Dzięki kochane, na prawdę wyczerpujące elaboraty, już wszystko wiem
)))
Kupiłam pampersy - pieluchy i chusteczki, mam też kosmetyki z Hipp - płyn do kapieli i jakiś krem, Sudokrem i Linomag maść do pupci, do pępka na razie nic, ten Octanisept polecała położna, ale dopiero w momencie jak sie coś nie goi, więc na razie nie kupowałam bo nie jest tani, najwyżej starego poślę do apteki..reszta wyjdzie w praniu zobaczymy, faktycznie z tą kapielą to jeszcze nie wiem, bo i Basia ma rację z delikatnością skóry, a z drugiej strony dzieciak może to lubieć i fajny rytuał wieczorny jest ...zobaczymy
Ja swoje wcześniejsze dzieciaki kąpałam od razu, codziennie, też używałam czasem nadmanganianu , zwłaszcza przy Karolu który urodził się w upalne lato i non stop miał potówki. Kosmetyki miałam Johnsona i nic im nie było, też nie używałam wogóle pudru, prasowałam długo Karolowi, Kasi jako drugiej znacznie krócej
Zupki tez sama robiłam, najlepsza była buraczkowa i motorek robiony ustami przez dzieci
))))))))
Edit: No jesteś Alex, właśnie o Tobie dziś myślałam, gdzie się podziewasz....widzę, że sporo dobrych wieści, ale choróbskom to sie nie dajcie!!! Zdrowieć mi tu szybko!!!
Kupiłam pampersy - pieluchy i chusteczki, mam też kosmetyki z Hipp - płyn do kapieli i jakiś krem, Sudokrem i Linomag maść do pupci, do pępka na razie nic, ten Octanisept polecała położna, ale dopiero w momencie jak sie coś nie goi, więc na razie nie kupowałam bo nie jest tani, najwyżej starego poślę do apteki..reszta wyjdzie w praniu zobaczymy, faktycznie z tą kapielą to jeszcze nie wiem, bo i Basia ma rację z delikatnością skóry, a z drugiej strony dzieciak może to lubieć i fajny rytuał wieczorny jest ...zobaczymy
Edit: No jesteś Alex, właśnie o Tobie dziś myślałam, gdzie się podziewasz....widzę, że sporo dobrych wieści, ale choróbskom to sie nie dajcie!!! Zdrowieć mi tu szybko!!!
...wszystkie moje dzieci wychowane na pampersach,nawilzonych chusteczkach,do pielegnacji uzywam serii penaten,moje dzieciaki zawsze byly od gory do dolu "wykremowane",zima obowiazkowo kremik na buziulke,kapiel co 2 dni,spanie w pidzamie,kolderka,waleczek...bez podusi (wyjatek olo poducha simonatal ze wzgl.na asymetrie),pranie ciuszkow w"doroslym"proszku + plyn do plukania,wyprasowane,jestem zwolenniczka chodzikow i wszystkich "pomocnikow",mleko z butli,soczki,sloiczki...odgrzewam w mikrofali,daje probowac kielbasek,ogorkow i innych smakowitosci,uwielbiam nowosci,ktore testuje na dzieciach
;-)...i moja starszyzna tez mi na ludzi wyrosla
...co kraj to obyczaj...ile ludzi tyle opinii..
)
