Cześć dziewczynki

Jadwiga 78 kryzysy są nieodłączną częścią każdego związku ,zazwyczaj problem jest zła komunikacja bądź jej brak ,u mnie tak bylo,ja się starałam , prosiłam,tłumaczyłam i nic ,aż w końcu przestałam ,pozamykalam się ,lecz wciąż z nadzieją czekałam ...no i się nie doczekałam ,ciąża była planowana ,tzn od poronienia w zeszłym roku staraliśmy się jakiś czas ,potem było coraz gorzej i w święta wielkanocne luby sobie poszedł do mamusi ,ja zostałam sama ,pomyślałam i dobrze ,mam go dość tak będzie lepiej ...i co ? Ciąża w najmniej oczekiwanym momencie

on zachwycony ,ja kiedy zobaczylam bijące serduszko niemal się popłakałam że szczęścia ,i trzeba teraz zbierać związek do kupy ,tak naprawdę bardzo się kochamy ,tylko musimy się na nowo nauczyć rozmawiać,bo milczenie zabija ,zadajemy sobie pytania i sami na nie odpowiadamy ,myślimy że ta druga osoba ma nas w dupie...hmm może tak nie jest ,tylko nie potrafi się otworzyć .Dzisiaj często tak jest ,jesteśmy przyzwyczajeni że łatwo można kupić nowe ...a może warto naprawić stare ? Jestem za

naprawiamy i budujemy

Bożenko a na kiedy masz termin? Pewnie pisałaś ,ale wiesz można się tu pogubić

A najmlodsza córa ile ma lat ,a może ona tylko Cię sprawdza czy chcesz ją zatrzymać co ? Nie wiem ,tak tylko pomyślałam ,moja najmłodsza troszkę przeżywa ,tzn nic nie mówi ale wiem ,że obawia się jak to będzie ,że nie będzie już najmłodsza,muszę ją stałe zapewniać że jest najcudowniejsza córka na świecie i tak zostanie

no i cóż dziewczynki życie nam się zmieni ,znowu będziemy młodymi mamami
