reklama

Ciąża po 40

reklama
Kiedy piszesz o jakims rozwiązaniu, od razu przypomina mi sie rozwiązanie zasugerowane przez mojego lekarza...KD... Nie wiem jak Wy, ale ja nie dojrzalam jeszcze do tego...i nie wiem czy kiedykolwiek to nastąpi....moze gdybym nie miała własnych dzieci....
 
Kiedy piszesz o jakims rozwiązaniu, od razu przypomina mi sie rozwiązanie zasugerowane przez mojego lekarza...KD... Nie wiem jak Wy, ale ja nie dojrzalam jeszcze do tego...i nie wiem czy kiedykolwiek to nastąpi....moze gdybym nie miała własnych dzieci....
Znam temat, mam znajomą w ciąży z KD, dla niej to była jedyna szansa by urodzić . Ja jeszcze nie wykorzystałam wszystkich swoich możliwości..(a jakieś tam jeszcze drzemią)
Póki co, w piątek jadę do wujka, niech radzi :)
 
jesli nie masz własnych dzieci i przekroczyłaś 45 to nie dziwię Ci się, w innym wypadku - spróbuj jeszcze. Podobno wiara czyni cuda...

Mam dzieci, ale już 15 miesięcy walczę i ostatnio tak bardzo mam dosyć. Chodzę i płacze, strasznie już przeżywam te niepowodzenia. Dałam sobie dwa trzy cykle i będę szukała innych możliwości
 
Mam dzieci, ale już 15 miesięcy walczę i ostatnio tak bardzo mam dosyć. Chodzę i płacze, strasznie już przeżywam te niepowodzenia. Dałam sobie dwa trzy cykle i będę szukała innych możliwości
Rozumiem..ta frustracja i ciągłe pytania dlaczego...ja jestem wściekła na siebie, dałam sobie 2 cykle, niestety się nie udało, a że jak pisała jaanu77 zegar tyka...to idę na tą wojnę teraz z profesjonalistami.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry