reklama

Ciąża po 40

reklama
Czesc dziewczyny,

a ja myslalam wczoraj ze mi sie porod zaczyna, takie mialam skurcze. Ale przeszlo. Nastawiam sie jednak ze nie donosze do 40-tego tygodnia.

klaczek - czyli jednym slowem, kota dostaje dzis na obiad krewetki :-) Krewetki to pewniak, jeszcze sie nie zdarzylo zeby jej sam zapach nie zwabil.

Wracajac do kapieli, mysmy mala kapali "na mokro" jak tylko pepowina odpadla. Tez myslalam o wspolnej kapieli, ale mala zawsze sikala do wanny, to sie wahalam. A jak miala poltora roku to zrobila wielka plywajaca kupe, i wtedy postanowilam ze jednak nie.

Marzenka - mi tez sie wydawalo ze moja mala po szczepieniach byla jakas bardziej zmeczona. Nie po wszystkich, nie pamietam juz po ktorym konkretnie. Moze sama wizyta u lekarza ja zmeczyla.
 
SZUKAM PEDIATRY!!!
Wrrr... Dużo mam Wam do napisania, ale na razie zajęta jestem okropnie, bo mała śpi - więc mieszkanie ogarniam i kończę obiadek. Napiszę potem, ale nasza osiedlowa przychodnia jest do wielkiej d...y!
Na razie buziaki :*
 
Ewa ja co prawda na pawie nie zwracam uwagi bo Kocur tak często je puszcza, z racji wieku że musiałabym sobie wykupić krzesełko w poczekalni u veta. Ale Twoja Kocica jest za młoda :-( obserwuj ją, zwracaj uwagę i na treść i na koloryt pawi ...
Siuśki niemowlaków nic nam złego nie zrobią ;-) O kupie w "mojej" książce nic nie było :-)
Twoje niemowlę tydzień po tygodniu - poradnik opieki nad maluszkiem - Simone Cave, Caroline Fertleman - książki online - księgarnia internetowa Merlin.pl
kupowałam ją w empiku, na tle innych które przeglądałam wydała mi się tyle mądra ;-) że aż ją nabyłam drogą kupna.
 
misia - jak to nic nie bylo o kupie? Ze dziecko moze zrobic do wanny, czy co zrobic jak zrobi?

Tez mam ksiazki, ale pewnie inne niz u was, to nawet nie bede podawac. Nie powiem, przydaly mi sie. A teraz to jeszcze mam calkiem swieze doswiadczenie. No i z tego doswiadczenia to wiem ze nie bede czekac az mi dziecko samo zechce robic na nocnik, tylko bede ja po polsku sadzac od malego.
 
Odnośnie kupy ....to moja córa w wieku ok. 1,5 roczku - 2 lat miała taką fazę, że jak sie ją kładło do dziennej drzemki udawała, że śpi, ja zamykałam pokój i szłam np. gotowac obiad, a ona wtedy robiła kupę w pampersa, a potem wygrzebywała go rączką i malowała po ścianach ( nie spała już w łóżeczku tylko na takiej sofce rozkładanej ) i tak malowała po całym pokoju, impreza trwała około miesiąca, dzień w dzień...koszmar:tak:

Moja wetka dostrzegła w czeluściach uszu mojego kocura resztki niedoleczonego świerzba ( bo on wychodzi i złapał gdzieś na zewnątrz ) no i mamy maść do ucha:no:

Czekam na opowieści Basi o pediatrze, ja na razie nie mam też pojęcia gdzie uderzyć:no:
 
Ewa jest nawet cały rozdział o kolorach kupy:-D ale o pływającej kupie nie ma :-p
Wygląda na to, że mimo traumy neonatologicznej - pediatrycznie mam farta... Kobita jest dokładna, słucha pytań i na nie odpowiada, tłumaczy - dla mnie nawet za dużo :-D - ode mnie z pracy do niej chodzą laski i są zadowolone - dlatego zresztą ja wybrałam.
Współczuje Basi ale aż się boję czytać co jej geniusz pediatrii znów wymyślił ...
 
no ja też mam pediatrę od lat, niestety przerabiałam z paru "geniuszy medycyny różnistej"
też jej współczuję bo to proces poszukiwawczy, który trwa:)
u mnie kolacyjka:) koleżanka przychodzi bo jak powiedziała przyjdzie się napić- będzie ciekawie:) szczególnie że mi się już oczka kleją he:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry