Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ha ja tez majac dwojke dzieci rodzac je wieki temu ,terax dowiaduje sie tylu rzeczy ,alem ciemna bylam.Jejkuuuuuudzięki
ja jestem taka panikara, że sama wymyślam ewentualne problemy, ale fajnie , że możemy powymieniać się doświadczeniami. śmieszne, ale wcześniej jakoś nawet nie myślałam , że takie fora istnieją . dopiero jak czekałam na wynik to zaczęłam przeszukiwać internet i znalazłam![]()
kasiunia76 witamy i serdeczne Gratulacjecześć dziewczyny
dwa tygodnie temu zaczęłam śledzić to forum i liczyłam , że będę miała okazję się przyłączyć
dzisiaj wróciłam od lekarza , który trzymał mnie w napięciu do ostatniej chwili - tydzień temu pusty pęcherzyk ciążowy (przełom 6/7 tydz.) , dzisiaj na przywitanie sama patrzę w ekran - pusty pęcherzyk - nic czarna dziura , lekarz kiwa z przykrością głową , beznadzieja, ale kręci, kręci , chwila, na samym rogu coś tam się chowa , powiększa obraz do maksimum , jest maleństwo. wygląda na 6 tydzień a nie koniec siódmego !
nie wiem już teraz jak wygląda kwestia dni i owulacji i ile kandydat czekał na otwarcie bram ale odetchnęłam
szczepić się na nic nie zamierzam, ale zaczynam sięgać po stary dobry sposób na zdrowie -sok z aronii
cieszę się razem z Tobą ,świetna nowinaCieszę się z dobrych wieści od lekarza, musi być okW poprzednich ciążach miałaś problemy przez arytmię? Odbiło się to w jakiś sposób na Twoim zdrowiu?
Twój lekarz ma rację namawiając Cię na zwolnienie z pracy, musisz dbać o siebie, teraz Ty i dzieciątko jesteście najważniejsi! Ja zmuszona byłam pójść na zwolnienie po tym jak znalazłam się w szpitalu z zagrażającym poronieniem .... To było w 8 tygodniu ciąży.... Dwa miesiące przeleżałam w łóżku na podtrzymaniu, na szczęście zagrożenie minęło i teraz czekam na szczęśliwe rozwiązanieNa początku byłam przerażona perspektywą pozostania w domu, w dodatku przykuta do łóżka bo należę do osób bardzo aktywnych, które nie usiedzą w miejscu
Przez pięć ostatnich lat łączyłam pracę zawodową ze studiami zaocznymi, wymagającymi sporo poświęcenia i nauki, prawie wszystkie weekendy zajęte przez zjazdy wykładowe i ćwiczeniowe, byłam naprawdę zajęta i zmęczona .... Do tego praca i dom, fakt, że nie miałam małych dzieci, córka jest już dorosła.
W każdym razie jestem na zwolnieniu już od końca lipca i wiecie co? Dobrze mi z tymMam czas aby zadbać o siebie i maleństwo, dobrze się odżywiać, nadrabiam zaległości w lekturze, gotuję obiady, robię wszystko to na co mam ochotę
Obmyślam też wykańczanie naszego domu, który latem kupiliśmy. Żartuję że niedługo laba się skończy jak nasza mała Emilka się pojawi
Dlatego też teraz korzystam z wolnego czasu. Moja dorosła córka, która jeszcze mieszka z nami powiedziała, że w końcu ma matkę w domu bo przez ostatnie kilka lat ciągle poza domem i na nic nie miałam czasu... Tak więc dziewczyny gorąco namawiam na odpoczynek od pracy, jeśli macie taką możliwość oczywiście, wykorzystajcie ten czas dla Was samych
![]()
kasiunia76 16112528 pisze:cześć dziewczyny
dwa tygodnie temu zaczęłam śledzić to forum i liczyłam , że będę miała okazję się przyłączyć
dzisiaj wróciłam od lekarza , który trzymał mnie w napięciu do ostatniej chwili - tydzień temu pusty pęcherzyk ciążowy (przełom 6/7 tydz.) , dzisiaj na przywitanie sama patrzę w ekran - pusty pęcherzyk - nic czarna dziura , lekarz kiwa z przykrością głową , beznadzieja, ale kręci, kręci , chwila, na samym rogu coś tam się chowa , powiększa obraz do maksimum , jest maleństwo. wygląda na 6 tydzień a nie koniec siódmego !
nie wiem już teraz jak wygląda kwestia dni i owulacji i ile kandydat czekał na otwarcie bram ale odetchnęłam
szczepić się na nic nie zamierzam, ale zaczynam sięgać po stary dobry sposób na zdrowie -sok z aronii
To chyba dlatego że tak bardzo chcemy i każda jak najszybciej biegnie do lekarza. A tu trzeba cierpliwie czekać. Tylko jak kiedy to taka wiadomość. Chyba faktycznie jak nie bylo kiedyś tych usg to było łatwiej. A teraz to chyba będę co 2 tygodnie biegać hehe
ale cóż trzeba być dobrej myśli i czekać.Tak, ja poszłam najszybciej kiedy już spodziewałam się potwierdzić że ciąża rozwija się w macicy.
Oj ja też bym chętnie co dwa tygodnie zaglądałaale cóż trzeba być dobrej myśli i czekać.