reklama

Ciąża po 40

reklama
No z tym spaniem to jest cholerstwo.Jeżeli przestalas to bądź dobrej myśli .Zobaczysz czy się jeszcze pojawi.Dużo tego ,a jaki żywa krew ,czy raczej brązowy?
Raczej lekko brązowy.Już lekarz mi odpisał na sms, żeby nie panikować, Ale ma dzisiaj dyżur w szpitalu i mogę przyjechać między 12-14.Napisałam,że przyjadę dla mojego spokoju.Dobrze,że mam takiego lekarza.
 
I dużo nie trzeba, żeby się martwić.
Kochana, ja miałam takie krwawienie z żywej krwi że byłam pewna że już poroniłam. Pojechałam do lekarza, serduszko biło. Nie dostałam nawet żadnych leków. Po trzech dniach się uspokoiło. I nie powtorzylo. Przyczyna nieznana. Wszystko w normie. Kończymy właśnie 15 tydzień. W poprzedniej ciąży też krwawiłam - krwiak. Ciąża donoszona. Chłopak 1,5 roku właśnie rozmontowuje nam salon, bo mamusia pisze :).
W drugiej ciąży krwawiłam non stop. Przodujące łożysko. Urodziłam wprawdzie wcześniaka, ale teraz chłop ma 10 lat i uwierz mi - niczego mu nie brakuje. Za każdym razem ryczalam jak bóbr kiedy pojawiało się krwawienie, bez przerwy sprawdzałam bieliznę. Obłęd. Mnie lekarz opierniczył. Powiedział że nic się nie dzieje, a stres szkodzi dziecku. Nie martw się na zapas. To nie musi oznaczać że coś jest nie tak. Może. Ale nie musi. Uwierz mi.
 
Kochana, ja miałam takie krwawienie z żywej krwi że byłam pewna że już poroniłam. Pojechałam do lekarza, serduszko biło. Nie dostałam nawet żadnych leków. Po trzech dniach się uspokoiło. I nie powtorzylo. Przyczyna nieznana. Wszystko w normie. Kończymy właśnie 15 tydzień. W poprzedniej ciąży też krwawiłam - krwiak. Ciąża donoszona. Chłopak 1,5 roku właśnie rozmontowuje nam salon, bo mamusia pisze :).
W drugiej ciąży krwawiłam non stop. Przodujące łożysko. Urodziłam wprawdzie wcześniaka, ale teraz chłop ma 10 lat i uwierz mi - niczego mu nie brakuje. Za każdym razem ryczalam jak bóbr kiedy pojawiało się krwawienie, bez przerwy sprawdzałam bieliznę. Obłęd. Mnie lekarz opierniczył. Powiedział że nic się nie dzieje, a stres szkodzi dziecku. Nie martw się na zapas. To nie musi oznaczać że coś jest nie tak. Może. Ale nie musi. Uwierz mi.
No drugie poronienie u mnie właśnie było przez krwiaka i odklejała mi się kosmówka. To może dlatego ta panika. Pojadę będę spokojniejsza.
 
reklama
Dziewczyny wróciłam, wszystko jest dobrze.Dziecko skakało w brzuchu jak piłka było to śmieszne, cieszyłam się jak głupia. Lekarz powiedział że przezierność wydaje mu się ok, powiedział że jak żyleta.Wróciłam w lepszym humorze.Dziękuje za każde słowa otuchy i przesyłam wam buziaki na weekend.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry