Oj, Marzena, jak sie od czasu do czasu raz dziecka nie wykapie, to brudem nie zarosnie. No, bez jaj - szkoda budzic tylko po to zeby wyciorac.
Dziewczyny, jesli ktoras narzeka na burdel w PL, to prosze zaprzestac. Tu maja burdello bum bum i to z pianka! Pomijam fakt, ze rejestracje firmy, ktora zalatwia sie tu online, robilam 2 razy bezskutecznie (nie zostawal slad w systemie, mimo ze dostawalam mail potwierdzajacy,a sprawdzalam i robilam to prawidlowo), to zniw sa jaja z moim Clexane. Generalnie to jest tak, ze pierwsza porcje wydaje szpital, a po nastepne idzie sie do GP (rodzinny) i on wypisuje recepte w oparciu o informacje w systemie. Miesiac temu polazlam do GP po recepte... NIe ma informacji w systemie. Ok, polazlam do szpitala, recepte wypisali, zapewnili ze teraz juz GP dostanie info, lek pobralam. Dzis mam ostatnie 2 zastrzyki, wiec polazlam znow do GP i co? I ucho - nic nie wiedza. Umowilam sobie "swiety appointment" do GP i sprobuje to zalatwic pokazujac wpis w karcie ciazy - no, niech sobie jaj nie robia. Musze jeszcze wygooglac jak jest po angielsku "cholerny burdel w papierach".;-)