reklama

Ciąża po 40

Basiu takie szorstkie wysypki są często początkami alergii. Mam radę, może skorzystasz.... Kup w aptece roztwór nadmanganianu potasu, dodaje się do wody i w tym kąpie dziecko, wysypka znika, wygładza i odkaża skóre dziecka a jest absolutnie nieszkodliwy. Jedynym minusem jest zabarwiony plastik wanienki i pielucha, którą wkładasz na dno wanienki. To się kupuje w pastylkach i wrzuca do wody w szklance żeby się rozpuściło a potem wlewa do wanny uzyskując delikatnie fioletowy kolor.

Myślałam nad tematem, szczególnie celem posłuchania wszystkowiedzących dogłębnie osób, bo można się fajnie pośmiać. Normalnie kiszka... nic do głowy nie przychodzi, chyba jesteśmy za rozsądne:-)
 
reklama
Dziewczyny, te co już maluszki mają przy sobie, opowiedzcie jak kąpałyście dzieciątka ??( no bo teraz zalecają jak najdłużej nie kąpać ) kiedy i jakie kosmetyki używacie, jakie pieluchy Wam sie sprawdzają, jakie chusteczki do pupci?? Jak pępuszki sie goiły i czym przemywałyście??
Basiu tez uważam, że to najprawdopodobniej wysypka na tle alergicznym, może być od jedzenia ( tego co Ty jesz) ale też od kosmetyków, proszku do prania itp. niestety:no:..ja tak czy inaczej polazabym do lekarza pokazać i zasięgnąć porady
 
Anka_d, zalap sie na synoptyka. :-D Pogoda sie u nas zwalila zupelnie. Juz w nocy zaczelo lac, od rana jest klasyczna pozna jesien z szarym niebem, mokrymi ulicami i ogolnie do d... "klimatem". Dziwny kontrast po wczorajszym, slonecznym dniu.
Misia, dopisze sie do listy tych, ktorzy lubia gosci poza swoim domem.:-D Kurcze, nawet jak mi sie kolezanka na kawke wladuje to siedze bo "wypada" i oddycham z ulga kiedy juz sobie pojdzie. Wiem - dziwak i odludek jestem. Nie przeceniaj moich mozliwosci w kwestii kotow - na odleglosc to ja sobie moge pofantazjowac bo przyczyn wymiotow moze byc od groma i troche.
Ewa, dzwonilabym do weta. Po pierwsze trudno jest stawiac diagnoze przez net, wymioty moga byc skutkiem roznych problemow od robali, przez nowa krame, przejadanie sie, po mocznice lub niedroznosc jelit, po drugie kot szybko sie odwadnia, co jest niebezpieczne dla jego zycia. Na dzien dobry trzeba by zrobic krew na profil nerkowy i watrobowy (zobacz czy nie ma przyzolknietych dziasel). Poza tym w domu kot moze zezrec kawalek folii lub jakiejs nitki, ew. rosliny doniczkowej, z ktorych wiele jest dla kotow toksycznych - nie wiem jakie ma mozliwosci pod tym wzgledem u Ciebie. Doczytalam - 5 lat to mloda kota. Zasuwaj do weta.
Witaj, Marzenko, kope lat. Wpadaj czesciej!
Majuska, nie podpowiem Ci co do kosmetykow bo po prostu to sie bardzo pozmienialo, ale kapiel... kurcze, tez nie wiem kiedy po porodzie kapac... Kurcze, nic nie wiem!
 
Dzięki dziewczyny :)
Tym nadmanganianem Aniu musiałabym chyba przemywać buzię, bo na buzi tylko jest ta wysypka. Na razie próbowałam krochmalem, ale niestety nie pomogło, dlatego chcę, żeby lekarz ją zobaczył. Położna mówiła, że taka wysypka tylko na buzi to rzeczywiście alergiczna ale raczej kontaktowa czyli na coś z zewnątrz.
Majus, mi w szpitalu kazali pielęgnować pępuszek na sucho, a położna kazała kupić octenisept lub spirytus rozrabiać (kupiłam ten octenisept). Pępuszek odleciał i ładnie się zagoił. Pieluszek wciąż używam jednorazowych :zawstydzona/y: Bella happy - przeczytałam, że chemii nie mają w sobie jak np pampersy - no i póki co jeszcze mi się w nich nie odparzyła. Oliwkę bambino, chusteczki też i mydełko też. Emulsję do kąpieli Emolium.

