąży i ta joga to też jej zasługa naprawdę rewelacja!! mam tylko cichą nadzieję że po tych staraniach to po porodzie się szybciej pozbieram:szok::szok: bo czasu na takie zajęcia nie będzie:no:
po basenie 3 rurki z kremem zjadłam a teraz kaweczkę piję i zapraszam która może:)
Aniu ja też mam ziół bez liku w ogródku ale na zimę to suszę tylko miętę, ma zupełnie inny aromat niż ta kupna:)
wprawdzie suszyłam pierwszy raz i nie wiedziałam jak ale jakoś sobie poradziłam, a jak ty suszysz bo ja ścinam całe łodygi do góry nogami wieszam w kotłowni i po paru dniach kompaktuję do pudełeczka ale dużo mi spada na boki, masz jakiś szybszy i skuteczniejszy sposób?
melisę też tak mogę ususzyć??
 
Ostatnia edycja:
Akurat w ziolka to ja wierze... Gowniara bedac zalapalam sie na zapalenie miedniczek nerkowych po dluzszym leczeniu czego innego. Lekarka stwierdzila ze jak mi da znowu leki to mnie wylozy do reszty, mamcia sie wkurzyla i wyciagala mnie z tego jakimis obrzydliwymi ziolami. Skutecznie. Z reszta *******ki typu jezowka purpurowa to u nas codziennosc, ziolka na goraczke, ziolka oczyszczajace od czasu do czasu, ziolka na rozne okolicznosci.
A teraz sie mozecie smiac - poszlam do zielarskiego, herbatka z lisci malin jest, ale... 48%lisci malin, poza tym jakies hibiscusy, maltodekstryny i aromaciki. No, w nosie mam! Spytalam o czyste liscie malin. Sa - (uwaga) w kapsulkach.:-D Kupilam i lekko glupieje - dawka w kapsulce 400mg, zalecane 3-6 kaspulek dziennie. Nie mam pojecia ile tego powinnam w takim razie zrec - standardowe herbatki to tak ze 2 na dzien bym sobie popijala...
 
Gosiu ja suszę inną metodą. Mianowicie ścinam zioła jesienią zostawiając niewielkie gałązki przy ziemi a potem cierpliwie obrywam z łodyg listki i rozkładam je na tekturowych tackach, które sama sobie robię z pudelek. Tacki układam w suchym i ciemnym miejscu żeby zioła nie straciły koloru. Suszę w ten sposób melisę, szałwię, miętę, magi, oregano i teraz maliny. Żywokostu suszę utarty korzeń na drobne wiórki. Nie ma nic lepszego niż własna herbatka z mięty lub melisy - inny smak, kolor i aromat niż kupione saszetki w aptece:)
Kłaczek sądzę, że wrzucone suszone listki ważą około 2 gram, przelicz to jakoś na kapsułki a wyjdzie Ci średnia ilość liści w kubku:)))
 
Ostatnia edycja:
Kłaczek mniej więcej się zgadza skoro dawka wynosi 3-6 kapsułek a tutaj wychodzi Ci 5 sztuk. Nie wymagaj ode mnie liczenia, bo ja jestem humanistka i nie wiem ile jest 6:2:-) Poza tym nie odróżniam miligramów od gramów i nigdy nie wiem czego jest więcej - takie drobne matematyczne upośledzenie umysłowe - pocieszam się tylko tym, że funkcje trygonometryczne trzaskam jak opętana co jest niezrozumiałe z racji uposledzenia:-) A tak poważnie to myslę, że wypośrodkowanie dawki jest najlepsze, bo "złoty środek" od tysiącleci zalecany jest przez filozofów....
 
reklama
O, mamo... A od plastyka wymagasz przeliczania dawek?? Chyba g = 1000mg - tak mi sie wydaje. Ja z tych co potrafia rachunek w sklepie podliczyc w pamieci, owszem, ale nic powazniejszego. Fukncje trygonometryczne?? To Ty geniusz jestes!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry