Karlaa3
Fanka BB :)
Współczuję z całego serca ;(Dziewczyny niestety los nie był dla mnie łaskawy w dniu kobiet... ciąża obumarła wlasnie zostałam przyjęta na oddział - trzymajcie za mnie bym to przetrwała...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Współczuję z całego serca ;(Dziewczyny niestety los nie był dla mnie łaskawy w dniu kobiet... ciąża obumarła wlasnie zostałam przyjęta na oddział - trzymajcie za mnie bym to przetrwała...
Dziewczyny niestety los nie był dla mnie łaskawy w dniu kobiet... ciąża obumarła wlasnie zostałam przyjęta na oddział - trzymajcie za mnie bym to przetrwała...

Mam takie samo zdanie, Lilly sama dobrze wie co jest jej teraz najbardziej potrzebne. My tylko możemy ją wspierać i nie pozwolić się jej poddać.Masz prawo mieć swoje zdanie Basik , znasz takie stwierdzenie ,, nie pomożesz komuś kto tej pomocy nie chce ,, .Pomyślałaś , że ta dziewczyna najprościej w świecie nie poradzi sobie na chwilę obecną bez leków ? Ma narazić swoje zdrowie kosztem obsesji posiadania kolejego dziecka? A co z mężem ? Z obecnymi dziećmi ?Łatwo jest dawać rady przez internet i wspierać wirtualnie , to jest bardzo fajne i zapewne dla niektórych bardzo pomocne jednak depresja , nerwica i temu podobne to nie zmiana pracy , mebli , czy nawet zdrada partnera gdzie pomogą dwie głowy zamiast jednej ..
Oczywiście tak jak napisałam szanuje Twoje zdanie i walcz o nią z całych sił , ja pozostawie decyzje Lilly szanując jej odczucia , strach i ból a w razie potrzeby jestem blisko ...ona doskonale o tym wie .
Bardzo mi przykroDziewczyny niestety los nie był dla mnie łaskawy w dniu kobiet... ciąża obumarła wlasnie zostałam przyjęta na oddział - trzymajcie za mnie bym to przetrwała...
Właśnie tak niekiedy jest,że na chwilę milkniemy.Hej dziewczyny .Jakoś cicho się tu zrobiło chyba przez te wszystkie przykre sytuacje które miały miejsce ..bo człowiek nie wie co tak naprawdę pisać .W głębi serca współczuję każdej dziewczynie z osobna i chciałby pomóc .Ale czy tak naprawdę słowa otuchy pomagają?Każda przeżywa swoją osobistą tragedię sama w sobie i nie wiadomo czego tak naprawdę potrzebuje.Trzymajcie się dziewczyny .Pozdrawiam i miłego sobotniego wieczorku .
Po każdym deszczu wychodzi słońce i myślę że tym którym się coś nie udało zaświeci słoneczko a ich buzie rozpromienieja i podziela się z nami radosnymi wiadomościami czego im życzymy.Właśnie tak niekiedy jest,że na chwilę milkniemy.