A wyście przechery myślały podpuścić te "mądrale" na jakimś wątku? No mogłoby być ciekawie :)
 
Jestem koszmarną tradycjonalistką jeżeli chodzi wychowanie i pielęgnację niemowląt i dzieci. Mogę chyba zabrać głos jako matka dwójki potężnych facetów, mimo iż od ich urodzenia minęło wiele lat...
Podkreślam - jestem tradycjonalistką - można zatem przymknąć oko na moje zdanie:)))
Dzieci kąpałam codziennie od dnia ich urodzenia w granicach godziny 18.00 własnie w nadmanganianie, obydwaj moi chłopcy to alergicy-astmatycy w związku z tym opieka nad nimi była nieco bardziej uciążliwa. Pampers na noc lub na wyjście poza dom. Ubranka i pieluchy z tetry prałam tylko i wyłącznie w nitkach mydlanych, bo te nie były perfumowane (płatki mydlane już miały chemiczne dodatki), prasowałam wszystko do 3 miesiąca życia chłopaków, potem odpuściłam sobie pieluchy, ubranka nadal wyparzałam żelazkiem. Do pielęgnacji używałam olejku bambino i johnsons baby, chusteczki do mycia pupy johnsons, mydełko do ciała bambino, żadnych pudrów i zasypek, bo te się zwijają w mikroskopijne rolki i powodują odparzenia. Na odparzenia alantan i nic innego.
Dzieciaki spały w takim śpioworku bez rękawów żeby mogły machać łapkami ale za to nie odkrywały nóg, do spania koszulka, kaftanik i zwykłe śpioszki zapinane na ramionach żeby nie było odgniotów. Po kapieli czapeczka bawełniana póki dziecko nie ostygło i nie wyschły włoski, potem przez sen ściagałam czapeczkę i ewentualne skarpetki jeśli było chłodno w domu.
Nie uzywałam poduszki aby nie skrzywić kręgosłupa, w poszewkę na poduszkę wkładałam pieluchę z flaneli, bo ludzie dziwnie na mnie patrzyli "biedne dziecko nawet poduszki nie ma" :)
Karmienie na żądanie, dopajanie herbatkami, inne pokarmy powolutku od 4 miesiąca życia tzn delikatne zupki jarzynowe z kaszką kukurydzianą i na kawałku mięska z królika, potem soki robione w domu. Nigdy nie kupowałam słoiczków z potrawami dla dzieci, zawsze sama wszystko robiłam.
Teraz szczęśliwy koniec: Maciek rozmiar buta 46 i 198 cm wzrostu, Filip rozmiar buta 41 i 161 cm wzrostu a ja kurdupelek poniżej 158 cm :cool2:
Jestem starym, upartym osłem, którego nie przekonają żadne nowinki ze świata dotyczące karmienia i wychowania dzieci... i już :))))))))))

Basiu krochmal wysusza skórę, nadmanganian wygładza i odkaża - możesz przemywac buzię szmatką w tym roztworze
 
Ostatnia edycja:
Majuska ja tak samo od poczatku kapałam mala codziennie i dalej dziennie ma kapiel bez wyjatku , uzywam pieluch z biedronki doda i jak na razie nie ma zadnych problemów z pupa , husteczki tez z biedronki sa bardzo obficie nawilzone , do pielegnacji malutkiej uzywam tylko bambino , oliwki , mydla i płynu do kapieli , a piore w tym proszku co nam rzeczy i nie ma zadnego uczulenia czyli w bryzie , mi sie wydaje ze to zalezy od dziecka czy jest bardziej czy mniej odporne na rózne chemie ,
co do karmienia to mala dostaje mleko Bebiko tez od poczatku jak sie urodziła bo ja nie mialam pokarmu , zupki tez gotowałam zawsze sama nigdy kupnych i niedługo klaudia zacznie z nami jesc wszystko to co my
Aniu ​kiedys tez uzywałam tetrówek ale to były dawne czasy , pranie gotowanie w garnku i zas pranie , nie mam zamiaru sie wygłopiac z tym teraz jak sa pampersy , co do ubranek prasuje cały czas od urodzenia , wczesniej tez prasowałam to zaden problem
 
M. kapie młodego codziennie ale wiem ze zalecają kąpiele co 2 a nawet 3 dni. Tylko ze na Młodego baaaardzo dobrze kąpiele działają.
Pępek spirytusem - kupiłam takie jednorazowe waciki LEKO. Zręsztą WAM pisałam że pielegniarka mówiła żeby zapoznać się z suchą pielęgnacją pępka a jechała spirtem :-D
Kosmetyki: Bambino: oliwka i mydło, do tego emolium do wanienki.
na dupsko: Balneum: krem do pupy, jak miał podrażnioną skórę od pampersa (ale nie odparzenia) Bepanthen MAŚĆ.
Pysia myjemy przegotowaną wodą, oczka też: jeden wacik na jedno oczko. Jak kiedyś miał śpiocha: sól fizjologiczna.
Pieluchy: akurat z Happy Belli byłam najmniej zadowolona :-(
Hugiesy - czy jak się to pisze :-D - one są najmniejsze wg mnie; Pampersy i Baby Dreamsy z Rossmana.
Testowałam jeszcze DADA z Biederonki - przeszły próbę kupy ale ogólnie bez zachwytu, znajoma mi polecała lidlowe - zobaczymy.
A chustecz używałam w sumie tylko w szpitalu - a każdy mi kupuje :-( wolę wodę + mydło.
Polecam natomiast chusteczki jednorazowe z rossmana: też ich marki baby dreams: 90 sztuk. Są większe od normalnych i zawsze podkładam młodemu pod tyłek. Jak znajdę w ofercie rossmana to wam wrzucę link.
A teraz spadamyu na spacer :-)
 
A, tego nie napisałam - kąpię małą w wanience póki co - uwaga tradycjonalistki - co drugi dzień, a codziennie przemywam wodą pupkę, paszki i buzię. Jeszcze ze dwa tygodnie i przejdziemy na codzienne kąpanka - mała przecież rośnie i mężnieje i powoli przestaje być noworodkiem ;) A kąpię ją co drugi dzień, bo troszkę poczytałam i dodatowo położna mi poradziła - noworodek jest bardzo delikatny i woda niszczy jego naturalną warstwę ochronną.
Ubranka i pieluszki prasuję.
Na śpioszki w oczkach - też sól fizjologiczna.
A na uspokojenie - suszarka ;-)
Misiu, w lidlu u nas to takich małych nie mają, nie wiem czy mają w ogóle - najmniejsze widziałam od 4 kg - kupiłam małą paczkę na próbę ale są za duże na razie.

A wiecie, mała dostała od mojego brata karuzelę na łóżeczko, dopiero zamontowałam, bo wcześniej i tak dla małej żadna atrakcja. Ale teraz żałuję, że nie wcześniej, bo tak poza muzyką jest... szum morza :):):) Mała ładnie przy nim się wycisza, chociaż na uspokojenie - nie ma to jak suszarka - mała widocznie potrzebuje silniejszych bodźców ;) Bujanie na rękach też woli ekstremalne a nie jakieś tam delikatne.
 
Anka_d, mam podobne podejscie do pielegnacji dziecka, jedyne co mnie teraz zastanawia to kiedy wykapac po raz pierwszy (w szpitalu nie kapia) i jakie kosmetyki zastosowac bo o szarym mydle mozna tu zapomniec, alantan itp. tez odpada, jest na pewno sudocrem. Zasypki w istocie o kant d... potluc, wiec nie uzywalam. Pampersy pewnie tez beda tylko na noc i na wyjscia bo ustawiamy sie na pieluszki wielorazowe, choc nie tetre a te majtki z wkladkami. Chusteczki... Hmm... Kiedys uzywalo sie po prostu wacika i wody, teraz sa chusteczki. Czasem mam mieszane odczucia, kiedy uzywam ich przy Jenny - sa male po prostu i straszne z nimi pieprzenie przy duzym juz dziecku. Przy maluszku pewnie lepiej sie sprawdzaja.
 
reklama
czesc babincu,

nie odzywalam sie dlugo,bo mialam taka latanine zwiazane z kontrolami,lekarzami...ze ach...szkoda gadac...zaczelo sie od tel.do lekarza z wynikami krwi kim,a przemila pani w rejestracji mi oznajmia,ze mam przyjsc osobiscie-bo cos nie tak-:no:...najgorsze mysli przychodzily mi do glowy,ale sie pocieszala,ze gdyby bylo to o czym mysle,zadzwoniliby...nic...pobieglam-okazalo sie -niedobor zelaza,spowodowany obfitymi miesiaczkami-wizyta u ginekologa-globulki homeopatyczne,za 10 tyg.kontrola-zobaczymy,mam nadzieje,ze pomoze.w ub. tyg. mialam wizyte w klinice-rozwoj psychosomatyczny wczesniakow-wszystko cacy,dzien pozniej wizyta u ortopedy-stwierdzil u olo-kiss syndrom (i tu pojawil sie wielki znak zapytania...wszyscy i na reha i w klinice stwierdzili,ze jest wieeeeeeeeeeeeelka poprawa i w polowie listopada konczymy rehabilitacje) i zaproponowal atlasterapie...nie wiem ...skonsultuje sie z innym ortopeda...a od poniedzialku jestesmy wszyscy chorzy-dopadla nas grypa a byly calkiem inne plany na jesienne ferie...echhhh:no:...no to sie wyzalilam...

a u was kochane jak doczytalam wszystko dobrze...to mnie cieszy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry